
Siatkarze mławskiego Zawkrza zakończyli rundę zasadniczą z zaledwie jedną porażką na koncie. W ostatnim meczu pierwszej fazy sezonu podopieczni Szymona Zejera przegrali na wyjeździe z Camperem Wyszków.
Końcowy wynik okazał się korzystny dla wyszkowian, ale równie dobrze po komplet punktów mogli sięgnąć nasi gracze. W premierowym secie potrafili odrobić pięciosetową stratę (7:12), a potem doprowadzić do zaciętej walki na przewagi. Ostatecznie dwa przypadkowe błędy zadecydowały o wygranej Campera.
Po zmianie stron szczęście uśmiechnęło się do zawkrzan. Od początku toczyła się walka punkt za punkt. Ostatecznie wszystko rozstrzygnęło się na finiszu partii. Od stanu 23:23 punktowali już tylko przybysze z Mławy.
Niestety pójść za ciosem już nie zdołali. W trzeciej odsłonie prowadzili nawet 16:13, ale potem warunki na parkiecie dyktowali gospodarze. Zdobyli trzynaście punktów, natomiast mławianie zaledwie cztery.
Podłamani w czwartej odsłonie już nie podjęli walki. Polegli 15:25, dodatkowo nerwowo reagujący trener Zawkrza obejrzał czerwoną kartkę.
Mimo przegranej gracze Zawkrza utrzymali się na pozycji lidera. To może się zmienić, jednak nic już od nich nie zależy. Jeśli w dwóch ostatnich meczach wyszkowianie zdobędą komplet punktów, wówczas prześcigną naszą drużynę w tabeli. To będzie miało wpływ na ewentualnego rywala w pierwszej fazie play-off. Zawkrzanie mogą zagrać z drużyna z Konstancina-Jeziorna lub z Przytyka.
Camper Wyszków – KS Zawkrze Mława 3:1 (24, -23, 20, 15)
KS Zawkrze Mława: K. Kłosowski, J. Kanowski, T. Szwęch, D. Łuniewski, Ł. Bober, D. Ankiewicz oraz K. Gołyński (libero) i S. Gruźlewski (libero), M. Paluszkiewicz, F. Kowalczyk, Ł. Cichowski, P. Fijałkowski, P. Kuźniarski

RS