Cukrzyca to plaga XXI wieku
— 01/06/2022Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Zamieszania wokół sprawy zawieszonej katechetki ze Szkoły Podstawowej nr 4 w Mławie ciąg dalszy. Czy jest ona winna naruszania godności i cielesności uczniów, czy może jedynie naruszania ich godności i zachowania niezgodnego z etyką nauczyciela? A może jest niewinna? Jedno jest pewne. Sposób wyjaśniania sprawy nie poprawia renomy tej placówki.
Pierwszą możliwość wyjaśnienia zarzutów, które pojawiły się wobec katechetki miała dyrekcja szkoły. To jej obowiązkiem jest zbadać ich wagę i wiarygodność, od tego bowiem zależy dalsza ścieżka postępowania. Jeżeli pojawiające się zarzuty dotyczyły naruszenia obowiązków i etyki nauczyciela, sprawę należało skierować do rzecznika dyscyplinarnego przy wojewodzie mazowieckim. Jeżeli zarzuty są podejrzeniami o popełnienie przestępstwa, należy to zgłosić do prokuratury. A jak jest w tym przypadku?
Otóż według dokumentów, które publikujemy poniżej, katechetka została zawieszona w czynnościach nauczyciela i to aż dwukrotnie! Delikatnie to określając, to swoisty, prawny ewenement. Pierwsze pismo, datowane na 19 kwietnia 2017 roku wskazuje jako przyczynę zawieszenia wszczęcie postępowania dyscyplinarnego z powodu naruszania godności i cielesności uczniów. Drugie pismo datowane na 24 kwietnia, również zawieszające katechetkę w czynnościach jako jego przyczynę podaje naruszenie godności uczniów i nieetyczne zachowania. Łatwo tu zauważyć, że waga zarzutów w pierwszym piśmie i w drugim jest zdecydowanie inna.
Według deklaracji dyrekcji szkoły sprawa skierowana została do Kurii Diecezjalnej w Płocku i rzecznika dyscyplinarnego przy wojewodzie mazowieckim. Co robią te instytucje? Kuria czeka z decyzją na zakończenie postępowania dyscyplinarnego, a taki wniosek o jego wszczęcie dotychczas nie wpłynął do rzecznika dyscyplinarnego.
– Uprzejmie informuję, że Kuria Diecezjalna zajęła się sprawą pani katechetki z Mławy. Odbyło się spotkanie z udziałem dyrektora wydziału katechetycznego ks. Marka Wilczewskiego, proboszcza parafii św. Jana Kantego ks. Janusza Cegłowskiego i dyrektor Zespołu Placówek Oświatowych nr 2 w Mławie pani Joanny Wyszkowskiej. Do czasu rozstrzygnięcia postępowania dyscyplinarnego wobec pani katechetki, wstrzymano decyzję o ewentualnym wycofaniu jej misji kanonicznej – informuje Elżbieta Grzybowska rzecznik prasowy płockiej kurii.
– Dotychczas (26.04.2017 – red.) wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie katechetki ze SP nr 4 w Mławie nie wpłynął do rzecznika dyscyplinarnego. Jeżeli tylko wpłynie, natychmiast o tym poinformujemy – podaje oddział prasowy wojewody mazowieckiego.
Wydawać by się mogło z wcześniej cytowanych pism o zawieszeniu, że zarzuty łagodnieją. Za to według doniesień w lokalnych mediach, dyrekcja szkoły złożyła 27 kwietnia w mławskiej prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez katechetkę, więc jednak chyba w zachowaniach nauczycielki dopatrzyła się przesłanek popełnienia przestępstwa. Jak podaje prokurator Krzysztof Molenda, postępowanie będzie prowadzone w kierunku znęcania się i naruszenia nietykalności cielesnej.
Jak widać sprawa naprawdę nabiera coraz większego rozmachu i na pewno będziemy o niej pisać jeszcze wielokrotnie.
Jednak dla zobrazowania, jak wiele zależy od oceny dyrektora w takich sprawach, można przywołać przykład z niedalekiego Bieżunia. Tam jedna z nauczycielek nawet mając już postawione przez prokuraturę zarzuty (obecnie akt oskarżenia złożony jest w mławskim sądzie) fizycznego i psychicznego znęcania się nad uczniem, który popełnił samobójstwo, nie została zawieszona w czynnościach nauczyciela.
JK
Słyszałem, że córka katechetki też pracuje w placówce podległej miastu.
Jaki cel mają Twoje podłe oszczerstwa? Jej córka od dawna nie mieszka nawet w Mławie.
