Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo

Jeszcze tylko Tusk pijący wódkę z Kaczyńskim i mogę umierać…


Sławomir Mentzen po ogłoszeniu wyników pierwszej tury tegorocznych wyborów prezydenckich miał wszelkie powody aby czuć się jej wielkim zwycięzcą, mimo braku przejścia do drugiej tury. Uplasował się na trzecim miejscu podium z bardzo wysokim poparciem 14,81 % oddanych głosów. Należy podkreślić, że jest to najlepszy wynik w wyborach prezydenckich jaki kiedykolwiek uzyskał kandydat z kręgów Konfederacji. Grzegorz Braun, który zajął czwarte miejsce, zdobył 6,34 %. Ciut lepszy wynik uzyskał Krzysztof Bosak w 2020 roku zdobywając 6,78 % głosów. O takim poparciu inny polityk Konfederacji, Janusz Korwin Mikke mógł tylko pomarzyć. Najlepszy wynik Korwin Mikke uzyskał w wyborach prezydenckich w 2015 roku, zdobywając wówczas 3,26 % głosów. Politycy o konserwatywnych poglądach, a tacy właśnie są skupieni wokół Konfederacji, nie cieszyli się na przestrzeni lat zbytnim poparciem społeczeństwa. Ich wyborcy duże nadzieje pokładali w jesiennych wyborach parlamentarnych w 2023 roku. Wówczas sondaże były dla nich przychylne, a politycy z ich listy bardzo aktywnie udzielali się zarówno w mediach społecznościowych, jak i na licznych wiecach poparcia.


Prym na tym polu wiódł Sławomir Mentzen, lider partii Nowa Nadzieja, który ruszył wtedy w Polskę z szeregiem licznych spotkań wyborczych, nazywanych oficjalnie „Piwo z Mentzenem”.  Motywem przewodnim owych spotkań były rozmowy o polityce przy tytułowym piwku. Bez wątpienia tamte spotkania zaskarbiły sympatię wyborców, a lider Nowej Nadziei zyskiwał coraz to większą popularność, zwłaszcza wśród młodego elektoratu. Wynik Konfederacji w tamtych wyborach nie był co prawda zbyt wysoki. Uzyskali wówczas 7,16 % głosów, plasując się za Nową Lewicą, która zdobyła 8,61 %. Była to jednak solidna podstawa aby poprawić swoje wyniki przed wyborami prezydenckimi. Nie zdziwiłem się kiedy Konfederacja ogłosiła swojego kandydata na najwyższy urząd w państwie. Mentzen był naturalnym wyborem. Wykonał wielką pracę i w pełni zasłużył na reprezentowanie swojego ugrupowania. Jeszcze większą pracę wykonał w minionej już kampanii prezydenckiej, zjeżdżając całą Polskę wzdłuż i wszerz. W mowie końcowej podczas ostatniej debaty telewizyjnej przed pierwszą turą wyborów wyznał, że odwiedził 348 powiatów (w tym gronie znalazł się także nasz powiat mławski, o czym wspomniałem w felietonie „Wyborcza Bitwa o Mławę”), co nie udało się przedtem żadnemu politykowi. Jego słowa bezlitośnie skwitowała Joanna Senyszyn, która według relacji Krzysztofa Stanowskiego miała powiedzieć: „I wszystko na nic. Ja nie odwiedziłam żadnego i też nie będę prezydentem”. Słowa „Imperatorki Senyszyn” (taki przydomek nadali byłej już kandydatce internauci) okazały się prorocze, jednak mimo to nie można mówić o porażce Mentzena. Wprost przeciwnie. Stał się języczkiem u wagi, a o jego uwagę zaczęli zabiegać dwaj pozostali w grze zawodnicy: Rafał Trzaskowski i Karol Nawrocki.

