Cukrzyca to plaga XXI wieku
— 01/06/2022Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Praktycznie każda większa ulewa w Mławie powoduje zalewanie posesji, garaży i piwnic oraz ulic, z reguły w tych samych miejscach. Ratusz postanowił wytłumaczyć, dlaczego kanalizacja tzw. deszczowa nie radzi sobie z jej odprowadzeniem.
Jak napisał urząd miasta, kanalizacja deszczowa to sieć rur i kolektorów ułożonych w pasach drogowych, której podstawowym zadaniem jest odprowadzenie wód opadowych i roztopowych z ulic, chodników i placów. Trafiają one następnie do rzek, rowów lub zbiorników retencyjnych, chroniąc miasto przed zalaniem. System ten nie ma nic wspólnego z kanalizacją sanitarną – ta służy do odprowadzania ścieków komunalnych do oczyszczalni, gdzie poddawane są kosztownemu oczyszczaniu mechanicznemu i biologicznemu. Niestety, część mieszkańców i zarządców nieruchomości odprowadza wodę z dachów i terenów utwardzonych bezpośrednio do kanalizacji sanitarnej, co nie tylko generuje dodatkowe koszty, ale także zaburza technologię oczyszczania ścieków.
Kluczowym problemem w funkcjonowaniu kanalizacji deszczowej są jednak zanieczyszczenia. Do krat wpadają liście, piasek, żwir, a także zwykłe odpady, które z czasem gromadzą się w rurach. Skutkiem tego jest ograniczenie przepustowości sieci i większe ryzyko lokalnych podtopień. Aby temu zapobiec, Zakład Wodociągów, Kanalizacji i Oczyszczalnia Ścieków „Wod-Kan” Sp. z o.o. w Mławie prowadzi systematyczne prace czyszczące. To zadanie wymagające specjalistycznego sprzętu – pojazdy typu WUKO najpierw odsysają zalegający muł i zanieczyszczenia, następnie pod dużym ciśnieniem płuczą rury, aby przywrócić im drożność.
Skala prac najlepiej pokazuje, z jak ogromnym problemem mamy do czynienia.
W 2024 roku oczyszczono 1650 krat deszczowych oraz 1261 metrów sieci kanalizacji. Usunięto wtedy aż 88,5 tony urobku. Prace objęły między innymi ulice:
W 2025 roku prace są jeszcze bardziej wymagające. Do końca lipca oczyszczono już 1835 krat deszczowych, a z 625 metrów sieci wydobyto 329,9 tony osadów i nieczystości. Najbardziej obciążone odcinki to m.in.:
To tony piasku, błota, liści i śmieci, które w innym przypadku pozostałyby w rurach, blokując odpływ wód opadowych.
Należy jednak pamiętać, że dbanie o drożność kanalizacji deszczowej to nie tylko zadanie Wod-Kanu. Każdy mieszkaniec może przyczynić się do poprawy sytuacji. Najlepszym rozwiązaniem jest zatrzymywanie i wykorzystywanie wód opadowych na własnej posesji. Zbiorniki na deszczówkę czy ogrodowe beczki to prosty sposób, aby zgromadzoną wodą podlewać rośliny zamiast marnować ją w kanalizacji. Warto również zadbać o powierzchnie biologicznie czynne na działce – trawniki, rabaty czy żwirowe alejki pomagają wodzie wsiąkać w grunt, a nie spływać w całości do kanalizacji. Dzięki temu zmniejszamy ryzyko przeciążenia sieci miejskiej i jednocześnie oszczędzamy wodę pitną.
W Mławie powstają również zbiorniki retencyjne, które gromadzą wodę w czasie opadów i stopniowo oddają ją do sieci. To ważny element systemu przeciwpowodziowego miasta. Jednak nawet najlepsza infrastruktura nie poradzi sobie, jeśli będzie zatkana odpadami lub przeciążona nadmiarem wód spływających z prywatnych posesji.
– Dlatego tak istotne jest, by każdy mieszkaniec miał świadomość: kanalizacja deszczowa nie jest „niewidzialną rurą”, która działa sama. To system wymagający ogromnych nakładów pracy i pieniędzy. Dzięki regularnym działaniom Wod-Kanu co roku z miejskich kanałów usuwane są dziesiątki, a nawet setki ton zanieczyszczeń. Od naszej codziennej odpowiedzialności – segregowania odpadów, dbania o kratki przed domem, czy retencjonowania wody opadowej – zależy, czy system będzie działał sprawnie i skutecznie chronił ulice przed zalaniem – konkluduje ratusz.
