Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo
meblolux

Komitet tajny, burmistrz przychylny


kamienNa ostatniej sesji rady miasta stało się coś, w co jeszcze rok temu nikt by nie uwierzył, że stać się może.

Oto burmistrz i jego koalicja radnych  poparli inicjatywę Michała Nowakowskiego, który do pewnego momentu był „głównym” opozycjonistą – wobec pomysłów burmistrza Sławomira Kowalewskiego. Głos zabierał praktycznie na każdej sesji. Głośno protestował rok temu (był to rok wyborów samorządowych) m.in. przeciwko planom budowy spalarni odpadów w naszym mieście. Niewiele brakowało, aby został kandydatem na burmistrza, ale ostatecznie na skutek zawirowań (tak to nazwijmy) w komitecie, do którego należał, do tego nie doszło. Po wyborach samorządowych Nowakowski zamilkł – na posiedzeniach rady w ogóle nie zabierał głosu. W lokalnych mediach tłumaczył, że w ten sposób chce odpocząć po trudach kampanii wyborczej do rady miasta.

Odpoczywał dość długo, bo usłyszeliśmy go dopiero na ostatnim posiedzeniu rady – we wtorek 27 października. Wypowiedź dotyczyła właśnie pomnika Żołnierzy Wyklętych. I trzeba przyznać, że to był dawny Nowakowski. Znowu mówił tonem, który przypominał co najmniej obwieszczanie nowej konstytucji. Jednak (o to mogę robić zakłady) „konstytucyjny” ton radnego jeszcze długo nie zostanie wykorzystany do krytykowania działań burmistrza Kowalewskiego.

Przypomnę, że w podobnym patetycznym tonie Nowakowski kilka lat temu na sesji rady miasta wystąpił z propozycją upamiętnienia w Mławie ofiar katastrofy smoleńskiej. Wtedy burmistrz i jego koalicja nie byli przychylni pomysłom radnego.

Ale wróćmy do obecnej inicjatywy Michała Nowakowskiego. Wiadomo już, że pomnik ma stanąć na gruncie należącym do miasta, przy ul. Kopernika – niedaleko od wejścia na teren parafii Świętej Rodziny. Będzie to głaz zwieńczony krzyżami i flagą, oraz tablica pamiątkowa. Ufunduje go komitet budowy pomnika, którego przewodniczącym podobno jest Nowakowski. Pieniądze natomiast mają pochodzić z przeprowadzanej na ten cel zbiórki. Miasto poniesie koszty adaptacji i zagospodarowania terenu.

Zagadkowe jest to, że radny Nowakowski nie chciał podać publicznie żadnego nazwiska spośród osób należących do komitetu budowy pomnika, pomimo, że radny Wasiłowski dwukrotnie o to dopytywał. W końcu chęć upamiętnienia Żołnierzy Wyklętych nie jest żadną wstydliwą czynnością … chyba, że chodzi o to, by ten pomnik kojarzył się tylko z jednym nazwiskiem …

I jeszcze kilka słów o sprzeciwie radnego Henryka Kacprzaka w kwestii lokalizacji. Otóż uznał on, że pomnik powinien się znaleźć przy ul. Reymonta, czyli tam, gdzie po wojnie swoją siedzibę miał Urząd Bezpieczeństwa. Kacprzak argumentował, że to właśnie w budynku UB (obecnie gmach BGŻ) byli torturowani i ginęli Żołnierze Wyklęci. Abstrahując od tego, czy jego argumentacja jest słuszna czy nie, przypominam, że radny Kacprzak – o czym sam wspomniał na sesji – nie pierwszy raz angażował się w sprawę pomnika w Mławie. Otóż kilka lat temu, kiedy to księdzu Sławomirowi Kowalskiemu wręczano tytuł Mławianina Roku, do świątyni parafii Świętej Rodziny, z inicjatywy Kacprzaka, wniesiono pomnik Jana Pawła II. Ksiądz proboszcz był zaskoczony i nie przyjął podarunku.