Tajemnicą poliszynela jest fakt, że wyborcom Mentzena bliżej poglądowo jest do kandydata popieranego przez Prawo i Sprawiedliwość. Mimo to Sławomir Mentzen nie zadeklarował, któremu z nich udzieli swojego poparcia. Miast tego zaprosił obu panów na pojedyncze spotkania,  organizowane pod wdzięczną nazwą „Mentzen grilluje”, podczas których miał ostro przepytywać  ową dwójkę z ich wizji przyszłości Polski. W tym miejscu należy zaznaczyć, że niespotykanym do tej pory w polskiej polityce fenomenem jest sytuacja w której kandydat z trzeciego miejsca rozgrywa drugą turę i rozdaje karty do tego stopnia, że obecni kandydaci na prezydenta, zwycięzcy pierwszej tury, są zmuszeni przyjechać na rozmowy z nim. Mentzen przed spotkaniami zapowiedział, że przedstawi swoim byłym kontrkandydatom „Deklarację Prezydencką” zawierającą 8 kluczowych dla niego punktów, sprawdzając z iloma z nich się zgadzają. Karol Nawrocki zgodził się z każdym punktem, podpisując się bez wahania pod treścią deklaracji, przytakując poglądom Mentzena. Inaczej było z Rafałem Trzaskowskim, który zgodził się z czterema punktami, odmawiając jednakże złożenia pod nimi podpisu. O przebiegu tych dwóch rozmów nie będę się rozpisywać. Niektórzy z Was je zapewne oglądali. Tych, którzy nie oglądali, zachęcam do obejrzenia. Najistotniejsze jest to, co wydarzyło się wczorajszego wieczora, tuż po rozmowie Mentzena z Trzaskowskim.

Prawdziwą internetową burzę wywołał film opublikowany przez Radosława Sikorskiego, ministra spraw zagranicznych w obecnym rządzie Donalda Tuska. Już podczas trwania rozmowy do sieci trafiły nagrania na których widać ministra Sikorskiego oglądającego transmisję w pubie należącym do Sławomira Mentzena. Jakiś czas po zakończeniu spotkania Mentzena z Trzaskowskim, Radosław Sikorski wstawił na swoje media społecznościowe nagranie na którym widać jak ściska rękę Mentzena. Kolejne ujęcie przedstawia stolik przy którym siedzą: Radosław Sikorski, Rafał Trzaskowski i … Sławomir Mentzen, podający Trzaskowskiemu kufel z piwem. Obok nich widać także Wiolettę Paprocką, szefową sztabu Rafała Trzaskowskiego. Sikorski swój film okrasił słowami: „Za Polskę która łączy, nie dzieli”, dodając przy tym hasztag „#WygraCałaPolska”. Wymowności tej sceny dodaje to, że na ścianie, tuż nad głowami siedzących, wisi prześmiewczy banknot z karykaturą byłego premiera, Mateusza Morawieckiego. Mam  dziwne wrażenie, że to miejsce zostało wybrane nieprzypadkowo… To ewidentny prztyczek w nos pisowców, bo przecież Nawrockiego tu nie zaprosił. Owo nagranie wywołało lawinę komentarzy i skrajnie różne reakcje. Jedni chwalili wyżej wymienione osoby za otwartość, szacunek i zdolność do rozmowy mimo różnic w poglądach. Inne zdanie mieli wyborcy Mentzena, którzy nie kryli swojego oburzenia. Nie przebierając w słowach, których pozwolę sobie nie cytować, zarzucili Mentzenowi zdradę, pogardę dla swojego elektoratu, sprzedajność i układanie się z politykami Koalicji Obywatelskiej. Zbulwersowani wyborcy porównali spotkanie Mentzena z politykami Koalicji Obywatelskiej do okrytego złą sławą spotkania członków opozycji z komunistami w Magdalence. Na ich komentarze odpowiedział Mentzen, który opublikował na platformie X wpis o treści: „Z Nawrockim też bym poszedł na piwo, ale nie zaprosił. Nie rozumiem o co niektórym chodzi. Nie należę do mafii, nie należę do sekty. Idę prosto. Nie dam się zapisać do żadnego z waszych obozów. A politycy powinni umieć normalnie ze sobą rozmawiać”. Wpis Mentzena niespecjalnie ugasił pożar wywołany przez nagranie Sikorskiego. Przeciwnie – spowodował wysyp większej ilości nieprzychylnych (delikatnie rzecz ujmując) komentarzy. O sprawie natychmiast rozpisały się media, a nagranie zostało wielekroć udostępnione. Udostępnił je nawet Donald Tusk, komentując słowami: „Na zdrowie!”.

