Pożar drewniaka przy ulicy Sienkiewicza
— 07/12/2017
Trzy zastępy straży pożarnej wyjechały do pożaru drewnianego budynku na posesji przy ulicy Sienkiewicza . Istniało podejrzenie, że mogły tam przebywać osoby bezdomne. Po sprawdzeniu pomieszczeń m.in. za pomocą kamery termowizyjnej okazało się, że w tej części budynku, która uległa spaleniu nikt w chwili pożaru nie przebywał.
Pożar pojawił się dziś, około godziny 15 – tej w jednej części niezamieszkałego budynku drewnianego, jednego z trzech stojących na działce sąsiadującej ze sklepem Jysk. Przechodnie dość często widywali w nich koczujące osoby bezdomne. Oprócz trzech zastępów JRG Mława na miejscu obecny był komendant PSP w Mławie, policja i straż miejska. Po krótkiej akcji gaśniczej pożar został opanowany.
red.
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski
[TUTAJ]
Maciejka, Maciejka
Menele podpalił i tyle
Powinni te braki natychmiast rozebrać. Nie dość, że szpeca okolice to jeszcze są miejscem gromadzenia się mało ciekawych ludzi
Nie przesadzacie z tym zabytkiem ? Drewniana buda kryta współczesna a nie zabytkowa papą. Zwykły barak a nie stylowy budynek.
Zabytek to to z pewnością nie jest, jesli to miałoby być zabytkiem, to niedługo stare drewniany bydy dla psów też będą zabytkami 😀
najlepiej spalic zabytek i blok postawić dobra lokalizacja ciekawe kto będzie budował
Ratusz chyba wymienił te działki na jakieś mieszkania. Właścicielowi widać nie bardzo opłaca się rozbierać te drewniaki…no i „Pierwsza próba nieudana.” 😀
Pierwsza próba nieudana.
Kto jest właścicielem, kto odpowiada za zabezpieczenie tych barków, w centrum miasta koczują tam grupy pijanych bezdomnych.