Cukrzyca to plaga XXI wieku
— 01/06/2022Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
W porządku walnego zgromadzenia, zaplanowanego na 14 października będą wpisane dwa punkty – podjęcie decyzji o upadłości spółdzielni i podjęcie decyzji o jej likwidacji.
– Mamy zaproszenie na założenie wspólnoty na ul. Leśnej. To ostatni blok, który się wydziela, czyli spółdzielnia straciła już wszystkie bloki – mówi Mirosław Trojanowicz, oddelegowany od 3 lipca przez radę nadzorczą do pełnienia funkcji członka zarządu Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej „Zacisze” 1995. Drugi członek zarządu Zbigniew Ruszkowski informuje, że na upadłość spółdzielni nie stać i żaden sąd prawdopodobnie jej nie ogłosi, pozostaje więc likwidacja. – Jak to dalej się odbędzie, to naprawdę nie wiem – przyznaje.
Zacisze ma w obecnej chwili ok. 620 tys. zł długu, ale ma też nieruchomości, które można sprzedać, na przykład mieszkanie, działki, pomieszczenia użytkowe. Proces likwidacji pociągnie za sobą koszty. Jak dowiedział się zarząd, stawka państwowa likwidatora to 15-16 tys. zł. Są też zobowiązania z tytułu podatku vat, składek ZUS-owskich i utrzymania pracowników.
Poza finansowymi zobowiązaniami jest też dużo innych nierozwiązanych spraw, choćby nieprzekształcone lokale. – Trudno mi powiedzieć, jak do tego podejdzie likwidator czy syndyk. Nie chciałbym podejmować dyskusji na temat, co dalej będzie się z tym działo, to nie leży w naszej gestii – usłyszeliśmy od Zbigniewa Ruszkowskiego. Dodał, iż nikt z członków nie przewidział, że nie da się spółdzielni zlikwidować, zakończyć jej działalności z dnia na dzień, nikt nie przewidział, jak to finansować. – Po raz drugi nie zdecydowałbym się, żeby podjąć się działalności w tym zarządzie – mówi. W kategoriach cudu traktuje fakt, że spółdzielnia przerwała jeszcze ostatnie trzy miesiące, bez środków utrzymywała budynki przy ul. Warszawskiej i Leśnej. Do gazowni wpłacono 25 tys. zł, a do Zakładu Wodociągów, Kanalizacji i Oczyszczalni Ścieków „Wod-Kan” – 10 tys. zł.
Trojanowicz podkreśla, że nieuregulowane kwestie to „spadek” po poprzednich radach nadzorczych oraz zarządach. Nikt „nie przyłożył ręki do tego”, żeby to wyprostować. W dokumentacji jest duży bałagan. Zdaniem obecnego zarządu, spółdzielnia straciła płynność finansową w roku 2013, ale zawoalowane było to kredytami – niekorzystnymi zresztą dla niej. – Było też rozdawnictwo, w latach dwutysięcznych zarząd był wspaniale finansowany, średnia płac była dwukrotnie, trzykrotnie wyższa od średniej krajowej – podkreśla Mirosław Trojanowicz.
Pomimo powstania wspólnot, pozostało wiele nieuregulowanych kwestii. Wioletta Błaszkiewicz, właścicielka firmy Zarządzanie Nieruchomościami Wspólny Dom, która zarządza wspólnotami Wysoka 15, 19 i 18 Stycznia 4A , wskazuje na wiele problemów. Nie znikną one wraz z likwidacją czy ogłoszeniem upadłości spółdzielni. To na przykład kwestia miejsc parkingowych, dostępu do drogi czy wykupu części wspólnych.
Z kolei zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej „Zawkrze”, który także administruje kilkoma należącymi niegdyś do „Zacisza” blokami, studzi te emocje. – Dla wspólnot to jest bez znaczenia, czy z zarządcą czy z syndykiem rozmawiają. To zależy, który partner będzie łatwiejszy do negocjacji. Być może będzie jeszcze lepiej – zastanawia się wiceprezes Artur Dębski. A prezes Janusz Uniewicz podkreśla, że Zacisze bezprawnie uzurpuje sobie prawo na przykład do parkingów lub kotłowni, gdyż mieszkańcy zapłacili już za nie kupując mieszkania i być może syndyk czy likwidator dojdzie do wniosku, że już są ich. Zaznacza, iż zarząd nie realizuje uchwał i nie daje wglądu do dokumentów.
