Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo

Z przymrużeniem oka – Największa kuweta w Polsce


Ścieżkę do Pokazowej Zagrody Żubrów w Krajewie grzybiarze wykorzystują jako parking. Czyżby dlatego, że wjazd do lasu zrobiono omyłkowo kilka metrów za daleko? To znaczy prawidłowo, zgodnie z planem, przy słupku granicznym. Tylko planowanie chyba było „na kolanie”.


O przerwanej na wiele tygodni, skomplikowanej operacji drogowej umożliwiającej mieszkańcom odwiedzanie swoich czterech czworonożnych pupilków wspominałem w kwietniu. Nie sądziłem, że będę zmuszony ponownie wrócić do tematu, ale przejść obojętnie a tym bardziej środkiem ścieżki łatwo nie jest.

Spójrzmy na to pozytywnie. W lipcu dostąpiliśmy wyjątkowego zaszczytu oddania do użytku największej i najdłuższej kuwety w Polsce. I olewają ją zwierzęta leśne, udomowione oraz niektórzy ludzie.

Warstwa żwirku jest na tyle obfita i grząska, że pochłania stopy i koła rowerowe. Naocznie stwierdziłem, że nawet osoby biegające dla zdrowia wolą nawierzchnię pobocza po drugiej stronie jezdni. Podziwiam odwagę, bo samochody mijające się na zbyt wąskim pasie jezdni także zmuszone są do częstego korzystania z tego samego toru. Uczciwie przyznaję, że są też tacy, którzy trenują biegi po żwirku, ale podejrzewam, że to zawodowcy uprawiający sporty wyczynowe.

Jazda rowerem po nowej nawierzchni też jest możliwa. Dla posiadaczy odpowiedniego sprzętu i ogumienia. Zwykłym, dziecięcym rowerkiem raczej nie polecam. Ewentualnie samochodem. Ślady kół, a nawet zaparkowane auta spotkałem, czyli kolejny pozytyw. Są tacy, którzy korzystają ze ścieżki i są zadowoleni. O mandat raczej nie muszą się obawiać, bo „kuweta” jest słabo oznakowana i można tłumaczyć się pomyłką.

Wjazdy na pola, których według komentarzy miało nie być, bo niby są z drugiej strony,  pojawiły się. Każdy z nich to trzy betonowe płyty pomiędzy krawężnikami. Bardzo dobrze. Poza drobnym szczegółem. Obecnie są uniesione kilka centymetrów powyżej jezdni, co po kilku, kilkunastu najazdach ciężkim sprzętem spowoduje uszkodzenie krawężników.

Jeden z wjazdów prowadzi wprost na drzewo. Dlaczego? Wygląda, że został „przyklejony” do słupka granicznego, a zupełnie odklejony od leśnej dróżki istniejącej w realu kilka metrów wcześniej. Przypomina mi to „dowodzenie zza biurka”.

Inwestycja została rozpoczęta za poprzedniej władzy i nie wygląda na odpowiednio przygotowaną, zabezpieczoną w środki finansowe itd. Podejrzewam, że sytuacja i gorący okres wyborczy wymusił działanie włodarzy. W wojsku pada wówczas rozkaz: „Ma być! Masz łeb i …, to kombinuj”. W tym przypadku ktoś coś wykombinował i jest jak widać.

Nowi włodarze nie podjęli tematu. Świadczą o tym niedociągnięcia wykonawcze. Pewnie dlatego, że to inwestycja poprzedników. Nie może okazać się sukcesem. W tej walce politycznej cierpią tylko mieszkańcy a Mława odstrasza turystów. Po drodze nad morze lub Mazury mogliby dzieciom pokazać żubry ale „dojechać tam Panie, to … szkoda gadać”.