źródło i fot. UMM
Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Mława nie była miastem, które licznie odwiedzały znane osobistości: politycy, wybitni wodzowie, czy królowie. W 1646 r. jeden dzień przebywała…
Wśród wielkich zbrojnych konfliktów na świecie mamy również mniejsze konflikty wewnętrzne. Toczona od niepamiętnych czasów wojna polsko-polska wciąż ma się…
Redakcja portalu Codziennik Mławski zastrzega sobie wszelkie prawa do publikowanych treści. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości portalu informacyjnego //codziennikmlawski.pl wyłącznie do niekomercyjnego użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie lub sprzedaż zawartości portalu Codziennik Mławski są zabronione bez uprzedniej pisemnej zgody redakcji i stanowią naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji i będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.

Nie pamiętam jaka to ulica przy Carrefour. Ale bodajże od tygodnia panują tam ciemności. Czyżby usterka o której nikt nie wie, czy po prostu tak Urząd oszczędza. Słabo to trochę wygląda.
Widziałem że wczoraj czyścili studzienki na ul. Mickiewicza, godzinę później zaczęło padać. Po chwili kratka pomiędzy ul. Przyrynek i Kapliczna nie odbierała wody, czyli albo panowie nie wykonali swojej pracy jak należy albo ta studzienka jest zabetonowana
Jak to jest mój możliwe, że np. na odcinku 155 metrow usunięto 149 ton urobku? To musieliby chyba cała ulicę razem z asfaltem zerwać żeby było tyle.
Też to mnie zaciekawiło, prawie tona zanieczyszczenia na metr to chyba nie mają tam rury, tylko jakiś bunkier schowany, bo to się w głowie nie mieści
Proszę czytać ze zrozumieniem. Kolektor jajowy o średnicy 1200 cm czyli 1,2 m . Ze zdjęć wynika że piasku było ok. 80 – 90 %.Ciężar właściwy mokrego piasku jest zmienny i zazwyczaj wynosi od około 1800 do 2200 kg/m³ ( 1,8 tony do 2,2 tony/ m3 ), a w skrajnych przypadkach (bardzo mokry piasek po ulewie) może przekroczyć nawet 2300 kg/m³ ( 2,3 tony/m3 ). Wartość ta zależy od stopnia jego wilgotności, gęstości oraz rodzaju piasku, a także od sposobu ułożenia ziaren, ponieważ obecność wody dodaje masę materiałowi.
Gdzie masz podaną średnicę rury na tej ulicy, bo jakoś nie widzę „ul. Marii Konopnickiej – na krótszym, 155-metrowym odcinku usunięto 149 ton osadów”
Zdecydowanie wygląda na to, że wyliczenia z artykułu wykonała księgowa z Um.
Kup sobie lepsze okulary –to z pewnością będziesz lepiej widział !!
Ratusz nadaje się do odwołania razem z Radą Miasta. Zatracił swoją społeczną funkcję. Kanalizacja Deszczowa znajduje się, tak jak napisał Ratusz w pasach drogowych ulic i z tych pasów w pierwszej kolejności spływa woda z brudem. Wniosek? Należy sprzątać częściej drogi, jak chce się mieć czystą kanalizację. Budynki stojące przy ulicach, w których jest owa kanalizacja, i których rynny są skierowane w kierunku ulicy, dostały zgody na takie ich posadowienie z Urzędu Miasta, gdzie został dostarczony projekt i został on ZAAKCEPTOWANY. Do tego woda przelewa się przez chodnik, za sprzątanie którego odpowiedzialny jest często Urząd Miasta lub właściciel nieruchomości. Raczej po takich zaścielonych piachem i odpadami nie chodzimy. To mieszkańcy płacą podatki na wykonanie i utrzymanie takiej sieci a jak Urząd Miasta sobie z tym nie radzi, to niech ZATRUDNI CZWARTEGO BURMISTRZA ZA KOLEJNE 20.000, KTÓRY SIĘ TYM ZAJMIE.
Lata zaniedbań poprzedniej włądzy…