Przypomnijmy, że w kilku blokach „Zacisza” parę miesięcy temu spółka Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo z powodu długów odcięła dopływ gazu, a co za tym idzie zabrakło ciepłej wody i ogrzewania. W połowie września jednak wspólnoty podpisały ze spółdzielnią umowy na dzierżawę kotłowni, a z PGNiG – na dostawy gazu.
el
Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Mława nie była miastem, które licznie odwiedzały znane osobistości: politycy, wybitni wodzowie, czy królowie. W 1646 r. jeden dzień przebywała…
Wśród wielkich zbrojnych konfliktów na świecie mamy również mniejsze konflikty wewnętrzne. Toczona od niepamiętnych czasów wojna polsko-polska wciąż ma się…
Redakcja portalu Codziennik Mławski zastrzega sobie wszelkie prawa do publikowanych treści. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości portalu informacyjnego //codziennikmlawski.pl wyłącznie do niekomercyjnego użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie lub sprzedaż zawartości portalu Codziennik Mławski są zabronione bez uprzedniej pisemnej zgody redakcji i stanowią naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji i będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.

Czynszownik ma 100 % racji!!! Patologia kwitnie w spółdzielczości mieszkaniowej od dziesięcioleci. PRLizm /RP – wolną, od normalności w wielu, zbyt wielu SM. Sitwy INTERSowne wykraczają daleko poza lokalne układy. Do politycznych wspieraczy włącznie. Oni wszak uchwalają ustawy, dziurawe, pod naciskiem negatywnego lobby funkcyjnego. Wspieracze ze wszystkich partyj! Marne ustawy spółdzielcze dodatkowo paskudzone realizacyjnie czynią wiele SM spółdzielczopodobnymi. Opakowanie ładne, zawartość zainfekowana.
Na osiedlu Narutowicza powstało niezłe zamieszanie. Spółdzielnia nieźle zadłużona co będzie dalej z jej mieszkańcami, a opłaty miały być takie niskie znowu nas oszukano jest dużo drożej a jeszcze ciepła woda jest tylko podana cena prognozowana , tak samo jest z ogrzewaniem w opłatach które dziś dostajemy są tylko prognozy cenowe jak wejdą prawdziwe wyliczenia i dopłaty sięgną nawet do 1500 zł od lokalu, jak dzieje się to u zarządcy osiedla Zawkrza .Popieram Czynszownika dziwnie to wygląda pracownica Urzędu przejmuje bloki na wysokiej, 18 stycznia, a dawny radny osiedle narutowicza. Przypadek !!!!!!!!!!!!
Niesporne jest, że nieprawidłowe zarządzanie, wysokie koszty zarządu, zła gospodarka finansowa i inwestycyjna rozłożyło Zacisze. Ale w taki sposób funkcjonuje większość spółdzielni mieszkaniowych. Brak wpływu członków spółdzielni na zarząd, brak rzetelnych lustracji, a rada i zarząd to zazwyczaj jeden układ personalny. Rzetelność spółdzielców i urzędników kończy się z chwilą wejścia do grupy interesów. Kłamstwo, fałsz i obłuda lekiem na całe życie, polityczne i gospodarcze też. Dopóki nie dojdzie do całkowitego demontażu układów to dalej będą funkcjonować państwa w państwie. Jakim prawem przedstawiciele konkurencyjnej spółdzielni mogą wypowiadać się, że Zacisze bezprawnie uzurpuje sobie prawo do kotłowni i parkingów. Już z ich strony widać obłudną pomoc, gdyż prawnie jest to mienie Zacisza. Zamiast służyć bezinteresowną pomocą mieszkańcom, wprowadzają zamęt aby liczyć na profity w przyszłości. Jakim prawem może wypowiadać się urzędnik magistratu, który zajmuje się sprawami gospodarki mieszkaniowej w Mławie (przydział mieszkań ale zarazem zaopatrzenie mieszkańców w wodę, energię elektryczną, gaz, ciepło itp.) i wykonywać działalność gospodarczą w sprzeczności z zajęciami, które wykonuje w ramach obowiązków służbowych. Przecież Miasto partycypuje w kosztach parkingów, chodników, wodociągów itp. które znajdują się na ul. Wysokiej bądź 18 Stycznia, a więc zasobach mieszkaniowych obsługiwanych przez firmę Zarządzanie Nieruchomościami Wspólny Dom – należącej do urzędnika. Konflikt interesów w obu przypadkach powinien wykluczyć te osoby z wypowiadania się na temat sytuacji Zacisza.
czy to rozdawnictwo to prowadził może prezes Szarpak z rodziną?
Ludzie zawiązujmy wspólnoty w Zawkrzu czynsz to 7 zł a dla wspólnot mają ofertę poniżej 2 zł poco przepłacać a wspólnotę naprzwde łatwo założyć
Kotłownia przy bloku Narutowicza 19/8 powstała na potrzeby tego bloku i za pieniążki jego lokatorów a pozostałe bloki zostały dołączone na siłę do tej kotłowni i do końca nie wiem czy płacili za tą kotłownie Tak samo jest w przypadku Zacisza 6
Pan Dębski niech będzie łaskaw zainteresować się mieszkańcami Zawkrza, którzy nie mają gdzie parkować! Niedługo i tam zaczną powstawać wspólnoty, gdyż tej Spółdzielni daleko do ideału!