A propos jazdy. Opinia publiczna (w tym ja) skupia się głównie na ścieżce do zagrody. Największym problemem obecnie jest jednak droga do Piekiełka lub ulica Piekiełko. Podaję dwie wersje do wyboru, w zależności od opcji politycznej. W zimowych ciemnościach mieszkańcom tej części Mławy szczerze współczuję podróżowania autem. Służbom drogowym również nie będzie lżej. Po świeżych opadach śniegu trudno będzie ocenić, gdzie jest pobocze, a gdzie zaczyna się rów, lub kiedy pług zawadzi o krawężnik. Pominę opis stanu nawierzchni, bo musiałbym zacytować wypowiedzi osób korzystających z tej trasy.

Dzisiaj nie widzę żadnych oznak sugerujących zmiany stanu rzeczy przed zimą. Ale może czegoś nie wiem, a ktoś już pociera lampę Alladyna.

 

kpt. rez. Karol Klepczyński

„Z przymrużeniem oka” to cykl publikacji, płynących z obserwacji mławskiej rzeczywistości, którego autorem jest wojskowy emeryt pracujący i mieszkający w Mławie – kpt. rez. Karol Klepczyński.

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]
3 2 votes
Oceń artykuł
guest
7 komentarzy
najnowsze
najstarsze najwyżej oceniane
Inline Feedbacks
View all comments
k...k
k...k
1 rok temu

Wystarczyło położyć nową nawierzchnię asfaltową poszerzoną o właśnie te kuwetę po całej długości drogi , wyznaczyć ścieżkę jak na granicznej i byłaby lala, bez zbędnych krawężników bo jak przyjdzie zima to cienko to widzę , tylko do położenia asfaltu ekipa, która robiła w sąsiedniej gminie po drugiej stronie ul. Piekiełko, ci co jeżdżą widzą jak perfekcyjnie jest zrobiona droga…..

Mławianin
Mławianin
1 rok temu

Urzędnicy miejscy i powiatowi w tej sprawie cały czas trzymają głowy w piasku jak strusie. Codziennik to dysponuje jakimś dziennikarzem, który mógłby naświetlić ten temat?

Zwykły człowiek
Zwykły człowiek
1 rok temu

Jeden rządził prawie 20 lat mydląc oczy mieszkańcom ul. Piekiełko że wyremontuje ulice ( zapraszam zobaczcie stan nawierzchi tylko na pieszo bo szkoda aut ), będą chodniki , kanalizacja ,gas a co mamy jedne wielkie gó…no. Czekamy z niecierpliwością co zrobi obecny bo jak na tą chwilę to głowa w piasku albo zrzucanie na poprzednika. CZEKAMY PANIE BURMISTRZU.

PizMon
PizMon
1 rok temu

A takich inwestycji są setki w skali karaju , byle jakość , brak pomysłu a wszystko to się dzieje bo państwowe i nikt za to nie beknie. ŁYSEGO zapytajcie na radzie czy tak miało być ciekawe co powie….

Jk1
Jk1
1 rok temu

Ta „ścieżka rowerowa” to chyba ostatnio moje największe rozczarowanie, a nadzieja była ogromna, że w końcu sensownie ktoś pomyślał, że b3dziemy w końcu mieli fajne kółeczko biegowo-spacerowo-rolkowo-rowerowe.I co? jak zwykle … DUPA, bo ani rowerem ( chyba że fatbikem, albo góralem z solidną łydą), o rolkach nie wspomnę, biegiem też lipa, chyba że ktoś kocha biegi po plaży albo crossy, z dziećmi spacerem…. Powidzenia. zmarnowano świetne warunki do fajnego traktu rekreacyjnego i faktycznie wybudowano super hiper kuwetę

Ale
Ale
1 rok temu
Reply to  Jk1

Ta ścieżka wygląda tak jakby ktoś wykonał zlosliwie. I wyszło -bardzo niebezpiecznie dla wszystkich korzystających z traktu rekracyjnego

Alex
Alex
1 rok temu
Reply to  Ale

Fakt. Nawet dla samochodów jest gorzej bo teraz nie masz jak zjechać na bok bo krawężnik jest

7
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x