Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo

„Ceną” za nową drogę – wycięcie starej, lipowej alei między Stupskiem a Strzałkowem


Między Stupskiem a Strzałkowem ciągnęła się stara aleja lipowa. Korony drzew zamykały się nad drogą asfaltową, tworząc sielski widok i stanowiąc żywe świadectwo piękna mazowieckiego krajobrazu, w którym pola, łąki i lasy przecinają gęsto zadrzewione trasy. Rozbudowa tej powiatowej drogi zmieniła ten krajobraz i spowodowała, że wycięto 148 sztuk starych lip.


– Powodem wycinki ma być poszerzenie drogi, na której ruch jest znikomy. Samochody przejeżdżają tam raz na kilka minut, a urokliwa, zacieniona trasa służy mieszkańcom do bezpiecznych spacerów i przejażdżek rowerowych. To przyrodniczy i kulturowy błąd, któremu żaden z urzędów nie powiedział „stop” – ocenia te działania Małgorzata Romanowska, doktor nauk o Ziemi i środowisku z Fundacji ALT.

„Urzędnicy w decyzji środowiskowej uznali, że rozbudowa drogi „nie wpłynie na faunę”, a w okolicy gnieżdżą się jedynie pospolite ptaki gospodarskie. To nieprawda. Przeprowadzony w maju i czerwcu 2026 roku przez społeczników monitoring przyrodniczy wykazał, że aleja wraz z sąsiadującym rozlewiskiem rzeki Dunajczyk to tętniący życiem mały ekosystem. Obserwacje wykazały obecność chronionych gatunków ptaków, takich jak wilgi, kukułki, czyże czy ptaki szuwarowe. Ponadto dojrzałe lipy o średnicy pni 60–80 cm pełne są starych dziupli, które mogą stanowić naturalne schronienie dla ptaków i nietoperzy, a w okresie kwitnienia stanowią kluczową stołówkę dla owadów zapylających. Sama aleja działa jak naturalna pompa hydrobiologiczna i ekran akustyczny. Wycięcie drzew zniszczy mikroklimat, obniży odporność przyległych pól na suszę i grozi bezpowrotnym osuszeniem sąsiedniego rozlewiska”  – pisze Fundacja ALT.

Konieczności usunięcia drzew w pasie drogowym broni inwestor – czyli Zarząd Powiatu Mławskiego.

„Projektant dokonał szczegółowej analizy przebiegu istniejącej oraz projektowanej osi drogi, uwzględniając zarówno uwarunkowania terenowe, jak i istniejące zagospodarowanie pasa drogowego. W toku prac projektowych rozważano możliwość przesunięcia osi drogi w celu zachowania drzew rosnących w obrębie pobocza. Jednakże ze względu na konieczność zachowania wymaganych parametrów technicznych drogi, wynikających z obowiązujących przepisów, w szczególności dotyczących szerokości jezdni, poboczy, skarp oraz elementów odwodnienia (rowów przydrożnych), nie było możliwości wprowadzenia takiego przesunięcia bez naruszenia tych wymagań. Dodatkowo przesunięcie osi drogi wiązałoby się z koniecznością wejścia w przyległe do drogi nieruchomości celem zwiększenia zakresu zajęcia terenu, co skutkowałoby koniecznością pozyskania dodatkowych gruntów, a tym samym wzrostem kosztów inwestycji oraz wydłużeniem procedur formalno-prawnych. Mając na uwadze powyższe, przyjęte rozwiązanie projektowe stanowiło najbardziej racjonalny wariant, uwzględniający zasadę minimalnej ingerencji w otoczenie oraz spełnienie obowiązujących wymagań technicznych i bezpieczeństwa ruchu drogowego. W związku z powyższym na etapie projektowania nie istniała realna możliwość przesunięcia osi drogi w sposób pozwalający na zachowanie przedmiotowych drzew” – odpowiedział na zapytanie redakcji starosta Witold Okumski. Dodaje też, że zgodnie z decyzją, przewidziane są nasadzenia kompensacyjne.

Przedstawiciele Fundacji ALT uważają, że można było inaczej.

– Zabrakło spokojnej analizy w terenie i chęci wdrożenia alternatywnych rozwiązań inżynieryjnych. Chodnik i ścieżkę rowerową można było poprowadzić za linią drzew. Można było zastosować lokalne mijanki, które naturalnie uspokoiłyby ruch, zamiast zamieniać spokojną wiejską drogę w trasę dla ciężarówek. Sadzenie w zamian za dojrzałe drzewa patykowatych sadzonek kompensacyjnych to kpina – minie 80 lat, zanim dadzą one podobny cień i retencję wody. Jeśli w ogóle wyrosną.

„Na Mazowszu nikt nie patrzy na ręce lokalnym decydentom. Nikt nie docenia klasycznego, mazowieckiego krajobrazu, nikt nie zastanawia się nad odpornością w razie kryzysów. Dziesiątki decyzji wydawanych w małych gminach – takich jak ta w Stupsku, gdzie pod piłę idą dwa setki drzew – składają się na cichą, powolną, ale całkowitą degradację tożsamości regionu” – pisze Fundacja.

Jednocześnie przywołuje tu przykład z województwa warmińsko – mazurskiego, gdzie  determinacja społeczna i głośny sprzeciw potrafią sięgać najwyższych szczebli – masowe protesty przeciwko wycince tysięcy przydrożnych drzew doprowadziły do reakcji samego Ministerstwa Klimatu i Środowiska, a nawet Ministerstwa Obrony Narodowej. Okazuje się, że wycinka starodrzewu to działanie nie tylko przeciw walorom przyrodniczym, ale i przeciw polskiej obronności: MON podkreślił, że korony drzew tworzą naturalną barierę maskującą drogę przed rozpoznaniem z powietrza i dronami, zwiększając odporność infrastruktury na zagrożenia militarne.

Fundacja podkreśla, że zależy jej na bezpieczeństwie wszystkich uczestników ruchu drogowego, dlatego nie sprzeciwia się samej modernizacji dróg. Chce jednak, by inwestycje odbywały się z poszanowaniem przyrody, która jest naszym kluczowym sprzymierzeńcem w obliczu nasilających się fal upałów, gwałtownych wiatrów oraz suszy. Dojrzałe drzewa chronią otaczające nas pola przed erozją gleby i wysuszaniem krajobrazu, zatrzymują wilgoć w podłożu, dają zbawienny cień oraz skutecznie filtrują powietrze z pyłów.

W przypadku drogi w gminie Stupsk, uważa jednak, że  zabrakło pełnego i rzetelnego przeanalizowania uwarunkowań przyrodniczych w terenie oraz wdrożenia alternatywnych rozwiązań, takich jak przesunięcie linii planowanych chodników i ścieżek za linię drzew czy zastosowanie lokalnych zatok do wymijania się pojazdów.

red.

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]
0 0 vote
Oceń artykuł
guest
2 komentarzy
najnowsze
najstarsze najwyżej oceniane
Inline Feedbacks
View all comments
PGRus
PGRus
37 min. temu

Postawić zapory betonowe na drodze odciąć PGR i będą wszyscy zadowoleni

Anonimowo
Anonimowo
1 godz. temu

Pato-urzędnicy.

2
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x