Cukrzyca to plaga XXI wieku
— 01/06/2022Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Bezpiecznej jest powiedzieć: „mieszkam nad rzeką Seracz”, a może tylko: ,,mieszkam nad rzeką”. Ktoś źle usłyszy, albo źle zrozumie i pomyśli, że mieszkam nad publiczną toaletą z kiepską opinią. A może to prawda?
Nie. Przynajmniej obecnie. Istnieją zdania odrębne, ale myślę, że dotyczą wybranych fragmentów cieku i określonych przedziałów czasu w trakcie roku. Oczywiście, że zawsze znajdą się miejsca, gdzie woda wyglądem przypomina ściek, ale bądźmy uczciwi – dotyczy to wielu rzek i zbiorników wodnych w Polsce i na świecie. Tylko inni nazywają je trochę inaczej i chyba ładniej. Na przykład Wkra, Łyna, Bug, Narew, Warta.
Niektórzy mieszkańcy przyzwyczaili się do nazwy Seracz. Są nawet tacy, którzy obrażają się, gdy ktoś sugeruje powiązanie nazwy rzeki z miejscem oddawania uryny i kału. Inne łączenie cieku wodnego, na przykład z serem, to jednak chyba wątpliwy trop. Czy ktoś zna prawdziwe źródło powstania kontrowersyjnej dla wielu osób nazwy? Może ja pytałem nie tych co trzeba. Dotychczas nikt nie potrafił wyjaśnić mi tematu w sposób satysfakcjonujący.
Z historii wiemy, że ludzie osiedlali się w pobliżu zbiorników wodnych ze względów praktycznych, a nie tylko wizualnych. Płynący strumień, potok czy rzeka to piękny widok i źródło świeżej wody, ale również możliwość pozbycia się w łatwy sposób nieczystości produkowanych przez człowieka. Dobrze, gdy była to szeroka i głęboka rzeka z małym skupiskiem mieszkańców. Gorzej, gdy proporcje się odwracały, czyli istniał wysychający w lecie potok przepływający przez środek rozrastającego się miasta.
Nie oszukujmy się, że od zawsze wszyscy posiadali łazienki. Na wsiach do dnia dzisiejszego można spotkać drewniane wychodki zwane również ,,ustępami”. Spójrzmy też na załatwianie potrzeb fizjologicznych na łonie natury. Wbrew pozorom to nie są czasy mocno odległe. W niektórych przypadkach można powiedzieć, że współczesne. Spożywanie alkoholu w miejscach publicznych jest zakazane. Czy osoby łamiące ten przepis stosują się posłusznie do innego zakazu, gdy pęcherz jest pełny? Inny przykład: Gdzie oddają mocz osoby spędzające kilka godzin na plaży nad Zalewem Ruda? Wszyscy chodzą do toalet? A amatorzy wypoczynku na terenie rodzinnych ogródków działkowych?
Jeśli ktoś dobrze widzi świat współczesny, to potrafi również wyobrazić sobie Mławę kilkadziesiąt, czy kilkaset lat temu. Ludzie załatwiali swoje potrzeby w różny sposób i przepływająca naturalnie woda niewątpliwie pomagała w utrzymaniu higieny w mieście. A nie było oczyszczalni. A nie było straży miejskiej.
Rzeczka spełniała swoją rolę, ale obecnie nie musi kojarzyć się wyłącznie z kanalizacją. Czy nazwa musi koniecznie przypominać nam tą mniej chwalebną część historii? Może nie każdy środkowoeuropejski obywatel chce mieszkać obok Seracza.
Rada miasta, wybrańcy reprezentujący społeczność mławską, posiada uprawnienia do złożenia wniosku o zmianę nazwy rzeki. Oczywiście, po przeprowadzeniu konsultacji z mieszkańcami. Czy jest taka potrzeba?
kpt. rez. Karol Klepczyński
„Z przymrużeniem oka” to cykl publikacji, płynących z obserwacji mławskiej rzeczywistości, którego autorem jest wojskowy emeryt pracujący i mieszkający w Mławie – kpt. rez. Karol Klepczyński.
Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Mława nie była miastem, które licznie odwiedzały znane osobistości: politycy, wybitni wodzowie, czy królowie. W 1646 r. jeden dzień przebywała…
Bezpiecznej jest powiedzieć: „mieszkam nad rzeką Seracz”, a może tylko: ,,mieszkam nad rzeką”. Ktoś źle usłyszy, albo źle zrozumie i…
Redakcja portalu Codziennik Mławski zastrzega sobie wszelkie prawa do publikowanych treści. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości portalu informacyjnego //codziennikmlawski.pl wyłącznie do niekomercyjnego użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie lub sprzedaż zawartości portalu Codziennik Mławski są zabronione bez uprzedniej pisemnej zgody redakcji i stanowią naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji i będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.

Zastanawiama mnie fakt że nie można sobie poradzić przez te lata że ktoś spuszcza kupę w środku miasta a inne skomplikowane problemy są robione to chyba nie jest raczej problem techniczny bo z tym sobie radzimy . Jak to jest ?
Jestem za zmianą nazwy rzeki Seracz. Uważam, że nazwa ta nie oddaje charakteru naszego miasta i nie brzmi atrakcyjnie. Nowa nazwa mogłaby lepiej kojarzyć się z Mławą, jej historią i mieszkańcami, a jednocześnie pozytywnie wpływać na wizerunek miasta.
jasne Tekla też brzmi kriipi . Wizerunek miasta to niech tworzą zadbane ulice a nie ich nazwy .
Zmieniliśmy marszałka sejmu na nasrałka więc i nazwę rzeki można zmienić.
Długo nad tym myślałaś?
Krócej niż Czarzasty siedział w polu.
Nie byłoby to złe, gdyby ta źle kojarzącą się nazwa uległa zmianie