Cała nadzieja w Kaczyńskim i Kukizie, że niedługo przegonią całe to towarzystwo, łączne z ich kacykami na cztery strony świata.
Ty, co nie lubisz bredni. Podziel się informacją, ilu swoim dzieciom załatwiłaś pracę w mławskich urzędach ? To ty wypisujesz brednie.
Mnie ta Pani uczyła 15 lat temu. Już wtedy była niemiła dla uczniów, szarpała. My ani nasi rodzice nie mogliśmy za dużo zrobić. W końcu ktoś się za nią wziął. Popieram teraźniejszą dyrekcję za działanie i rodziców za odwagę. Jestem z Wami całym serduchem.
Pani dyrektor Ci to podyktowała, czy sam takie bzdury wymyślasz?
Panie Piotrze. Znam swoje wartości i wiem co chcę powiedzieć. Wim co czują te pokrzywdzone dzieciaki, bo sam doznałem to na własnej skórze. Nikt nie musi mi dyktować tego co chcę powiedzieć. Tak prawdę mówiąc to nawet nie znam obecnej dyrekcji
Haha „Jestem z Wami całym serduchem” – jak bym mojego dziadka słyszał 😀 gościu jak ona Ciebie uczyła 15 lat temu, to teraz masz jakieś 25 lat. Jaki koleś w Twoim wieku tak się teraz wypowiada? Widać jak byk, że jesteś starym wyjadaczem z ratusza.
Trafne spostrzeżenie, też mi się to rzuciło w oczy.
Czytając te bzdurne konentarze widze, ze mieszkancy Mlawy sa nadal za „murzynami”. Tacy niby nowoczesni, a nie potrafia zrozumieć jezyka ludzkiego. Ktos napisał, to co mysli i czuje wg swoich potrzeb i jezyka jaki jemu pasuje, a „mlawscy” psychologowie zrobili z niego staruszka. A moze jest to mloda osoba na poziomie, ktorej odpowiada taka wypowiedz. Jedyne co widze to buraki i prostaki. Sloma z butow wystaje, a udaja wilece wykształconych i inteligentnych, a krowy pasc a nie sie wypowiadac. Gosc napisal, ze jest z dyrektorem calym serduchem i niech bedzie. Gowno Wam do tego.
Zniesmaczonym to można być najwyżej Twoim wulgarnym językiem.
Jeżeli Szanowna Pani Dyrektor przez okres 5mc nie reagowała lub nie kontrolowała pracy tego Nauczyciela, to tez trzeba Ją zawiesić za brak właściwego nadzoru.
Zgadzam sie z opinia . Jesli juz w listopadzie w/g dokumentu katechetka naruszala godnosc osobista uczniow , to pani dyrektor nie dopelnila obowiazkow , a wrecz realnie narazala uczniow na niebezpieczenstwo . To pani dyrektor popelnila przestepstwo .Zachowanie dyrektora sloma z butow , ale tak to sie dzieje, kiedy zostaje sie dyrektorem z teczki i potem nakazy z gory trzeba realizowac.
przecież od razu widać że to ustawiona sprawa. Konflikty z władzami naszego miasta tak się kończą…jeśli ktoś tego nie rozumie to niech wejdzie w konflikt np. z panem burmistrzem. Od razu się przekona o co chodzi.
Niszczenie, nagonka, osmieszanie. Przypomina sie mi film z Michaelem Douglasem o wymownym tytule Falling Down. Film z 1993 roku. Kazdy, kto go obejrzy zrozumie, do czego prowadzi zdenerwowanie i budowanie sytuacji stresowych.
NATYCHMIASTOWE zawieszenie katechetki w takim przypadku to norma w cywilizowanym świecie – dyrektorka szkoły postąpiła dobrze. Nie wiem, ile jest prawdy w tych oskarżeniach, ale jeśli nauczyciel jest podejrzewany o przemoc wobec dzieci (słowną czy fizyczną), nie należy pozwolić mu na dalszą pracę z dziećmi do momentu wyjaśnienia sprawy. Ale to prawda, że cała sytuacja została bardzo rozdmuchana przez media i kobieta nie bardzo ma możliwość obrony swojego dobrego imienia.
Standard i norma w cywilizowanym swiecie to podejmowanie madrych i przemyslanych dzialan dyrektora . Jesli byly skargi czy wnioski ,to w pierwszym rzedzie probuje sie rozwiazac problem z nauczycielem . Kazdy czlowiek moze miec gorszy okres w zyciu , a szczegonie w zawodzie nauczyciela , gdzie psychika moze wysiasc kazdemu . Jest cos takiego jak zwolnienie lekarskie , czy urlop zdrowotny . Odsuwa sie czlowieka automatycznie a nie jak Colombo zbiera kwity przez pare miesiecy i czeka . Nie traktuje sie i nie doprowadza do sytuacji , ze po 25 latach pracy ,wyrzuca sie czlowieka na bruk i niszczy mu zycie . Tym bardziej , ze nie czarujmy sie katechetka podpadla bufonowi w ratuszu , wiec volta jest taka , jaka jest.
