Pożar auta na „siódemce”
— 16/11/2025
Wczoraj rano, na drodze ekspresowej S 7 w pobliżu Mławy doszło do pożaru w komorze silnika samochodu osobowego marki Volkswagen. Na miejsce zostali zadysponowani strażacy z JRG Mława. Po przyjeździe zastępu z JRG Mława, okazało się, że pożar wygasł samoistnie. Strażacy zneutralizowali jedynie płyny rozlane przy pojeździe. W zdarzeniu nikt nie został poszkodowany.
red.
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski
[TUTAJ]
Z całym szacunkiem, ale zanim dotarła straż to samochód ugasił przejeżdżający mieszkaniec Wyszyn, na co są świadkowie i zdjęcia. Warto docenić postawę Michała.
Ja znam inna wersję wydarzeń, z pierwszej ręki. Samochód został ugaszony, zanim przyjechała straż. Ugasił przypadkowo przejezdny strażak OSP . Wiele samochodów przejechało, nie zatrzymało się. Zatrzymały się dwa samochody i swoimi gaśnicami panowie ugasili ogień.ale wersja oficjalna jest taka ,że ogień ugasił się samoistnie. Ciekawe,jak to zrobił.
Nawet na zdjęciu widać butelki wody i gaśnice ale wygasł samoistnie haha
Nie ma takiej opcji żeby samochód wygasł samoistnie
Wygasł samoistnie… HA HA. Sam osobiście zużyłem 3 gaśnice i cały dzień później dusiłem się po wdychaniu Oparow że spalonych kabli i plastików… Właściciel pojazdu był tak zszokowany że nie był w stanie utrzymać w rękach telefonu aby zadzwonić na straż. Moja dziewczyna zabrała żonę i córki właściciela auta w bezpieczna odległość oddała swoją kurtkę aby zapewnić maluchom komfort termiczny i przytulała je uspokajając gdy płakały… Ale tak… Samochód wygasł samoistnie…