Protest wyborczy w Lipowcu Kościelnym. Zmieni się wynik wyborów?
— 27/11/2018
W powiecie mławskim był tylko jeden protest dotyczący ważności wyborów. Dotyczy on wyników wyboru do rady gminy w okręgu wyborczym nr 1 w Lipowcu Kościelnym. W tym okręgu jednym głosem przegrał walkę o mandat radnego Jerzy Wałkuski, przewodniczący rady gminy w minionej kadencji. Teraz sprawę zbada i rozstrzygnie Sąd Okręgowy w Płocku.
W tym okręgu wyborczym obejmującym część Lipowca Kościelnego o mandat radnego ubiegało się troje kandydatów. Według wyników ustalonych przez obwodową komisję ustalającą wynik głosowania Anna Banaś uzyskała 85 głosów, Jerzy Wałkuski 84 a Jarosław Tranczewski 52. Choć przegrana Jerzego Wałkuskiego jest wyborczą niespodzianką, nie jest to rzecz jasna pierwszy przypadek, gdy o zdobyciu bądź utracie mandatu decyduje jeden głos. Co zatem stało się powodem wyborczego protestu?
– Wniosek o stwierdzenie nieważności wyboru radnego w okręgu nr 1 w Lipowcu Kościelnym złożyła Katarzyna Wałkuska (pełnomocnik KWW Aktywni Dla Gminy – red.). Jako zarzut podniesiono różnicę pomiędzy liczbą kart przyjętych przez obwodową komisję do spraw przeprowadzenia głosowania a liczbą niewykorzystanych i wydanych kart do głosowania – informuje Paweł Fabisiak komisarz wyborczy w Ciechanowie.
Rzeczywiście, według zapisów w protokole wyników głosowania liczba kart przyjętych przez komisję wyniosła 347. Liczba kart niewykorzystanych, które pozostały po zakończeniu głosowania to 126, a liczba kart wydanych wyborcom to 226. Po zsumowaniu liczby kart wydanych oraz tych, które pozostały otrzymujemy liczbę 352, co jest niezgodne z liczbą kart przyjętych. Czy jednak sąd uzna, że ta niezgodność miała wpływ na ważność wyboru dowiemy się wkrótce. Warto tu też zaznaczyć, że podczas ustalania wyników głosowania komisja uznała 5 głosów jako nieważne, jak ujęto w protokole – z powodu niepostawienia znaku „x” przy żadnym nazwisku.Sąd teraz musi zbadać ponownie dokumentację wyborczą i przesłuchać przewodniczące obu komisji wyborczych.
Sprawę w dniu 15 listopada Sąd Rejonowy w Mławie przekazał do I Wydziału Cywilnego Sądu Okręgowego w Płocku. Rozprawa odbędzie się z udziałem komisarza wyborczego oraz przewodniczących obu obwodowych komisji: do spraw przeprowadzenia głosowania i ustalenia wyników wyborów.
JK
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski
[TUTAJ]
Beneficjenci programu „rodzona na swoim” oraz wszyscy znajomi królika poczuli się zagrożeni. Wszystko już pozamiatane, zakąska na stole a tu niepokorny Pan Wałkuski włożył kij w mrowisko. I zrobiło się dla jednych ciekawie a dla innych nerwowo. Chyba bardzo nerwowo.
BRAWO TY !!!
Trafione w punkt, w samo sedno. Serdecznie pozdrawiam:)
Były przewodniczący rady z taka porażka. Wstyd Panie Przewodniczący. Powinien Pan wygrać z wyraźną przewagę a tu taka porażka. W mojej ocenie to blamaz. Trzeba umieć odejść z honorem…
Szanowny Panie, wstyd to kraść, kłamać, oszukiwać. Walczyć o sprawiedliwość to odwaga i honor. Pozdrawiam
W mojej ocenie to również porażka i blamaż ale komisji wyborczej. Nietrudno zauważyć, że co niektórych strach już powoli paraliżuje a ja mam nadzieję, że Pan Jurek niebawem wróci z honorami . Powodzenia.
Gdzie wróci.
Tajemnicze rozmnożenie kart w urnie wyborczej. Może Copperfield tam był?
Pan Wałkuski ze swoją ekipą zostawili tej gminie po sobie pamiątkę w postaci pięknej sali sportowej, dzięki której dzieci nie muszą narażać się na choróbska przechodząc ćwiczyć na salę wiejską w deszcz czy mróz, fajnego miniautobusika który służy mieszkańcom gminy i nie trzeba już wywalać tysiące na przejazdy , ładniejszy i przyjaźniejszy Urząd. A co zostawił jego poprzednik ze swoją ekipą o czym będzie miło wspominać ? NIC !!! Bo ważne były tylko „swoje” podwórka a nie dobro ogółu. BRAWO Panie Jerzy, POWODZENIA.
Do #PRO#
O czym człowieku mówisz, a dług 3,5 miliona to pewnie poprzednicy wzięli.