Już w sobotę 4 marca piłkarze Mławianki zainaugurują rundę wiosenną. Po jesieni podopieczni Zbigniewa Kaczmarka plasują się na dziewiątym miejscu. Do lidera z Ciechanowa tracą aż jedenaście punktów.
Niestety w okresie przygotowawczym nasi gracze nie zachwycali formę. Wygrali tylko dwa sparingi – pokonując jedynie ostatni w tabeli trzeciej ligi Motor Lubawa i przedstawiciela okręgówki Polonię Iłowo.
Nie udało się wyeliminować problemu ze strzelaniem goli. Z Ełku przyszedł napastnik Tomasz Tuttas. W przeszłości występował nawet na poziomie pierwszej ligi, strzelając bramki w barwach Wigier Suwałki.
W Mławie na razie się nie odnalazł. Owszem dochodził do sytuacji strzeleckich, ale bramki jeszcze nie zdobył. Nic w tej kwestii nie zmieniły ubiegłotygodniowe sparingi. Mławianie zanotowali dwie kolejne porażki.
Z Lechem Rypin przegrali 0:2. Wynik mógł być inny, gdyby udało się wykorzystać choćby jedną z kilku stworzonych okazji. Po dośrodkowaniu Michała Stryjewskiego z kilku metrów strzelił Jakub Wróblewski. Niestety trafił w środek bramki, idealnie w ręce bramkarza. Do bramki nie pocelował Krystian Gosik. Jego uderzenie zatrzymał na linii bramkowej jeden z obrońców rywali.
Z wygraną wyjechali z Mławy także reprezentanci Drwęcy Nowe Miasto Lubawskie. Obie bramki strzelili jeszcze w pierwszej połowie. Jedna z nich padła po uderzeniu z rzutu karnego.
W dwóch ostatnich sparingach Mławianka zmierzy się na wyjeździe ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki oraz w Ostródzie z miejscowym Sokołem.
MKS Mławianka Mława – Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 0:2 (0:1)
MKS Mławianka Mława – Lech Rypin 0:2 (0:1)
Mławianka: Leśniewski – Radziszewski, Rogoziński, Komorowski, Wawrzyniak, Tomczak, Stryjewski, Drzewiecki, Samluk, Pocieżnicki, Tuttas. Na boisku pojawili się także Gosik, Wodzyński, Abramczyk, Więckiewicz, Wróblewski
RS