Miejska Biblioteka Publiczna w Przasnyszu otrzymała ponad 45 tys. zł dofinansowania!
— 20/02/2019
Aż dwa projekty złożone przez Miejską Bibliotekę Publiczną im. Zofii Nałkowskiej w Przasnyszu w programie „Partnerstwo dla książki” uzyskały akceptację i dofinansowanie z Funduszu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Łącznie uzyskano dotację w kwocie 45 500 zł.
Przasnyska biblioteka otrzyma dofinansowanie aż dwóch projektów – N.O.W.A Biblioteka – nasza biblioteka (20 650 zł) oraz Bibliosfera dla trapera (24 850 zł). Fundusze pochodzą z programu „Partnerstwo dla książki” Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jego strategiczne cele to poprawa dostępu do książki w jej wszystkich formatach, jak i wzmocnienie kulturotwórczej roli księgarń i bibliotek.
Wymagany wkład własny (ok. 25 tys. zł) ma pokryć Miasto Przasnysz. Dzięki otrzymanym środkom zewnętrznym Biblioteka będzie mogła realizować różnorodny i ciekawy program wydarzeń (warsztaty, spotkania autorskie, koncerty, wycieczki) dla dzieci, młodzieży i dorosłych.
źródło: infoprzasnysz.com
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski
[TUTAJ]
Teraz przeprowadzamy się już do Przasnysza, Ciechanów już się znudził. Śmieszny portal
Do roboty lenie z ratusza !!!
W Mławie to już niedługo, wrony nie będą zawracać i psy d.pami nie szczekać…
Czy Mława brała udział w programie „Partnerstwo dla książki” i składała jakieś projekty, czy znów z niczym nie zdążyła?
No tak… były wybory, chciało się zabłysnąć ławeczką niepodległości – nie było czasu .
Potem wielkie „halo”, że Mława nic nie dostaje z funduszy zewnętrznych, ale…
„pieczone gołąbki nie lecą same do gąbki”
ławeczki nie ma… tężni nie ma, pieniędzy w dalszym ciągu na modernizacje kina brak , a drogi …brak slow … Panie burmistrzu juz czas wybudzic sie z zimowego snu i wziac sie do roboty… PS jak nie to wypier…c!
JEburmistrz tkwi w tym swoim „śnie” od 12 lat, a Wy go nadal wybieracie. Ostatnio nawet przestał obiecywać gruszki na wierzbie, tylko stwierdził że będzie robił to samo co do tej pory, a Wy, mieszkańcy, i tak daliście się mu podejść – smutne to.