Jednak, jak donoszą nasze źródła, postulat Henryka Kacprzaka może stać się faktem. Bo w Mławie Żołnierze Wyklęci podobno będą mieli dwa miejsca pamięci. Pierwsze to właśnie monument przy ul. Kopernika, a drugie – to tablica przy ul.Reymonta. Tę ostatnią ma fundować miasto.

I żeby było jasne: uważam, że miejsce pamięci Żołnierzy Wyklętych w naszym mieście być powinno. Ale po co dzielić je na dwie części? Tego nie rozumiem.

TW

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]

15
KOMENTARZE

1500
kaktus

Szkoda dla was czasu, jak dzieci normalnie, i to mają być przedstawiciele miasta?

op

jaki tajny komitet Grzymkowski, Krajewski Golec Nowakowski itd

op

Komuchy i wnuki komuchów stawiają pomnik tym których kiedyś mordowano. Chichot czasów.

Piotr

N. Gra do wszystkich bramek, to zależy od wiatrów i czkawką mu się odbije.Gra bez zasad prowadzi na margines polityczny.

OL

To jest ten komitet czy go nie ma?

poufne

chyba jest. ale w konspiracji 🙂

staton

Cóż…. układ sił zmieniły wybory, więc teraz czas by nagle zmieniły się orientacje. Jak to mówił dawniej pewien znany bokser…”raz Ty bijesz raz Ciebie biją”…..obecnie powiedzenie ewaluowało… „raz Ty dajesz…. raz Ciebie……”

...

Też tego nie rozumiem, to chore..
Podzielam zdanie Pana Kacprzaka.
Tablica upamiętniająca, może być i kamień, ale na ul. Reymonta, a nie przy Kopernika.
Nowakowski zaczął grać z burmistrzem do jednej bramki???

Mario

Mnie ciekawi bardzo, kto stanowi teraz elektorat pana Nowakowskiego. Pozwolę sobie na dość luźne rozważania. Długo pan Nowakowski należał do PiS – wtedy elektorat był oczywisty. Potem z pis pana Nowakowskiego usunięto, ale chyba elektorat pozostał ten sam. Długo pan Nowakowski był krytykantem burmistrza Kowalewskiego, więc jego naturalnym elektoratem byli przeciwnicy Kowalewskiego. Teraz skoro obaj panowie wzajemnie się popierają, rozumiem, że elektorat będzie tworzony spośród ludzi popierających Kowalewskiego (a zatem z grupy zupełnie przeciwnej???). Pomijam oczywiście w tym rozważaniach wybory parlamentarne – tu pan Nowakowski startował od Kukiza, więc głosowali na niego ludzie raczej popierający to ugrupowanie (choć zapewne nie… Czytaj więcej »

mieszkaniec

Tym bardziej dziwi mnie postawa jednego z „dziennikarzy”, który promował pana Nowakowskiego przed wyborami parlamentarnymi, a ten „dziennikarz” jest przecież do imentu antyburmistrzowy, a skoro Nowakowski jest proburmistrzowy, to nie rozumiem tego dziennikarza – chodzi o tego dziennikarza, co nie wie do czego służą i jak wyglądają lampy led na ul. Kopernika 🙂

...

Czy nigdy nie zmyliło Cię dobre aktorstwo? czasami ktoś potrafi podszyć się i udawać zupełnie kogoś innego niż jest, tak doskonale, że naprawdę trudno dostrzec jego prawdziwe oblicze. Moim zdaniem pan Nowakowski jeszcze nie pokazał swojego prawdziwego oblicza, on nadal gra, o co? – to tylko on wie.
A’propos ugrupowania Kukiza – tam jest duży zlepek różnych charakterów, poglądów, tam są i proPISowcy i narodowcy i inni..

XY

Słowo dziennikarz w tym „przypadku” to chyba spora przesada

mieszaniec

czy to chodzi o tego osobistego „dziennikarza” asystenta marszałka?

Piotr

Panie Henryku jest Pan dużo inteligentniejszy, a jak wiadomo „Mądry ustępuje….” co by powiedzieli ci którzy zostali zamordowani gdyby żyli?

Uff

Brak słów…