Cukrzyca to plaga XXI wieku
— 01/06/2022Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Obietnica szybkiego zarobku i profesjonalnie prowadzona rozmowa wystarczyły, by 57-letni mieszkaniec powiatu płońskiego uwierzył, że inwestuje na prawdziwej giełdzie. Mężczyzna przez kilka tygodni pozostawał w stałym kontakcie z osobą podającą się za licencjonowanego analityka finansowego. Ostatecznie, przekonany o możliwości uzyskania wysokich zysków oraz rzekomego dofinansowania inwestycji, przekazał oszustom ponad 200 tysięcy złotych. Sprawa po raz kolejny pokazuje, jak działają przestępcy internetowi.
Do płońskich policjantów zgłosił się 57-latek, który padł ofiarą oszustwa inwestycyjnego. Wszystko zaczęło się od reklamy firmy inwestycyjnej, na którą natrafił na popularnej platformie społecznościowej. Po wejściu w ogłoszenie wypełnił formularz kontaktowy, podając swoje dane. Niedługo później otrzymał wiadomość mailową zawierającą link do rzekomej platformy giełdowej. Po zalogowaniu na wskazanej stronie mężczyzna został poproszony o kontakt za pośrednictwem popularnego komunikatora. Skontaktował się z nim mężczyzna przedstawiający się jako analityk giełdowy, który podał nawet numer rzekomej licencji maklera papierów wartościowych. Od tego momentu 57-latek był szczegółowo instruowany, jak dokonywać kolejnych operacji inwestycyjnych.
Na początku wpłacił ze swojego konta 24 tysiące złotych. Na fałszywej platformie widział, że środki zostały zaksięgowane i przeliczone na dolary, a inwestycje przynoszą zysk. Oszust na bieżąco przekazywał mu kody oraz polecenia dotyczące zamykania transakcji, co utwierdzało pokrzywdzonego w przekonaniu, że faktycznie zarabia pieniądze. Po pewnym czasie rzekomy broker poinformował, że inwestowany kapitał jest zbyt niski, by osiągnąć znaczące zyski. Zaproponował możliwość uzyskania dofinansowania z funduszy europejskich na rozwój inwestycji giełdowych. Mężczyzna otrzymał nawet fikcyjną decyzję o przyznaniu 200 tysięcy złotych wsparcia, zawierającą jego dane osobowe. Warunkiem wypłaty środków miało być jednak wcześniejsze wniesienie własnego wkładu.
Przekonany o autentyczności inwestycji 57-latek zaciągnął w swoim banku kredyt w wysokości 100 tysięcy złotych, a następnie kolejny na 80 tysięcy złotych. Zgodnie z instrukcjami przekazał pieniądze na wskazany zagraniczny rachunek bankowy. Wcześniej został uprzedzony przez oszusta, aby pracownikom banku nie ujawniał prawdziwego celu zaciągnięcia zobowiązania. Po wykonaniu kolejnych przelewów otrzymał wiadomość od osoby podającej się za pracownika instytucji finansowej, informującą o cofnięciu przyznanego dofinansowania oraz anulowaniu wcześniejszych transakcji. Wtedy zorientował się, że padł ofiarą oszustwa.
Mężczyzna przerwał kontakt z oszustami, udał się do banku i zgłosił sprawę policji. Przyznał, że w trakcie rozmów z przestępcą przekazał również zdjęcia swojego dowodu osobistego oraz prawa jazdy.
Policjanci ponownie apelują o ostrożność przy inwestowaniu pieniędzy w Internecie. Przestępcy wykorzystują profesjonalnie przygotowane strony, fałszywe dokumenty i długotrwały kontakt z pokrzywdzonym, by wzbudzić zaufanie. Każda propozycja szybkiego i pewnego zysku powinna wzbudzić szczególną czujność, zwłaszcza gdy rozmówca nakłania do zaciągania kredytów lub przekazywania pieniędzy na zagraniczne rachunki.
nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska
Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Mława nie była miastem, które licznie odwiedzały znane osobistości: politycy, wybitni wodzowie, czy królowie. W 1646 r. jeden dzień przebywała…
Wśród wielkich zbrojnych konfliktów na świecie mamy również mniejsze konflikty wewnętrzne. Toczona od niepamiętnych czasów wojna polsko-polska wciąż ma się…
Redakcja portalu Codziennik Mławski zastrzega sobie wszelkie prawa do publikowanych treści. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości portalu informacyjnego //codziennikmlawski.pl wyłącznie do niekomercyjnego użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie lub sprzedaż zawartości portalu Codziennik Mławski są zabronione bez uprzedniej pisemnej zgody redakcji i stanowią naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji i będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.

Debil