Cukrzyca to plaga XXI wieku
— 01/06/2022Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Podczas marcowej sesji rady miasta w ostatnim punkcie porządku obrad – w wolnych wnioskach i zapytaniach potoczyła się polemika dotycząca dwóch istotnych dla mieszkańców miasta spraw – uciążliwości dla sąsiadów zakładu produkcyjnego na ulicy Piłsudskiego oraz lokalizacji węzłów na projektowanej do rozbudowy drodze krajowej nr 7.
Pani Marta Obrębska reprezentująca mieszkańców osiedla Obrońców Mławy dociekała na jakim etapie jest sprawa zakładu produkcyjnego na ulicy Piłsudskiego uciążliwego dla mieszkających obok niego ludzi. Podkreśliła, że w kotłowni zakładu w ostatnim się nie pali, ale mieszkańcy obawiają się ponownych uciążliwości.
– Obiecał pan burmistrz nam spotkanie, i jakoś do tej pory nie uzyskaliśmy tego spotkania. Panie burmistrzu, ja dziękuję za zaangażowanie się w sprawę i pana
działania, ale ludziom już naprzykrzyło się czekać, kiedy dostaną odpowiedź. Przy pierwszym spotkaniu (w czerwcu ub. roku – red.) obiecał pan ludziom, że do dwóch miesięcy sprawa będzie załatwiona. A w tym roku jest już kwiecień niedługo – mówiła Marta Obrębska.
Burmistrz Sławomir Kowalewski podkreślił, że nie ma podstaw prawnych do działania wobec przedsiębiorcy. Wyjaśniał, że do spotkania wszystkich instytucji mających kompetencje do rozwiązania tego problemu doszło 23 lutego.
– Przedstawiciele starosty, Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, straży pożarnej, sanepidu i przedstawiciele burmistrza nie chcieli spotkać się na tym etapie z mieszkańcami. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że współpraca z przedsiębiorcą jest na dobrym poziomie Wskazywali, że przedsiębiorca wykazywał gotowość i aktywność w usunięciu uciążliwości. Pani potwierdziła, że uciążliwość nie występuje. Mając świadomość tego, że rozwiązanie nie leży w kompetencji burmistrza, na jakiej podstawie mogłem złożyć taką obietnicę? (załatwienia sprawy w dwa miesiące – red.) – tłumaczył burmistrz Kowalewski.
W dyskusji o kolejnej sprawie związanej z „siódemką” z obu stron padły mocne oskarżenia.
– Pan nie odpowiedział na moje pytanie. Pan złożył konkretne zobowiązania na sesji, ja się czuje po prostu oszukany przez pana, że pan nie dotrzymał swoich terminów – takie słowa skierował do burmistrza mieszkaniec Mławy Krzysztof Bruździak prezes Stowarzyszenia Przyjazna i Bezpieczna 7-ka
Tak sformułowany zarzut dotyczył sprawy obiecywanego spotkania władz miasta z przedstawicielami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z udziałem Krzysztofa Bruździaka, w sprawie możliwości przekształcenia w węzeł drogowy planowanego obiektu nad trasą mławskiej kolei dojazdowej.
– Ja z taką sprawą zwróciłem się w ubiegłym roku, ponowiłem prośbę w miesiącu styczniu i lutym na sesji, gdzie pan burmistrz udzielił odpowiedzi, że oczekuje na wyznaczenie terminu spotkania żeby te sprawy omówić. Przytoczę odpowiedź otrzymaną przed świętami z GDDKiA w Olsztynie do dyrektora której się zwróciłem. „W odpowiedzi w sprawie terminu mającego odbyć się spotkania z przedstawicielami urzędu miasta Mława dotyczącego możliwości przekształcenia w węzeł drogowy planowanego obiektu nad trasą mławskiej kolei dojazdowej GDDKiA informuje, że nie otrzymała propozycji takiego spotkania od władz samorządowych.” Chciałbym się zapytać pana burmistrza, kto tu mówi prawdę?
