Zapewne niewielu z nas zastanawia się, skąd się wziął przed mławskim ratuszem świerk, w okresie Bożego Narodzenia pełniący rolę miejskiej choinki. Niewielu, to nie znaczy nikt. Jeden z czytelników nadesłał do redakcji zapytanie czy prawdziwa jest informacja podawana przez rzecznika urzędu miasta, że świerk posadzony został przez Biskupa Płockiego w milenium Chrztu Polski, a więc około 1966 roku?
Tak pisze czytelnik:
Przez przypadek, natrafiłem na spot promujący nasze miasto Mława na „You Tube”. Pani rzecznik UM Mława, wypowiada się o iluminacjach świetlnych w mieście jak i również o choince „ podobno milenijna z 1966 „ (37 do 47 sekund) Poniżej podaję link: https://www.youtube.com/watch?v=QSEG3u84OIw
Brakuje mi informacji gdzie ten milenijny świerk był zasadzony, oraz kiedy był przesadzony, bo może tego nie pamiętam, ale tabliczki przy nim też nie widzę.
Na dodatek śledzę portal społecznościowy „Mława-miasto zabytkowe” gdzie znalazłem zdjęcie, na którym tego świerku nie było jeszcze w 1979. Świerk miałby już 13 lat, byłby już widoczny przecież. Gdzie leży prawda, na dzień dzisiejszy naprawdę nie wiem?

Ratusz 1979 rok. Fot. ze zbiorów Mława Miasto Zabytkowe
Sprawdziliśmy i rzeczywiście taka wypowiedź pani rzecznik padła. Również na stronie internetowej urzędu miasta, w świeżej, pochodzącej z 2019 roku publikacji pt. „Mławskie Drzewa Pamięci” (http://www.mlawa.pl/artykul/mlawskie-drzewa-pamieci) znajdziemy zapis: „Na Starym Rynku rosną także Świerk Milenijny zasadzony przez Biskupa Płockiego z okazji 1000-lecia Chrztu Polski (około 1966 roku)”. Poza tym zapisem nie ma już innych, bardziej szczegółowych informacji na stronie urzędu, nawet w kalendarium miejskim (http://www.mlawa.pl/artykul/z-historii-mlawy-fakty-daty-wydarzenia) nie ma o tym wzmianki (nota bene zapisy kalendarium urywają się na roku 2011).
Podobnie jak w tym starym dowcipie o rozdawaniu rowerów na Placu Czerwonym w tej historii zgadza się jedynie to, że świerk rzeczywiście nosi nazwę „milenijny” i że sadził go również biskup. Nie chodzi tu jednak o milenium Chrztu Polski i rok 1966, ale rozpoczynające się w 2000 roku drugie tysiąclecie.
Zresztą, ci, którzy pamiętają ze szkoły podstawowej nieco historię powojenną doskonale wiedzą, że lata 60-te to czasy „gomułkowskie” i okres intensywnej walki z Kościołem Katolickim. Warto tylko przypomnieć, że w 1960 roku zniesiono dzień wolny przypadający w święta Trzech Króli i Matki Boskiej Zielnej. W tym samym roku zabroniono nauki religii w budynkach szkół. Od 1961 władze lokalne pod wpływem władz centralnych zabraniały przeprowadzania procesji Bożego Ciała na ulicach miast. W 1966 władze nie dopuściły do pielgrzymki papieża Pawła VI , który chciał uczcić 1000-lecie chrztu Polski, a milicja „aresztowała” wędrującą kopię obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej.
Gdzieżby więc jakiś biskup mógł pojawić się w 1966 roku w jakiejś wspólnej akcji z władzami miejskimi.
Świerk nazwany milenijnym, zasadzony został przy ratuszu 1 stycznia 2000 roku, a upamiętniać miał rozpoczynające się właśnie nowe tysiąclecie, stąd jego nazwa. Sadzili go ówczesny burmistrz Mławy Henryk Antczak, biskup Roman Marcinkowski i ówczesny proboszcz parafii pw. Św. Stanisława Biskupa Męczennika Sławomir Malinowski.
Pomimo, że przy świerku nie ma żadnej tabliczki (to może i lepiej, bo gdyby była to pewnie wprowadzałaby w błąd), mamy nadzieję, że ta „zagadka” historyczna pozostaje już wyjaśniona.
JK
Tak na marginesie, tekst w Internecie można edytować dowolną ilość razy, ale słowa które zostały wypowiedziane na filmowym spocie poszły w świat, one pozostaną niezmienione na zawsze.
Co to dziś żadnego wypadku nie było że takim gunwem się zajmuje ten „poczytalny” portal?
A i hieny pożywkę mają
Brawo brawo
Powinieneś się chyba cieszyć, że żadnego wypadku nie było.
Tak w ogóle, szanowny szyderco, to nie musisz wchodzić akurat na ten portal, który jak mniemam z twojego wpisu, nie podoba ci się, bo ten portal i bez ciebie da sobie świetnie radę.
Osobiście uważam, że naginanie historii do indywidualnych życzeń bunia i jego ekipy, to nie jest żadne gÓwno. Gdyby nikt na to nie zwrócił uwagi, ratusz postarzyłby świerk o prawie pół wieku i za parę lat postawiłby tam jeszcze tabliczkę… ale to za parę lat, bo tyle by się zeszło wydziałowi propagandy na odszukanie nazwiska biskupa płockiego z tamtych czasów.
W dalszym ciągu ratuszowa strona lekko mija się z prawdą, bo biskup przecież tego świerku nie sadził sam, no ale to w sumie chyba wiadomo z jakich względów… Ponadto ten świerk pełni rolę miejskiej choinki od kilku lat, a nie od wielu lat.
Jeszcze czworo pupili nie dało łapki w górę.
Jeśli zrozumiesz sarkazm w moim wpisie możemy gadać
Git – mały człowieczek. Czytając Twój wpis tylko sobie westchnęłam… żal mi Cię.
piszę o obu Twoich komentarzach, tych ostatnich.
Pewnie minusów Ci nie przybędzie, bo temat już przebrzmiał…,
a jeśli myślisz…, to się mylisz.
Co tak mało minusów??
Postaraj ie się bardziej 🙂
Profesjonalizm pełną gębą
Bardzo dziękuję za korektę i zaangażowanie w sprawę odkrycia zagadki. Pomyłka wynikała z danych, które trafiły do nowo powstałego wydziału ratusza w ubiegłym roku. Jestem wdzięczna za pomoc. Do artykułu na stronie miasta wprowadzimy zmiany.
Proszę, proszę, UM (a przynajmniej ratuszowy wydział propagandy) zaczyna dzień od lektury portali mławskich… i bardzo słusznie… przynajmniej się czegoś nauczy. Zanim się zacznie tworzyć historię trzeba sięgnąć do archiwum, do pamięci mieszkańców, a nie dowolnie sob