Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo
meblolux

Mława okiem wózkersa


safaryn 2015 (2)Karol Safaryn choruje od 2013 roku. Na tyle poważnie, że zmuszony jest poruszać się na wózku. Jak sam opowiada, stosunkowo od niedawna, widzi i odbiera otaczającą go rzeczywistość z zupełnie odmiennej perspektywy. Perspektywy, której przeciętny mieszkaniec naszego miasta nie uświadamia sobie i chyba nie zawsze rozumie.

Poprosiliśmy Karola, żeby opowiedział czytelnikom Codziennika mławskiego jak wygląda Mława okiem wózkersa ( osoba poruszająca się na wózku – red.)

Zupełnie niedawno byłem klasycznym „chodziakiem” (osoba poruszająca się samodzielnie, chodząca – red.) Wysoki krawężnik, nierówny chodnik? Nie było problemu obejść, przeskoczyć, mogłem wejść w każdą dziurę. Potem poznałem liczną grupę osób z różnym stopniem niepełnosprawności, w tym również poruszających się na wózkach. Od czasu choroby i ja patrzę na rodzinne miasto z perspektywy wózkersa. A jak Mława wygląda z tej perspektywy? Różnie.

Po pierwsze – urzędy:
W ostatnim czasie wiele zmieniło się na lepsze w dostępności urzędów dla osób takich jak ja. Po niedawnym remoncie przyjaźniejszy stał się ratusz. Jest ładny i dobrze oznakowany podjazd dla niepełnosprawnych od strony dziedzińca. Na poziomie parteru mogę poruszać się swobodnie. Kasa, punkt informacyjny, sprawy obywatelskie, gospodarka komunalna. Wszędzie tam dotrę nie prosząc nikogo o pomoc. Niedostępne jest dla mnie I piętro, nie dostanę się do gabinetu burmistrza i do sali ślubów. Muszę też pochwalić toaletę dla niepełnosprawnych w urzędzie miasta. Przestronna i przyjazna.

Starostwo powiatowe jest mało przyjazne. Podjazd i pierwsze drzwi są do przejścia. Dalej platforma i kilka stopni. Żeby jej użyć trzeba zawiadomić pracownika telefonicznie. Nie zawsze mam telefon, nie zawsze osoby poproszone potrafią obsłużyć platformę. Bardzo trudno wózkiem wjechać na platformę ze względu na jej usytuowanie. Miałem tam przygodę, platforma pod ciężarem moim i wózka uszkodziła się i musiałem skakać na ziemię. Na poziomie parteru w starostwie są wydziały edukacji i zdrowia, oraz rolnictwa. Starosta, biuro rady i wydział budownictwa jest niedostępny. Brakuje toalety przystosowanej dla niepełnosprawnych. Bardzo zraziłem się do wydziału komunikacji. W pokoju wysoka lada, wąskie drzwi i mała przestrzeń za drzwiami. Rozmawiałem stojąc wózkiem przed drzwiami.

ZUS dostępny, jeżeli uda się wózkiem dotrzeć do windy. Często się zdarzało, że na tym podjeździe parkują jakieś auta i zupełnie blokują dojazd do windy. Sale obsługi, automat rejestrujący są w zupełności dostosowane.

W Urzędzie Skarbowym w Mławie od dłuższego czasu winda jest zamknięta na kłódkę. Wózkiem nie ma mowy, żebym po schodach dotarł do sali operacyjnej, nawet przy pomocy pana z ochrony.

Urząd pracy na poziomie parteru jest dostosowany. W PCPR dostępny tylko Zespół ds Orzekania o Stopniu Niepełnosprawności na parterze. Komenda policji zupełnie nie dostępna. Urząd pocztowy na Żwirki dostępny, jest nawet niska lada dla wózkersów, ale do żadnej z dwóch filii poczty niepełnosprawny się nie dostanie.

Po drugie – kultura i rozrywka:
Muzeum i Biblioteka z progami, niedostępne dla wózka.DSC_0013

W kinie mogę stać wózkiem jedynie za ostatnim rzędem foteli, jeśli zjadę na dół, samodzielnie nie wyjadę.
MDK mimo że posiada ułatwienia, przyjazny nie jest. Choćby podwójne drzwi, za którymi przeszkadza stojący w nich baner. Dopiero od niedawna między szatnią a windą pojawiła się pochylnia, więc nie muszę jak przedtem wjeżdżać głównymi drzwiami i poprosić o otwarcie drugiego wejścia.