Z tego co rozumiem katechetka została zawieszona niedługo po otrzymaniu przez dyrektorkę informacji o rzekomym stosowaniu przemocy – skąd info o „zbieraniu kwitów” przez kilka miesięcy?
Wystarczy spojrzec na pierwszy dokument i tam jest uzadadnienie od kiedy i za co . Proponuje uwaznie przeanalizowac te dokumenty.
No i tak to było do przewidzenia, Kaszub napisze Ci jeszcze raz, może to do Ciebie wreszcie dotrze, MĄDREMU WYSTARCZĄ DWA SŁOWA, A GŁUPIEMU TO I REFERATU MAŁO, polecam CI ku pamięci słowa MARKA TWAINA cyt „LEPIEJ JEST NIE ODZYWAĆ SIĘ WCALE, I WYDAWAĆ SIĘ GŁUPIM, NIŻ ODEZWAĆ SIĘ I ROZWIAĆ O SOBIE WSZELKIE WĄTPLIWOŚCI” a działania Pani P. potwierdzają tylko jej wine, Z daleka zasady którymi mnie pouczasz powinieneś stosować do siebie samego, to że macie do mnie pretensję to rozumiem ale takie jest ryzyko komentowania, mławskiej rzeczywistości, i albo komentujemy i ponosimy ryzyko, albo tak jak większość Mławiaków trzęsiemy portkami, i siedzimy cicho—dlatego wolę komentować tą rzeczywistość a nie pisać bzdury tak jak Kaszub i TY, nie byłem i nie jestem na czyjeś rozkazy, a bzdury które piszecie po prostu mnie nie dotyczą, choć z całą mocą wkładacie mi je w me posty.
Kaszub i z daleka dajcie spokój „z bliska” oszołom zawsze się znajdzie i będzie pisał bzdury, niech sobie te bzdury pisze. Człowiek chce mocno zabłysnąć, szkoda że głupotą.
Pas wrzuć sobie na luz, bo głupotą sam nie grzeszysz, z takim oszołomem nie miałem jeszcze do czynienia, no ale i takie cudaki jak TY są w naszym środowisku, i daj sobie spokój z pisanie dla samego pisania, a bzdur i głupot na mławskich portalach juz sporo napisano,a Pani P. do swej obrony zaangażowała chyba pół społeczności Wólczańskiej, ale sama popełniła sporo błędów, o czym piszą nawet jej byli wychowankowie.
Nic, tylko ignorować takich oszołomów jak Ty! Czytam Twoje komentarze i tylko nienawiści i jad do tej osoby przez Ciebie przemawia. Zmyślasz same głupoty.
Nic dodac nic ujac , czyli rynsztok mlawski. Schemat zaczyna sie od ratusza , ktory steruje calym systemem poddanstwa w placowkach publicznych . Prokuratura nie lepsza . Z cyklu kto nie z nami ten przeciw nam . Jesli byly jakies problemy ,to dyrekor ma obowiazek reagowac od razu i rozwiazywac konflikty .Widac , ze dokumentacja byla zbierana od listopada . Gdzie byla wtedy pani dyrekor ? Nalezy pamietac , ze prawdy sa zawsze dwie. Niskie panuja standardy w Mlawie , akceptuja przez wiele lat staroste naloga , burmistrza bufona , wazne zeby wszyscy sa szczesliwi i kolejny raz poszli na wybory .
dobrze by było wiedziec co się mówi, niż mówic co się wie
Uderz w stol ,a nozyce sie odezewa .
CODZIENNIK mławski.pl–PISZEMY JAK JEST, po tym tekście śmiem wątpić czy w ogóle wiecie jak jest, bierzecie w obronę kogoś kto swym postępowaniem nie zasługuje na to, a fakt że Pani P namawiała rodziców i dzieci do wycofania skargi świadczy o dobrym podejściu do zajścia mławskiej Dyrektor, a już dawanie za przykład zajścia tragicznego w Bieżuniu, i łączenie go z tym mławskim przypadkiem po prostu nie przystoi, a przykład pokazuje tylko różnice na niekorzyść dyr. z Bieżunia jak błędne podjęła decyzje, i to dajecie za dobry przykład, a już przeglądając mławskie portale, sam się zastanawiam gdzie ja jestem, bo udawadnianie przez teksty i posty że 2+2 = 77, jest nie na miejscu przestańmy pisać bzdury, zacznijmy szanować fakty, logikę i siebie, Nauczyciel aż dziw że z takimi kompetancjami, zostałeś w tym zawodzie, dlatego że piszesz z daleka, to piszesz takie bzdury.
