Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Przedszkole Mały Żaczek ACK Mława nabór na rok 2017/2018
Logo
meblolux

Ponad 12 milionów długu


Foto ilustracyjne

Foto ilustracyjne

Rekordowy dług alimentacyjny wobec mławskiego MOPS-u wynosi 183 tys. zł. Tak zwani „alimenciarze” w ogromnej większości w ogóle nie regulują tych należności, a komornicy narzekają, że nie mają możliowści, żeby je „ściągnąć”.

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Mławie ogółem ma 586 wierzycieli, w tym tylko 5 to kobiety. Są winni łącznie 12 259 000 zł, z czego 2 178 500 zł to zaliczka alimentacyjna – pod taką nazwą funkcjonowało to świadczenie od 2005 r. do października 2008 r., a 10 080 500 zł urosło już po tym czasie. Na ujemnych kontach „rekordzistów” zebrało się 183 i 150 tys. zł.

A MOPS-y czy ośrodki pomocy społecznej w gminach wiejskich (GOPS) nie mają prawnej możliwości ścigania dłużników. – Ośrodki prowadzą postępowanie wobec dłużników, polegające na przeprowadzeniu wywiadu alimentacyjnego i przyjęciu oświadczenia majątkowego – informuje mławski MOPS. Jeżeli taka osoba poinformuje, że jest zatrudniona, to komornik będzie zabierał część wynagrodzenia na poczet zaległości, natomiast w przypadku, gdy nie ma pracy, jest kierowana do Powiatowego Urzędu Pracy w Mławie, gdzie ma się zarejestrować (jeżeli jeszcze nie widnieje w tamtejszych rejestrach), a ośrodek prosi „pośredniak” o jej aktywizację.

W sytuacji niezgłoszenia się na wywiad takiej osoby, ośrodek występuje do prokuratury z wnioskiem o ściganie dłużnika z art. 209 par. 2 Kodeksu karnego. Może również zwrócić się do starosty o zatrzymanie prawa jazdy. W pierwszym kwartale tego roku mławski ośrodek występował do prokuratury 52 razy, a do starosty – 11, natomiast w drugim – odpowiednio 7 i 2.

Dalej rolą komorników jest egzekwowanie długów, ale „ściągalność” jest bardzo niska, o czym mówi komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym w Mławie Jerzy Berdyga. – Po pierwsze polski komornik nie ma możliwości, żeby wejść w komputer i sprawdzić, jaki ktoś ma majątek. Po drugie z reguły są to majątki znikome – mówi. Bo albo dłużnicy przepisują je na rodzinę albo migają się od pracy albo też pracują „na czarno”. Także, mimo że komornik ma prawo zająć 60 proc. nawet najniższych zarobków, w praktyce zazwyczaj nie ma czego zajmować. – Potrzebna jest rzetelna analiza tego zjawiska. Przyczyną problemu jest państwo polskie. Jeżeli ktoś ma duże zadłużenie wobec niego, to należałoby go zmusić do pracy – uważa. I dodaje, że według niego w naszym kraju bezrobocie wśród mężczyzn to mit. Jeśli facet chce pracować, to znajdzie zatrudnienie.
Nasz rozmówca podkreśla, że komornicy mają interes w tym, żeby egzekwować skutecznie długi, ale nie mają instrumentów. Dlatego „ściągalność” długów alimentacyjnych nie sięga nawet 20 proc. Jego zdaniem większa powinna być także aktywność MOPS-ów i GOPS-ów, które przeprowadzają wywiady z dłużnikami. Jeżeli mają wiedzę, że taki delikwent posiada mieszkanie, dom czy inną nieruchomość, to powinny o tym informować komornika.
Zdarza się i tak, że wierzycielka mówi prawnikowi, gdzie zatrudnia się dłużnik, ale jego szef go kryje. Twierdzi jakoby zwolnił się po pierwszej wypłacie i prosi pracownika o niepojawianie się przez jakiś czas w pracy. – Nie lekceważymy tych sygnałów, ale w takich przypadkach tego nie da się sprawdzić – zdradza Jerzy Berdyga.

Rzadko bywa, żeby ktoś z własnej woli zapłacił należność. Dzieje się tak sporadycznie, gdy dłużnik na przykład wyjedzie za granicę, zarobi większą kwotę pieniędzy i po powrocie chce się uwolnić od obciążeń finansowych.
Na koniec komornik wyjaśnia, iż za długi nie ma kary więzienia. Na 2 lata może do niego trafić jedynie osoba, która w sposób trwały i uporczywy uchyla się od płacenia alimentów i musi to wynikać ze złej woli zobowiązanego. Kary pozbawienia wolności nie można wymierzyć za sam fakt posiadania długów.

el

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]

6
KOMENTARZE

1500
Krzysiek

Może powinno się podawać do wiadomości publicznej nazwiska nie płacących alimenciarzy.
Niech ludzie wiedzą, że taki tatusiek na dzieci nie daje.

Tomasz

Z własnej woli mało który alimenciarz spłaca dług…

Mario

Zgadzam się z panem Berdygą, że MOPS-y i GOPS-y powinny wykonywać bardziej dokładnie wywiady środowiskowe, żeby mieć lepsze rozeznanie sytuacji. Ale dotyczy to nie tylko ściągania alimentów. Także przy wydawaniu żywności wywiad powinien działać lepiej.

dr

bywa również, że mężunio płaci po 30 zł miesięcznie, bo twierdzi że na tyle go stać i komornik może mu skoczyć. chyba pomoc społeczna nie przykłada się najlepiej do ustalenia stanu posiadania, a komornik to już zupełnie idzie na łatwiznę. najlepiej wskazać mu co posiadają a i tak się boi po przypadku z tym rolnikiem. mnie to rybka czy pójdzie siedzieć

Rafał

Zgadzam się z Kasandrą, przymusowa praca to odpowiednia rzecz dla takich osób.

kasandra

a szkoda…, takie osoby winny być kierowane do przymusowej pracy, jeśli się uchlają od niej, to jednoznacznie znaczyłoby, że mają inną dużo lepszą i wtedy winny trafić do więziennej celi