Cukrzyca to plaga XXI wieku
— 01/06/2022Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
W miejskim budżecie zabraknie 407 tys. zł subwencji oświatowej. Skomplikowane organizacyjnie jest również tworzenie pierwszych klas w szkołach podstawowych. Przed podobnymi kłopotami stanął nie tylko mławski samorząd.
Kwiecień i maj to miesiące szczególne w roku. Oświata w tym okresie przygotowuje projekty organizacyjne na kolejny rok szkolny. Arkusze organizacyjne to najważniejsze dokumenty szkół. Dyrektorzy szkół i placówek miejskich do 30 kwietnia składają projekty arkuszy organizacyjnych burmistrzowi do zatwierdzenia. Ten z kolei do 30 maja musi te projekty zatwierdzić i przekazać jednostkom. Organ zatwierdzający, w tym wypadku burmistrz powinien przekazać placówkom wytyczne do sporządzenia projektu m.in.:
– zasad ustalania liczby godzin ponadwymiarowych,
– ustalenia liczby etatów pracowników administracji i obsługi,
– liczebności uczniów w oddziale,
– zasad podziału na grupy,
– zasad nauczania w klasach łączonych.
Wprowadzony w tym roku przepis dający rodzicom możliwość decyzji, czy sześcioletnie dzieci pójdą do szkoły, czy przedszkola, ma swój skutek finansowy dla szkół, bowiem subwencja oświatowa na dziecko w przedszkolu wynosi 1370 zł, natomiast na ucznia w szkole 5278 zł.
– W tym roku powstanie 7 oddziałów klas pierwszych. Rekrutacja do szkół jednak trwa do 31 maja i dopiero po jej zakończeniu będzie wszystko jasne – wyjaśniał ostatniej sesji rady miasta (26 kwietnia) na dyrektor Miejskiego Zakładu Obsługi Szkół Ryszard Staniszewski.
Miasto otrzymało również informację, że zaplanowana na rok 2016 ostateczna kwota subwencji oświatowej będzie zmniejszona o 407 tys. zł. Burmistrz spotykał się z dyrektorami szkół, dla którym organem prowadzącym jest Miasto Mława, i rozmawiał na temat oszczędności oraz korekt w budżetach placówek. Według dyrektorów znaczących oszczędności nie uda się uzyskać. Również o tych trudnościach burmistrz Sławomir Kowalewski mówił na wspomnianej sesji rady miasta. Zadeklarował jednak, że środki na pokrycie niedoboru w oświacie nie zostaną poczynione kosztem zwolnień pracowników.
– Sytuacja jest bardzo złożona. Do 31 maja każdego roku dyrektor szkoły powinien zaplanować pracę szkoły czyli powinien poinformować radę pedagogiczną i organ prowadzący, który zatwierdza projekt organizacyjny roku szkolnego o tym ile jest oddziałów, ilu uczniów, kto ma pracę z nauczycieli i pracowników administracji i obsługi. To poważne sprawy, mówimy o pracy dla nauczycieli. Jesteśmy zaniepokojeni wszyscy – mówił na sesji burmistrz Sławomir Kowalewski.
– Jeżeli zajdzie konieczność i nie będzie dodatkowych dochodów będziemy musieli powstrzymać realizację konkretnych inwestycji bądź remontów, po to żeby uzupełnić brak 407 tys zł. – dodał.
JK
Aha, klas pierwszych nie będzie, a więc nauczyciele nie będą mieć godzin, ale będą pobierać wynagrodzenie. I jak nie głosować na tak wspaniałego pracodawcę. A ja wystąpiłem o umorzenie podatku (przypadek losowy) i dostałem figę.