Na wczorajszej sesji rady powiaty mławskiego, która odbywała się w sposób zdalny, z ust radnego Tomasza Chodubskiego padł nieoczekiwany wniosek. Radny zwrócił się do starosty Rakowskiego, aby ten na najbliższej sesji rady powiatu złożył wniosek o odwołanie Zbigniewa Markiewicza z funkcji wicestarosty.
– Na najbliższej sesji w listopadzie prosiłbym, żeby pan starosta – bo to jest jego kompetencja – wystąpił z takim wnioskiem (o odwołanie Zbigniewa Markiewicza z funkcji wicestarosty – red.), żeby uporządkować tę na pewno niewłaściwą sytuację – apelował radny Chodubski.
W swojej wypowiedzi radny przypomniał, że wicestarosta już dwa miesiące nie wypełnia swoich obowiązków – w tym nadzoru nad ważnymi działami m.in. oświatą, wydziałem komunikacji, budownictwa czy promocji, zarząd jest niekompletny a sąd odrzucił zażalenie na postanowienie prokuratury zakazujące m.in. kontaktu ze starostwem wniesione przez Zbigniewa Markiewicza. Nie wiadomo również jak długo wicestarosta tych obowiązków nie będzie mógł pełnić i to nie tylko przez chorobowe, ale i przez zakaz kontaktów ze starostwem nałożony postanowieniem prokuratury. Radny dodał również, że taka sytuacja gdy wobec wicestarosty kierowane są oskarżenia o charakterze korupcyjnym, nie służy dobrze promocji powiatu.
Do wniosku radnego Chodubskiego odniósł się starosta Jerzy Rakowski. Ocenił, że mimo braku wicestarosty w powiecie realizowane są inwestycje i remonty, a w oświacie nie ma się czego wstydzić.
– Ja się odniosę oczywiście na sesji do tego (wniosku – red.) jak pan radny zauważył. Pragnę zauważyć, że wicestarosta nie jest postawiony nawet w stan oskarżenia. Chcę powiedzieć, że radzimy sobie dobrze, pomimo uszczerbku – powiedział starosta Rakowski.
Ton wypowiedzi starosty raczej nie wskazywał, aby miał zamiar przychylić się do wniosku radnego opozycyjnego, padła jednak deklaracja odniesienia się do tego wniosku na kolejnej sesji rady.
Warto tu dodać, że samorządowe przepisy stanowią, iż członków zarządu powiatu, w tym wicestarostę rada powiatu odwołuje wyłącznie na uzasadniony wniosek starosty. W takiej sytuacji inni radni mają jedynie możliwość apelować do starosty o takie posunięcie, sami takiego wniosku pod obrady rady wnieść nie mogą.
JK
Zobacz także: CBA w mławskim starostwie. Wicestarosta zatrzymany
Burchac powinien stawać na prezydenta Ciechanowa, bo tamten idzie do Sejmu
Chodubski wygląda na następcę św. Piotra. Reprezentatywny nie jest.
Tak Piotr Olszewski
Kielbinski i Burchacki też się pewnie szykują.
Piotrze wracaj do Mławy
Starosta chyba z nikim się nie liczy,myśli, że ma monopol.Jednak jego wybór na to stanowisko był pomyłką.
Wybór PIS do rady powiatu był wielką pomyłką i nie tylko do rady powiatu…
Wezta tego jankowskego jak najszybciej. Też go nie można zrozumieć. Niech wraca do Mławy i nie zabiera nam roboty!
Najlepszy byłby Jankowski , bo by rozdawał nam dużo pieniędzy z budżetu , on to umie dzielić !
Który Jankowski? – co prawda żaden mi nie odpowiada.