Kampania wyborcza wyborów prezydenckich jest już w toku. W kilkunastu miejscach w Mławie pojawiły się banery obecnie urzędującego i kandydującego ponownie Prezydenta. Ilu ostatecznie będziemy mieli kandydatów do objęcia tego urzędu?
Jak dotychczas Państwowa Komisja Wyborcza zarejestrowała 14 komitetów wyborczych kandydatów na Prezydenta RP. Nie oznacza to jednak jeszcze, że 14 nazwisk kandydatów znajdziemy na wyborczej karcie 10 maja. Zgłoszenie komitetu do Państwowej Komisji Wyborczej i jego zarejestrowanie, to dopiero pierwszy krok na wyborczej drodze. Aby zarejestrować komitet, wystarczy 15 obywateli RP i zebrane 1000 podpisów. Jednak aby komitet mógł zgłosić kandydata na Prezydenta musi on zebrać 100 tysięcy podpisów obywateli, czego zapewne nie uda się osiągnąć wszystkim, a jest na to czas do 26 marca. Wybory prezydenckie odbędą się 10 maja; jeśli żaden z kandydatów nie uzyska ponad połowy ważnie oddanych głosów, 24 maja odbędzie się druga tura wyborów.
Oczywiście najbardziej znani są pretendujący do tego urzędu przedstawiciele głównych sił politycznych w kraju. Do nich na pewno można zaliczyć (w kolejności alfabetycznej) Roberta Biedronia, Krzysztofa Bosaka, Andrzeja Dudę, Szymona Hołownię, Małgorzatę Kidawę-Błońską i Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Spośród mniej znanych nazwisk w politycznym rankingu swoje komitety zarejestrowali:
Piotr Stanisław Bakun
To kandydat związany z partią Wolni i Solidarni Kornela Morawieckiego. Ekonomista i ekspert rynku nieruchomości. W 2015 roku stratował do sejmu jako bezpartyjny kandydat z list Kukiz’15. Jest pomysłodawcą i autorem projektu ustawy pomagającej osobom, które wzięły kredyt we frankach szwajcarskich. Jest również kaznodzieją kościoła metodystów.
Mirosław Piotrowski
Historyk oraz nauczyciel akademicki, do 2019 był europosłem PiS. W 2018 roku założył Ruch Prawdziwa Europa, który jest partią konserwatywno-katolicką. Ma żonę oraz czwórkę dzieci.
Wojciech Podjacki
Historyk, działacz społeczny i publicysta, redaktor naczelny czasopisma społeczno politycznego „Polski Szaniec”. Był także zaangażowany w kampanię „Rodzina ma głos”, która promowała prorodzinnych kandydatów w wyborach samorządowych. Założyciel, przewodniczący i główny ideolog Ligi Obrony Suwerenności.
Leszek Samborski
Jest byłym politykiem Unii Polityki Realnej i Platformy Obywatelskiej. W 2004 roku udało mu się zdobyć mandat posła. Zajął również miejsce Pawła Piskorskiego, który został wybrany do Parlamentu Europejskiego. W latach 2015-2018 działał w strukturach Kongresu Nowej Prawicy. W 2019 r. został prezesem powołanej przez liderów KNP partii Odpowiedzialność.
Paweł Tanajno
Pochodzi z Warszawy i jest przedsiębiorcą. Ubiegał się o stanowisko prezydenta miasta, jednak zajął dopiero 11 miejsce spośród 14 kandydatów. To też nie pierwsze wybory prezydenckie Tanajno, bo w 2015 również brał w nich udział. Należał do partii Demokracji Bezpośredniej, z której wystąpił w 2019 roku.
Piotr Wroński
To pułkownik Agencji Wywiadu. Obecnie oficer w stanie spoczynku służb specjalnych PRL i III RP. Od momentu przejścia na emeryturę zajmuje się pisarstwem i publicystyką. Jest autorem wielu książek, a ich główną tematyką są działania polskiego wywiadu. Startuje z ramienia partii Alternatywa Społeczna.
Andrzej Voigt
Pochodzący z Warszawy działacz przez długi czas zajmował miejsce w państwowych spółkach. Był współtwórcą transformacji ustrojowej w Polsce w latach 1990-1995. W 2012 zajął się działalnością sportową, zostając prezesem piłkarskiego klubu ŁKS.
