Cukrzyca to plaga XXI wieku
— 01/06/2022Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Policja ustaliła, że 41-letni mławian znęcał się nad swoim psem. Zanim jednak zakończy się trwające w tej sprawie postępowanie, pies został odebrany właścicielowi i trafił na obserwację do weterynarza. Sprawa jest o tyle niecodzienna, że wspomniany właściciel psa jest osobą silnie niedowidzącą, a pies pełnił rolę jego przewodnika. Sam właściciel zaprzecza, jakoby miał się znęcać nad zwierzęciem lub je zaniedbywać.
Coraz częściej czytamy i słyszymy o bulwersujących faktach dotyczących znęcania się nad zwierzętami. Czasem są to historie naprawdę drastyczne. Sądy coraz częściej orzekają za takie przestępstwo surowe kary, nawet bezwzględnego pozbawienia wolności. Na takie wyroki zezwala art. 35 ust.1 a Ustawy o ochronie zwierząt, gdzie za znęcanie się nad zwierzęciem grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Jak jest w tym mławskim przypadku? Według dotychczasowych ustaleń policji sprawa jest raczej oczywista.
– Trwają czynności mławskiej policji w sprawie znęcania się nad zwierzęciem. Jak wynika z naszych ustaleń, 41- letni mieszkaniec Mławy znęcał się nad swoim psem rasy owczarek niemiecki. 28 sierpnia br., policję powiadomił lekarz weterynarii. U zwierzęcia stwierdzono odwodnienie, infekcje organizmu, w tym uszu, zmiany kostne, bolesność okolicy lędźwiowej oraz łap. Zwierzę było najprawdopodobniej głodzone i bite laską po grzbiecie i łapach, właściciel krzyczał na psa i niepokoił zwierzę. Podjęto zatem decyzję o odebraniu zwierzęcia właścicielowi. Owczarek został zakupiony przez właściciela nie jako wyszkolony pies przewodnik dla osób niewidomych. Właściciel szkolił go sam – informuje asp. Anna Pawłowska oficer prasowy KPP Mława.
– Idąc z psem ulicą Warszawską wpadłem do odkrytej studzienki telekomunikacyjnej. Jak wróciłem do domu, to przyjechała jakaś radna, opieka społeczna, dzielnicowy i weterynarz. Pies jest na obserwacji. Ja się nie znęcałem. Wymyślają. Kupowałem karmę Royal i wszystko. Poprzedniego psa co miałem, to mi otruli. W życiu psa nie uderzyłem – mówi właściciel zabranego psa.
Wydaje się, że sam właściciel nie ma świadomości powagi sytuacji. Według jego słów nie otrzymał do tej pory z urzędu miasta decyzji o czasowym odebraniu psa.
– Opierając się o art. 6 i 7 ustawy o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 r., policjanci odebrali właścicielowi psa, zakładając na podstawie relacji świadków, że dalsze pozostawanie zwierzęcia u właściciela zagraża jego życiu lub zdrowiu. Poinformowano o tym fakcie Urząd Miasta Mława. Służby ratusza czekają na dokumenty z KPP, w celu podjęcia decyzji urzędowej w tej sprawie. – informuje Magdalena Grzywacz Rzecznik Prasowy Urzędu Miasta Mława.
Jeżeli postępowanie policji zakończy się skierowaniem sprawy przez prokuraturę do sądu, wtedy zapadnie ostateczny wyrok, określający – bądź nie, winę właściciela, a także sąd zadecyduje o dalszym losie zwierzęcia.
JK
Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Mława nie była miastem, które licznie odwiedzały znane osobistości: politycy, wybitni wodzowie, czy królowie. W 1646 r. jeden dzień przebywała…
Wśród wielkich zbrojnych konfliktów na świecie mamy również mniejsze konflikty wewnętrzne. Toczona od niepamiętnych czasów wojna polsko-polska wciąż ma się…
Redakcja portalu Codziennik Mławski zastrzega sobie wszelkie prawa do publikowanych treści. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości portalu informacyjnego //codziennikmlawski.pl wyłącznie do niekomercyjnego użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie lub sprzedaż zawartości portalu Codziennik Mławski są zabronione bez uprzedniej pisemnej zgody redakcji i stanowią naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji i będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.

Jak to jest? – Zabrali temu facetowi wilczura, a ja go widziałam ostatnio na ulicy jak chodził z drugim pieskiem – rudym kundelkiem. Jaki z tego wyciągnąć wniosek??
Taki, ze moze bez psa nie da rady wyjsc na ulice, a pies ktory jest z nim jest juz wyszkolony
Chodzi po ulicy z tym rudym. Jak jednego bił, to drugiego bić nie będzie?