Czy Sławomir Mentzen naprawdę  układa się z obozem rządzącym? W tym miejscu muszę ostudzić zapał niektórych komentujących i zarazem „usprawiedliwić” Mentzena, dla którego cała sytuacja zdecydowanie była niefortunnym zbiegiem okoliczności, bez podłoża politycznego. Jestem przekonany, że lider Nowej Nadziei kierował się uprzejmością i chęcią „normalnej rozmowy”, jak sam ujął to w swoim wpisie. Na jego nieszczęście rozmowa została nagrana i wrzucona w sieć. Nagranie obejrzało już dziesiątki tysięcy ludzi, a podejrzewam, że do końca dzisiejszego dnia będą to setki tysięcy. Mówiąc krótko: Mentzen dał się ograć starym wyjadaczom. Nie da się ukryć, że wizerunkowo był to strzał w kolano. Sztabowi Rafała Trzaskowskiego należy z kolei oddać niewątpliwą umiejętność świetnego wykorzystania okazji. Nie można im również odmówić przebiegłości. Czy przełoży się to na większą liczbę głosów? Ciężko stwierdzić. Równie dobrze może to wywołać odwrotny skutek: zdenerwowani wyborcy Mentzena mogą mieć większą determinację aby zagłosować na Nawrockiego.  Niezależnie od rezultatu muszę docenić wysiłek sztabowców. Nie spodziewałem się w tym roku ujrzeć Trzaskowskiego pijącego piwko z Mentzenem. Jeszcze tylko Tusk pijący wódkę z Kaczyńskim i mogę umierać…  

Cała sytuacja bez wątpienia spowoduje zgrzyty w Konfederacji, której niektórzy politycy już dali temu wyraz. Robert Winnicki, jeden z twórców Ruchu Narodowego, napisał na platformie X: „Idę na spacer, muszę to rozchodzić”.  Janusz Korwin Mikke pod wpisem Mentzena napisał: „Ale to p. Nawrocki ma Pana zapraszać do Pana pubu? Moi goście nie zapraszają mnie do swojego domu. Zwykle (jak już), to ja ich zapraszam…”. Jedynie Krzysztof Bosak, który podczas publikacji niefortunnego nagrania udzielał wywiadu na żywo w Kanale Zero, starał się usprawiedliwić kolegę z ugrupowania. Odpowiadając jednakże na pytanie dziennikarza czy poszedłby na piwo z Rafałem Trzaskowskim przed końcem wyborów odpowiedział słowami: „Zdecydowanie nie”, po których nastała wymowna cisza.

Czy to zachwieje polityczną karierą Sławomira Mentzena? Cóż, zobaczymy. Z pewnością jego pozycja i poparcie u wyborców stopnieją, zapewne na korzyść Grzegorza Brauna. Jedno można powiedzieć: nawarzyłeś chłopie piwa, to musisz je teraz wypić.

Mig

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]
0 0 vote
Oceń artykuł
guest
19 komentarzy
najnowsze
najstarsze najwyżej oceniane
Inline Feedbacks
View all comments
beka
beka
1 rok temu

– Zamysł polityczny oczywiście w tym był. Rafał Trzaskowski walczy o przepływy z różnych elektoratów – odpowiedział Sikorski. – Jego celem, a zatem i moim, było to, żeby większa proporcja Konfederatów albo zagłosowała na Rafała, albo powiedziała, że nie ma co wybierać pomiędzy tymi kandydatami i zostanie w domu. Wiadomo, że nie większość, ale powyżej 10 proc. Oczywiście, jesteśmy w szczycie kampanii wyborczej – dodał.