Obronca burmistrza i calego establishmentu.
Twoja wiedza na temat tej sprawy jest „imponujaca”.
Zastanawia mnie jedno, czy nie jestes jedna ze stron w tej sprawie.
Poza tym, Twoj atak na Codziennik.pl, jest nieelegancki.
W przeciwienstwie do Ciebie, stosuje pewna i sprawdzona zasade, ktora mowi, ze jesli sie Tobie cos nie podoba, to omin to, nie patrz na to i nie komentuj.
Jeszcze jedno: Przypominasz mi pewnego goscia, ktory swoim obzarstwem przebija wszystkich. Mowi i krytykuje on, ze dany produkt spozywczy jest blee…, fee, niesmaczny, fuj…, a jak odwrocisz sie na chwile, to te niby zle zarcie lapczywie i w locie zjada, z chciwoscia.
I Ty taki jestes, zle mowisz, ale czytasz. Zle twierdzisz, ale piszesz…
„a fakt że Pani P namawiała rodziców i dzieci do wycofania skargi świadczy o dobrym podejściu – ” oszołom jak zwykle bredni wypisuje ! Kłamie i kluczy. Naprawdę burmistrz nie ma bardziej ogarniętych obrońców? Czy to własna partyzantka tego Pana przeciwko radnej?
Ma Pan Kaszub racje. Partyzantka jak u czerwonych Khmerow.
Dyrektorka dawno powinna być odwołana za to jak traktuje pracowników. Są psychicznie znęcani. Jak ktoś naciśnie jej na odcisk to już po nim, za byle co jest ciągle wzywany na dywanik. Boją się odezwać bo ma duże plecy w Urzędzie miasta. Ktoś powinien się w końcu zainteresować.
Jeżeli to prawda co piszesz, to chyba już po wielkiej pani dyrektor. Sądzę, że katechetka jej nie popuści i pani dyrektor szkoły się przejedzie na skórce od banana i nie pomogą wpływy pana burmistrza, a może dyrektorka przytrzyma się burmistrza i razem się przejadą…
Heh, ciekawe jaki będzie finał tego mławskiego skandaliku.
Kto wygra, kto przegra. Walka toczy się i pewnie zatoczy szersze kręgi.
Panie burmistrzu, co z dyrektor MDK? miał pan podjąć decyzję jak zostanie udowodniona jej wina i co? – cisza? Brak Panu odwagi, czy dyrektorka ma na Pana jakiegoś haka tak jak Pan na wielu innych???
Tak sie tez dzieje w innych placowkach oswiatowych na terenie Mlawy .Ludzie zestresowani i zastraszeni przychodza do pracy . Nie dziwie sie , ze w koncu nie wytrzymuja napiecia. Dziwne jest to , ze inteligentna grupa spoleczna jaka sa nauczyciele ,nie potrafi sie postawic takim frustratom . System szkolnictwa i sadownictwa nie konczy sie na ratuszu i sadzie w Mlawie . Jest demokracja i wolnosc slowa , a dyrektorem tylko czasem sie bywa .
dlaczego te pisma podaje sie do publicznej wiadomośći?
To chyba dobrze. wydaje mi się, że to dopiero pierwsze dokumenty jakie ktorekolwiek media opublikowały w tej sprawie. Bo na razie to wszyscy piszą tylko jakieś domysły czy powielają czyjeś opinie
Całkowity brak kompetencji dyrektora placówki za którą stoi wielki B .
Dyrektor Szkoly naraza sie na utrate zaufania spolecznego.
Oto Sprawiedliwosc po mlawsku- pijana Dyrektor trzyma sie na stanowisku, a podejrzana katechetke zawiesza sie blyskawicznie. I gdzie jest ta spawiedliwosc. Zreszta w Mlawie panuja podwojne standardy
Kto przeciwko bumistrzowi ten do … Dziwna sprawa,przez 25 lat uczyła i było ok a teraz jest niedobra. Dlaczego? Za bardzo walczy z wielkim B.
Burmistrzunio udaje bohatera, jak zawsze.
Ktos sie na tej sprawie przejedzie. Udalo sie z Retkowska, z innymi, a nie uda sie katechetka.