Pies bez wątpienia jest ofiarą. Winnym natomiast jest nie tylko jego właściciel ale też wszyscy którzy widzieli cierpienie tego psa i nie reagowali na jego krzywdę. Czytam te komentarze pod artykułem i jestem dosłownie przerażony panującą znieczulicą społeczną. Ludzie piszą że pies był źle traktowany, zaniedbywany. „Sąsiedzi” jak się domyślam, są osobami z bliskiego otoczenia tego bydlaka (nie ubliżając bydłu, bo człowiekiem kogoś kto znęca się nad zwierzętami nazwać nie można. Bydło a raczej zwierzęta tak się nie zachowują, a człowiek?), widzieli krzywdę zwierzęcia i nie reagowali tylko dopiero teraz się odzywają, że dobrze że ktoś się zainteresował tą sprawą? A gdzie Wy byliście do tej pory? Suma summarum jesteście więc współwinni swoją biernością. Teraz każdy jest wygadany i święty, wręcz wzorowym obywatelem i sędzią. Szkoda że dopiero teraz a nie gdy działa się krzywda.
niepelnosprawny ? a psy leje…
Człowiek normalny nigdy nikogo nie maltretuje.
Ten co maltretuje innych jest już z tego powodu człowiekiem ułomnym, czyli w pewnym sensie niepełnosprawnym i powinien trafić albo na leczenie, albo za kratki, a w tym konkretnym wypadku, wydaje mi się że na leczenie. Po tym zdarzeniu myślę, że władze miejskie zajmą się tym człowiekiem
Noo w końcu ktoś na to zwrócił uwagę! Pomimo,że ten pan jest niepełnosprawny to nigdy nie było mi jego szkoda tylko tego psa!! Ten pies przeżył gehenne a ten pan niech teraz sam z tą swoją laska chodzi !
Nie ma się co oburzać, trzeba pomyśleć, poszukać przyczyn takiego zachowania i znależć rozwiązanie
Pomimo, ze facet jest niepełnosprawny, jest dodatkowo nienormalny. Mieszkając w bloku 48 na warszawskiej bardzo często spotykałam sie z tym ze ten facet tlukl rownież samochody, samochody stały na poboczu, częściowo ba chodniki, ale była zachowana odległość, facet idąc chodnikiem widocZnie potrzebuje chodnika o szerokości 10metrow, w jak zwróciło mu sie uwagę, klął jak szewc i zwyzywał ludzi.
hmmm ale czy odebranie psa nie powinno być poprzedzone wydaniem decyzji przez właściwy organ? skoro „służby ratusza czekają na dokumenty z KPP, w celu podjęcia decyzji urzędowej w tej sprawie”, czyli co nie ma decyzji a psa zdążyli odebrać?
Można tak zrobić, jeśli życie zwierzęcia jest zagrożone
Współczuję temu Panu ze względu na niepełnosprawność, ale wiele osób widziało jak traktował tego owczarka niemieckiego i jak on wyglądał. Widać było że zaniedbany i wystraszony. Studenci którzy parkowali samochody obok posesji tego Pana też mogą coś powiedzieć jak wyglądały ich pojazdy… Szkoda tylko że dopiero weterynarz zgłosił sprawę gdzie trzeba.
Dokładnie malo to razy szarpal psa na ulicy bil go kijem ktory ma zawsze ze soba pies zawsze byl wytraszony a on sie drze jakby sie szaleju najadł malo tego to jest osoba niezrównoważona psychicznie kłótnie awantury nawet w domu |!!! aż słychać na ulicy !!!
To w takim razie facet sam nadaje się do chodzenia na smyczy i do tego w kagańcu.
czytam wasze komentarze i zgadzam się z Ramzesem. o kant d*** takich sąsiadów którzy widzą krzywdę psa i nie reagują na to tylko czekają aż ktoś ich wyręczy albo ten zamorduje zwierzaka. jesteście współwinni jego cierpieniom.
Tak jego psy byly zawsze tragicznie traktowane!!!Dobrze ze ktos sie tym zainteresowal
a Państwo jako jak mniemam – sąsiedzi – pomimo, że widzieliście jak wyglądają pieski nie zrobiliście nic? Dlaczego?
nie zawsze kiedyś miał peknego mądrego psa ale klnoł na przechodniów .nie bronie go ale każdy by świrował wystarczy zamknąć oczy
Nie masz racji, nie wszyscy niewidomi świrują. Tym człowiekiem powinna się zająć pomoc społeczne, MOPS itp. Oprócz tego, że jest niewidomy, to jest nadpobudliwy, a może przyczyna jego nadpobudliwości tkwi gdzieś głęboko. Może nie odróżnia dobra od zła, może potrzebna mu pomoc lekarska, ale od tego są odpowiednie służby i sąsiedzi. Moim zdaniem ten człowiek powinien się leczyć, bo wyżywanie się na słabszych (w tym wypadku na swoim psie i na przedmiotach martwych jakimi są np. pojazdy) nie jest normalne.
Tu konieczna jest natychmiastowa pomoc, a nie tylko karanie.