Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo

Ponad 12 milionów długu


Foto ilustracyjne

Foto ilustracyjne

elektryk Mława
Reklama


Rekordowy dług alimentacyjny wobec mławskiego MOPS-u wynosi 183 tys. zł. Tak zwani „alimenciarze” w ogromnej większości w ogóle nie regulują tych należności, a komornicy narzekają, że nie mają możliowści, żeby je „ściągnąć”.

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Mławie ogółem ma 586 wierzycieli, w tym tylko 5 to kobiety. Są winni łącznie 12 259 000 zł, z czego 2 178 500 zł to zaliczka alimentacyjna – pod taką nazwą funkcjonowało to świadczenie od 2005 r. do października 2008 r., a 10 080 500 zł urosło już po tym czasie. Na ujemnych kontach „rekordzistów” zebrało się 183 i 150 tys. zł.

A MOPS-y czy ośrodki pomocy społecznej w gminach wiejskich (GOPS) nie mają prawnej możliwości ścigania dłużników. – Ośrodki prowadzą postępowanie wobec dłużników, polegające na przeprowadzeniu wywiadu alimentacyjnego i przyjęciu oświadczenia majątkowego – informuje mławski MOPS. Jeżeli taka osoba poinformuje, że jest zatrudniona, to komornik będzie zabierał część wynagrodzenia na poczet zaległości, natomiast w przypadku, gdy nie ma pracy, jest kierowana do Powiatowego Urzędu Pracy w Mławie, gdzie ma się zarejestrować (jeżeli jeszcze nie widnieje w tamtejszych rejestrach), a ośrodek prosi „pośredniak” o jej aktywizację.

W sytuacji niezgłoszenia się na wywiad takiej osoby, ośrodek występuje do prokuratury z wnioskiem o ściganie dłużnika z art. 209 par. 2 Kodeksu karnego. Może również zwrócić się do starosty o zatrzymanie prawa jazdy. W pierwszym kwartale tego roku mławski ośrodek występował do prokuratury 52 razy, a do starosty – 11, natomiast w drugim – odpowiednio 7 i 2.

Dalej rolą komorników jest egzekwowanie długów, ale „ściągalność” jest bardzo niska, o czym mówi komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym w Mławie Jerzy Berdyga. – Po pierwsze polski komornik nie ma możliwości, żeby wejść w komputer i sprawdzić, jaki ktoś ma majątek. Po drugie z reguły są to majątki znikome – mówi. Bo albo dłużnicy przepisują je na rodzinę albo migają się od pracy albo też pracują „na czarno”. Także, mimo że komornik ma prawo zająć 60 proc. nawet najniższych zarobków, w praktyce zazwyczaj nie ma czego zajmować. – Potrzebna jest rzetelna analiza tego zjawiska. Przyczyną problemu jest państwo polskie. Jeżeli ktoś ma duże zadłużenie wobec niego, to należałoby go zmusić do pracy – uważa. I dodaje, że według niego w naszym kraju bezrobocie wśród mężczyzn to mit. Jeśli facet chce pracować, to znajdzie zatrudnienie.
Nasz rozmówca podkreśla, że komornicy mają interes w tym, żeby egzekwować skutecznie długi, ale nie mają instrumentów. Dlatego „ściągalność” długów alimentacyjnych nie sięga nawet 20 proc. Jego zdaniem większa powinna być także aktywność MOPS-ów i GOPS-ów, które przeprowadzają wywiady z dłużnikami. Jeżeli mają wiedzę, że taki delikwent posiada mieszkanie, dom czy inną nieruchomość, to powinny o tym informować komornika.
Zdarza się i tak, że wierzycielka mówi prawnikowi, gdzie zatrudnia się dłużnik, ale jego szef go kryje. Twierdzi jakoby zwolnił się po pierwszej wypłacie i prosi pracownika o niepojawianie się przez jakiś czas w pracy. – Nie lekceważymy tych sygnałów, ale w takich przypadkach tego nie da się sprawdzić – zdradza Jerzy Berdyga.

Rzadko bywa, żeby ktoś z własnej woli zapłacił należność. Dzieje się tak sporadycznie, gdy dłużnik na przykład wyjedzie za granicę, zarobi większą kwotę pieniędzy i po powrocie chce się uwolnić od obciążeń finansowych.
Na koniec komornik wyjaśnia, iż za długi nie ma kary więzienia. Na 2 lata może do niego trafić jedynie osoba, która w sposób trwały i uporczywy uchyla się od płacenia alimentów i musi to wynikać ze złej woli zobowiązanego. Kary pozbawienia wolności nie można wymierzyć za sam fakt posiadania długów.

el

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]
0 0 vote
Oceń artykuł
guest
6 komentarzy
najnowsze
najstarsze najwyżej oceniane
Inline Feedbacks
View all comments
Krzysiek
Krzysiek
5 lata temu

Może powinno się podawać do wiadomości publicznej nazwiska nie płacących alimenciarzy.
Niech ludzie wiedzą, że taki tatusiek na dzieci nie daje.

Tomasz
Tomasz
5 lata temu

Z własnej woli mało który alimenciarz spłaca dług…

Mario
Mario
5 lata temu

Zgadzam się z panem Berdygą, że MOPS-y i GOPS-y powinny wykonywać bardziej dokładnie wywiady środowiskowe, żeby mieć lepsze rozeznanie sytuacji. Ale dotyczy to nie tylko ściągania alimentów. Także przy wydawaniu żywności wywiad powinien działać lepiej.

dr
dr
5 lata temu

bywa również, że mężunio płaci po 30 zł miesięcznie, bo twierdzi że na tyle go stać i komornik może mu skoczyć. chyba pomoc społeczna nie przykłada się najlepiej do ustalenia stanu posiadania, a komornik to już zupełnie idzie na łatwiznę. najlepiej wskazać mu co posiadają a i tak się boi po przypadku z tym rolnikiem. mnie to rybka czy pójdzie siedzieć

Rafał
Rafał
5 lata temu

Zgadzam się z Kasandrą, przymusowa praca to odpowiednia rzecz dla takich osób.

kasandra
kasandra
5 lata temu

a szkoda…, takie osoby winny być kierowane do przymusowej pracy, jeśli się uchlają od niej, to jednoznacznie znaczyłoby, że mają inną dużo lepszą i wtedy winny trafić do więziennej celi

6
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x