Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Media Expert Mława
Logo
meblolux
Szpulka Mława tkaniny pasmanteria dodatki krawieckie nowo otwarty sklep

Mławski człowiek ze stali. Życiówka w IronMan


łachutWojciech Łachut to sportowiec jakich mało. Najpierw uprawiał lekką atletykę, nie stronił także od jazdy na rowerze. Szukał jednak kolejnych wyzwań, w efekcie zaczął występować w zawodach triathlonowych. W nich odnosi coraz większe sukcesy.

Słoneczne ogrody Mława

Wakacje rozpoczął od występów w cyklu Volvo Series Triathlon. Wszystko zaczęło się w Brodnicy, gdzie na dystansie 1/4 IronMan był czwarty. Przez chwilę mógł mieć nadzieję na podium, świetna jazda na rowerze pozwoliła mu przebić się na trzecie miejsce. Niestety nie zdołał się na nim utrzymać, tuż przed metą wyprzedził go warszawianin Tomasz Jurkowski. Łachut stracił do niego zaledwie trzynaście setnych sekundy.

Gorzej poszło mu w Nieporęcie –  występ na identycznym dystansie jak w Brodnicy przyniósł reprezentantowi Tempo Mława czternastą lokatę. Na pocieszenie w swojej kategorii M-2 był piąty.

Wreszcie na podium

Mławianin nie był zadowolony, za wszelką cenę chciał się przebić do strefy medalowej.  W jego przypadku sprawdziło się porzekadło „do trzech razy sztuka”. W Chodzieży, gdzie rozegrano kolejne zawody cyklu, nie pozwolił się już zepchnąć z podium. Ostatecznie ukończył zmagania na trzeciej pozycji.

Na wszystkich wyżej wymienionych imprezach Łachut rywalizował na odcinku 1/4 IronMan. Za to w Wolszynie, gdzie rozegrano zawody Polska Men Race Series poszedł już na całego. Zgłosił się do startu na dystansie IronMan, do pokonania było ponad 200 kilometrów.

Wszystko zaczęło się od pływania, potem była jazda na rowerze, na zakończenie biegowy maraton. Do rywalizacji przystąpiło 50 zawodników, czwórka z nich nie wytrzymała trudów rywalizacji.

Zdecydowanym liderem był Robert Karaś. Elblążanin w każdej z konkurenci uzyskał najlepsze czasy, dzięki czemu jako jedyny złamał granicę dziewięciu godzin. Pół godziny później linię mety przekroczył mławianin. Radość był podwójna – świętował zdobycie drugiego miejsca oraz fakt pobicia rekordu życiowego (jego czas na mecie to dziewięć godzin i trzy minuty).

W planach Łachut ma jeszcze występy w Mrągowie (ostatnie zawody Volvo Series) oraz Malborku (Castle Triathlon).

rs

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]

1
KOMENTARZE

1500
Glatza

Szacun Wojtas!!! Szczególnie za tego całego Ajrona.