Po trzecie – edukacja i sport:
Szkoły w Mławie w znakomitej większości nie mają żadnych ułatwień dla niepełnosprawnych.
Kręgielnia nie jest dostępna.
Mławska Hala Sportowa i jej siłownia dostępne, choć zarówno w MHS jak i I LO brakuje oznakowań. A kartka „zakaz wjazdu rowerem” powoduje, że nie wiem, czy mogę wjechać, wózek ma koła jak rower.
MOSIR bardzo przyjazny. Na basen dostanę się bez problemu, łącznie z krzesełkiem zanurzającym do wody.

Po czwarte – religia:
Wszystkie mławskie kościoły są łatwo dostępne. Najtrudniej może jest się dostać do kościoła na Wólce. Wszędzie pewien kłopot stanowią ciężkie drzwi wejściowe i progi w drzwiach.

Po piąte – handel i gastronomia:
Duże markety są na ogół przyjazne i dostępne. Może tylko nie wszędzie da się wjechać wózkiem między regały. Gorzej jest z innymi sklepami np. odzieżowymi. Tu rzadkością jest podjazd.
W Mławie mamy tylko jedna pizzerię dostosowaną dla niepełnosprawnych.

Po szóste – komunikacja:
Pojazdy komunikacji miejskiej są dostosowane, mieszczą się nawet 2 wózki. Kierowcy są życzliwi, może tylko na początku się zdarzało, że kierowca nie domyślił się, żeby otworzyć rampę, czy DSC_0006zainteresować się czy sobie radzę, teraz jest dobrze.
Za to z chodnikami bywa różnie. Najgorsze znane mi odcinki chodników to Żeromskiego w okolicach PKO i rekordowo wysokie krawężniki na ul.Torfa Załęskiego.
W samym rynku, przy przejściach dla pieszych, koryta odwadniające są głębokie i nie przykryte. Wpada w nie koło wózka, co grozi nawet jego uszkodzeniem.

Wózkersi nie lubią poruszać się po parku miejskim. Główna alejka z DSC_0001kocimi łbami jest straszna, wszystko się w człowieku trzęsie, trochę lepsze są boczne ale piaszczyste alejki.

Po siódme – toalety:
W godzinach urzędowania można skorzystać w ratuszu i MDK. Później pozostają toalety dla niepełnosprawnych w dwóch dużych marketach. Do miejskiej toalety „pod czapką” nie wjadę. Ciekawostką jest toaleta na nowym dworcu PKP na Wólce. Jest dla 12141690_985413138184909_5006829820440726823_nniepełnosprawnych, nawet niewidomych. Niestety sedes to stal nierdzewna bez żadnych desek, więc musisz usiąść na blasze, bo na narciarza sobie nie poradzisz. Przewoźne toalety typu toi-toi, są zupełnie nie dla nas.

Po ósme – ludzie:
Ludzie nastawieni są przyjaźnie. W urzędach urzędnicy schodzą z piętra na prośbę, choć nie wszędzie na dole są warunki do swobodnej rozmowy.

Gdy kiedyś przewróciłem się na ulicy, wszyscy chcieli mi pomóc, ale nawet nie spytają jak. Zwykle łapią za wózek i szarpią, brakuje tu podstawowej wiedzy jak pomagać, by nie zaszkodzić.

Coś na zakończenie
Nie wiem, ilu niepełnosprawnych ruchowo jest w mieście i powiecie. Takie dane zapewne ma PCPR.
Ale na pewno jest nas dużo. Do tego doliczyłbym matki z dziećmi w wózkach i osoby starsze. Dobrze byłoby, gdyby urzędnicy, projektanci, przy nowych obiektach, czy remontach starych spojrzeli na nie naszymi oczyma albo chociaż zapytali o zdanie. Bo my często zrażamy się, gdy napotykamy na barierę, gdy widzimy, że coś co jest dostępne dla innych z łatwością, to dla nas już nie. To przykre.

notował JK

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]

4
KOMENTARZE

1500
zubek

W PCPR dostępny również bez barier dział zajmujący się rehabilitacją osób niepełnosprawnych. Proszę nie kłamać

kolo

Pewnie raczej chodxilo o sama dyrekcje,sekretariat i wszystko co jest na gorze PCPRu. Tam i zdrowy ma problem wejsc.

Mławianka

Gratulacje dla Codziennika Podjęty trudny temat, zobaczymy jakie będą efekty.

Jula

Brawo! Nareszcie prawda ujrzała światło dzienne.

Tak wiele osób z niepełnosprawnościami w gronie domowników czy znajomych jest w stanie mówić o przeszkodach, które spotykają nas niemalże na każdym kroku, natomiast w wypowiedziach publicznych nagle wszystkie bariery znikają…