
Podbój Siedlec nie udał się kompletnie piłkarzom Mławianki. Starcie z rezerwami tamtejszej pierwszoligowej Pogoni zakończyło się porażką 0:4. Ogromny wpływ na przebieg rywalizacji miał fakt, że w kadrze gospodarzy pojawili się głównie zawodnicy z szerokiego składu występującego na zapleczu ekstraklasy.
W podstawowej jedenastce siedlczan wybiegli m.in. Dominik Kun, Mateusz Żytko oraz Adrian Paluchowski. Cała trójka ma w dorobku występy nawet na boiskach w najwyższej klasie rozgrywkowej w naszym kraju. Rekordzistą jest Żytko – rozegrał na tym szczeblu aż 159 spotkań, w barwach Zagłębia Lubin zdobył nawet mistrzostwo Polski.
Przewaga umiejętności i doświadczenia była po stronie Pogoni. Swoje przewagi wyegzekwowali wyjątkowo bezwzględnie – mławianie po raz drugi w sezonie stracili aż cztery bramki. Pierwszą jeszcze do przerwy, gdy Adrian Serowiec skapitulował po uderzeniu zza linii pola karnego Pawła Garygi.
Kolejne ciosy wyprowadzili w drugiej odsłonie. Na listę strzelców wpisali się Arkadiusz Czarnecki, Sebastian Krawczyk oraz Dawid Polkowski.
Mławianie nie zdołali odpowiedzieć ani razu. Dobrych okazji nie wykorzystali Piotr Karłowicz, Michał Stryjewski, a trafienie Macieja Rogalskiego nie zostało uznane, bowiem nasz gracz był na pozycji spalonej. Jednak najlepszą okazję zmarnował Marcin Tomczak. Nie wykorzystał rzutu karnego podyktowanego za faul na Piotrze Melchinkiewiczu. Intencję mławianina wyczuł bramkarz Przemysław Frąckowiak.
W nadchodzącym tygodniu Mławianka rozegra dwa spotkania w roli gospodarza. Środa 11 kwietnia przyniesie pucharową rywalizację z Naprzodem Skórzec (godz. 16), a sobota 14 kwietnia ligowy mecz z Mazovią Mińsk Mazowiecki.
Pogoń II Siedlce – MKS Mławianka Mława 4:0 (1:0)
Mławianka: Serowiec – Radziszewski (68. Melchinkiewicz), Wodzyński, Koprucki, Naczas, Masiak (81. Litun), Samluk, Rogalski, Tomczak, Stryjewski (78. Wróblewski), Karłowicz.
RS