Ods
Ods
1 rok temu

Najpierw głosowaliście w połowie na Korwina i w połowie na Kukiza, teraz głosujecie na Mentzena. Oprócz trolling i osiągów s mediach społecznościowych nic nie są w stanie zrobić i będą układać się z PiS. Nawet teraz nawołują do głosowania na chuligana i oszusta staruszków, jak to na wspólnika Rydzyka przystało

gość
gość
1 rok temu

O co robicie afery, nie rozumiem. Przecież różne opcje polityczne spotykają się w sejmie. Też piją ze sobą piwo czy coś mocniejszego i co z tego. Przecież to nie znaczy, że ktoś od razu zmienia poglądy. Ludzie to nie wojna nie róbmy z siebie wrogów z tego ,że myślimy inaczej.

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

Nie lubię Mentzena ani Konfederacji. Nie zgadzam się z większością poglądów. Ale ja nie kandyduję na prezydenta POLSKI. Nie PiSu, nie PO, tylko POLSKI. Prezydent musi umieć dyskutować, oczywiście nie że wszystkim się zgadzać, ale szanować interlokutora. I tak dokładnie zachował się Rafał Trzaskowski. Godnie, swobodnie, ze swadą i luzem. I trzymał się swoich poglądów. Można się z nimi nie zgadzać, ale szanować zdanie innego człowieka trzeba. A z drugiej strony nie może dla stołka podpisać i powiedzieć wszystkiego i prawie całować po rękach, jak to wykonał Nawrocki. Nawet ostatni uścisk dłoni. Upokorzenie dla ‚twardziela’. Mentzen siedzi a Nawrocki podbiega na stojąco. Coś jak Duda u Trumpa. Żenada. Może dlatego że w czasie tego wywiadu nie udało mu się nic wciągnąć i już się spieszył bo nałóg go gonił. Dlatego wolna wypowiedź była tak króciutka.

Łoś
Łoś
1 rok temu

Uwagę zwraca to, że Mentzen podziękował Trzaskowskiemu za rozmowę stojąc. Natomiast Nawrockiemu podziękował za rozmowę siedząc. Mowa ciała nie kłamie. Jednemu okazał szacunek, a do drugiego nie ma szacunku. Tak sobie to aby napisałem.

Oburzona
Oburzona
1 rok temu

Mentzen się zgrillował, a Sikorski go zaorał.
I tak tu wierzyć w obiecanki Mentzena.
Żal mi Ciebie Sławku.
Mądrym rozwiązaniem jest Braun, tylko Braun.

beka
beka
1 rok temu

Widzę że już pierwszy w komentarzach od obrażania konfedefaszystów się wypowiedział że to w sumie spoko jest i pełna kultura. Chłopie gdyby guma majtkach to były twoje poglądy to byś z gołym tyłkiem chodził.

Kuba
Kuba
1 rok temu
Reply to  beka

Chłopie, wyluzuj, bo ta guma w twoich majtkach za bardzo cię uwiera.
Tu jest Polska, wszyscy jesteśmy Polakami.

Nikogo nie obrażam, w przeciwieństwie do ciebie. Nie zgadzam sie z poglądami Konfederacji. Tak, uważam Konfederację za radykalną konserwę, a Mentzena za człowieka który na swoich wiecach mówił cały czas to samo, przed pytaniami uciekał, twierdził sam niejednokrotnie, że pytanie za trudne, żeby mu zadać inne pytanie.
Jednak nie mogę mu zarzucić ze na spotkaniach z oboma kandydaci dostosował się doskonale do obu kandydatów, inaczej do buca Nawrickiego i inaczej do Trzaska, czym udowodnił, że jednak potrafi zachować się kulturalnie oraz że potrafi się dostosować do swojego interlekutora.