– W Olsztynie byłem 22 marca i spotkałem się z dyrektorem. Rozmawiałem o przebiegu S7. Dyrektor ubolewał, że decyzja środowiskowa jest zaskarżana przez niektórych mieszkańców Mławy. Ja wyrażam swoje oburzenie, jestem w szoku, że komuś zależy na tym, żeby ta droga nie była budowana. Węzeł Warszawska, Modła i zachodnia obwodnica chciałbym, żeby były jak najszybciej wybudowane. Pan chce za wszelką cenę pokazać mnie w złym świetle – mówił burmistrz Kowalewski.
– Pan nie odpowiedział na moje pytanie. Pan złożył konkretne zobowiązania na sesji, ja się czuje po prostu oszukany przez pana, że pan nie dotrzymał swoich terminów – ripostował Krzysztof Bruździak.
Może pan mieć taką ocenę. Ja w gabinecie zapytałem pana jaki pan ma w tym interes, żeby ta droga nie powstała? – zakończył burmistrz Kowalewski.
JK
Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Mława nie była miastem, które licznie odwiedzały znane osobistości: politycy, wybitni wodzowie, czy królowie. W 1646 r. jeden dzień przebywała…
Wśród wielkich zbrojnych konfliktów na świecie mamy również mniejsze konflikty wewnętrzne. Toczona od niepamiętnych czasów wojna polsko-polska wciąż ma się…
Redakcja portalu Codziennik Mławski zastrzega sobie wszelkie prawa do publikowanych treści. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości portalu informacyjnego //codziennikmlawski.pl wyłącznie do niekomercyjnego użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie lub sprzedaż zawartości portalu Codziennik Mławski są zabronione bez uprzedniej pisemnej zgody redakcji i stanowią naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji i będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.

„Pan chce za wszelką cenę pokazać mnie w złym świetle”-mówił burmistrz Kowalewski- i vice versa!
A jaki interes mają osoby żeby droga powstała z tak niekorzystnymi rozwiązaniami dla Mławy?
A jaki interes ma Pan Mławiak twierdząc,że Bruździak ma interes żeby droga nie powstała?
Jeśli grupa społeczna, nawet mniejszościowa ma inne zdanie to należy ją szanować.Nawet w sytuacjach konfliktowych władza nie powinna atakować, lecz rzeczowo wyjaśniać powody swoich decyzji badź postępowań. Ale w działąniach władz widać coraz więcej agresywnych zachowań. Bierze się to stąd, że podejmuje dużo antyspolecznych decyzji , podobnie jak były rząd PO-PSL.
Pan burmistrz, to już za mocno sie zagalopował w swoich wypowiedziach. Ja dziwię się, że jeszcze ten człowiek piastuje tak wysokie stanowisko w tym mieście.
INC, burmistrz od początku trzeciej kadencji galopuje coraz żwawiej, no cóż czuje się w Mławie jak pan na włościach. Mławianie mu udowodnili podczas ostatnich wyborów, że wszystko mu wolno.
Przepraszam, że zapytam, ale czy pan Kamil P. nie jest już przewodniczącym osiedla nr 8 ?
A kto to jest Kamil P i za co był karany, skoro nie można podać nazwiska?
Dawno dawno temu za lasami w mieście na siedmiu wzgórzach dowiedziano się o budowie nowej drogi dla dyliżansow. Kilku właścicieli stajni ustaliło z pomysłodawcą przedsięwzięcia przebieg traktu przesuwajac w jego kierunku swoje wodopoje. Zmiany władzy w Państwie targanym wewnętrznymi wojnami doprowadziły do władzy chłopstwo, ktore cichaczem wykupiło okoliczne grunty i zarządziło zmianę planu lokalizacji traktu pozbawiając miejscową burżuazję planowanych srodkow dochodu. Ta w odwecie postawiła na ekologię. Dopiszcie resztę bajki….:)
jaki interes ma Bruzdziak żeby droga nie powstała ?