Stanisław Żółtek
Z wykształcenia matematyk, polityk i przedsiębiorca, wieloletni działacz Unii Polityki Realnej, a obecnie prezes Kongresu Nowej Prawicy. W latach 1997–1998 wiceprezydent Krakowa, deputowany do Parlamentu Europejskiego VIII kadencji. W 2019 roku ogłosił powstanie nowej eurosceptycznej partii PolEXIT głoszącej hasło wystąpienia Polski z Unii Europejskiej.
Ilu ostatecznie kandydatów znajdziemy na karcie wyborczej okaże się jednak dopiero po zebraniu podpisów i zarejestrowaniu kandydatów przez PKW. Jednak od momentu zarejestrowania przez PKW komitetu, mogą one zbierać fundusze i prowadzić kampanię. Czy będziemy zasypani w niej bilbordami, tak jak w ostatniej kampanii do Sejmu i Senatu?
JK
Komuchy mławskie jesteście tak rozwścieczeni i zdesperowani że pewnie za chwilę będziecie strzelać do ludzi tak jak w Nowym Dworze Mazowieckim. Nikogo to nie zdziwi. Takie POubeckie geny.
Poubeckie geny to mają zdaje się najwięksi działacze PIS, przejrzyj ich życiorysy dokładnie tik taku, a dopiero się wypowiadaj. Zacznij od kulawego prezesa…
Komuchy to wszyscy którzy popierają PiS a przede wszystkim Komitet Centralny PZP(is)R – to te ugrupowanie właśnie dąży do komuny – wszyscy po równo, a Komitet Centralny z pierwszym sekretarzem Kaczorem opływają w bogactwie .
To są zwyczajne bajki. J. Kaczyński żyje skromnie, bardzo skromnie wręcz jak na zasługi dla Polski i stanowiska państwowe, jakie zajmował.
Wyrównywanie szans i walka z ubóstwem to nie jest „komuna”, tylko solidaryzm społeczny.
To liberałowie rządzący długie lata Polską przyjmowali, że gromadzenie bogactwa przez
wąską grupę biznesowo-celebrycką to coś normalnego i właściwego, podobnie jak model gospodarczy oparty o najniższe wynagrodzenia i umowy śmieciowe.
Dobrze, że PiS z takim modelem skończył, to to nie miało nic wspólnego z normalnością.
Ha ha ha bardzo skromnie ale to dobre. Ma kogoś kto robi zakupy, szoferów , ochronę, ktoś kto mu ugotuje, posprząta itd, i to jest skromnie. Mnie na to nie stać. Pobiera pensję z Sejmu i emeryturę no i dostanie tą wyborczą 13 emeryturę (raczej to zasiłek).
Z Hemim nie ma co dyskutować, to nawiedzony pisowiec ogłupiony przez tych z wierchuszki, przez TVPIS i przez ojca Rydzyka.
Prezes tylko nosi się skromnie, bo nie ma gustu.
Jest zasłużony dla Polski? – w czym? Hemi też powinien dokładnie zapoznać się z jego życiorysem, no ale oni tego nie potrafią. Oni łykają wszystko co prezes i inni kłamcy PIS powiedzą jak pelikany – bez zastanowienia i bez żadnych refleksji.
Jak się opozycja porządnie nie zorganizuje, to będziemy lokalnie oglądać na płotach głównie Dudy 😛 (oby nie!!)
Przez ostatne 5 lat Polki i Polacy widzieli jak długopis podpisuje wszystko co mu podsuną. O 2 w nocy podpisuje to co kaczor mu każe. Nik w pisopetancom nie bedzie mówił, że białe jest białe a czarne jest czarne. A obecnie pseudo panujacy jak już podpisze wszystko to może jechać na wczasy do USA chyba z 8 razy w 2 przypadkach spotkał się dla niepoznaki z Trampem. Jechać bez sensu do Australi podobno kupował jakieś łodzie. No a poza tym dowoli posuszować na nartach przy okazji rozwalając parę służbowych (naszych podatników) samochodów. A następnie kilkadziesiąt razy pokazywać swą pobożność i klęczyć na pokaz.