Staszek
Staszek
1 rok temu

Brawo pan Sławomir, chociaż nie z mojej bajki
Można z kulturą rozmawiać ? Można

Kuba
Kuba
1 rok temu

Dodam jeszcze, że pub móǰ czy Mentzena, to niestety nie to samo co mój czy Mentzena dom. W pubie drzwi otwarte są dla wszystkich, a w domu przyjmuje się kogo się chce. Pub jest miejscem publicznym, nawet ten należący do Mentzena. Korwin nie ma racji. Zagranie ze strony Koalicji bardzo dobre i świetna reklama kandydata na prezydenta.

Tylko pytam
Tylko pytam
1 rok temu
Reply to  Kuba

To już brunatne koszule ok?

obywatel
obywatel
1 rok temu
Reply to  Tylko pytam

Wolał byś czerwone krawaty i capsztyki ku czci rewolucjonistów z kraju rad?

Kuba
Kuba
1 rok temu
Reply to  Tylko pytam

Gdzie mówiłem o brunatnych koszulach? – ta raz, a dwa: Konfederacja to nie moja bajka, bo to są radykalni konserwatysci, Mentzen to nie mój kandydat, ale jak widać dwaj ludzie o przeciwstawnych poglądach potrafi jednak rozmawiać jak ludzie, a nie wymachiwanie gałęziami, wydzierać się i wyżywać. Gdyby do drugiej tury przezzedł Nawrocki Mentzenem przeszedł, to poszedłbym na wybory II tury i zagłosowałbym na Mentzena żeby tylko nie został prezydentem Nawrocki.
Nawrocki nie nadaje się na prezydenta i tyle, nie będę już udowadniać swojego zdania, bo już to robiłem. Lepszym kandydatem byłby Mentzen niż Nawrocki, bo jest bardziej inteligentny, kulturalny, nie drze „ryła”, nie macha rękoma, nie dzieli ludzi. Pokazał swoją klasę przyjmując zaproszenie Sikorskiego i Trzaska.

Kuba
Kuba
1 rok temu

Moim zdaniem Mentzen pokazał, że z każdym można rozmawiać normalnie, że dyskusja między politykami, nawet tymi, którzy mają bardzo odmienne poglądy jest realna i jest potrzebna, nawet bardzo potrzebna dla dobra kraju.
To nie jest żadna zdrada ze strony Mentzena, to jest miły gest tylko. Jeżeli został zaproszony, a nie on zapraszał, to jaka to zdrada? Ludzie opanujcie się. Czy miał wywyższać i nie przyjąć zaproszenia? – to byłoby chyba takie nie faire.
Podejrzewam, że Mentzen nie poprze żadnego z dwóch kandydatów. Nawrocki nie był sobą, na wszystko się zgadzał, po prostu podlizywał się Mentzenowi i właził mu w d… bez wazeliny. Trzaskowski był sobą, Trzaskowski nie wypierał się swoich poglądów, udowadniał swoje racje.
Mentzen tymi spotkaniami rozreklamował swój kanał na YouTube i chyba głównie mu o to chodziło.

karol
karol
1 rok temu
Reply to  Kuba

Bzdury opowiadasz -ZDRADA-ideałów .

Antek
Antek
1 rok temu
Reply to  karol

Co to za ideały, którym może zaszkodzić kufel piwa? Lech Kaczyński wypił kieliszek alkoholu u Kiszczaka w Magdalence – i co z tego?

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Reply to  Antek

Żeby to kieliszek.

Kuba
Kuba
1 rok temu
Reply to  Antek

Nie jeden kieliszek wypił Lechu

Kuba
Kuba
1 rok temu
Reply to  Antek

„Co to za ideały, którym może zaszkodzić kufel piwa?” – co do tego pełna zgoda.

19
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x