
Dwa spotkania z rzędu na swoim parkiecie przeciwko zespołom z Warszawy rozegrali siatkarze mławskiego Zawkrza. Bilans wyszedł dokładnie remisowy, podopieczni Szymona Zejera wygrali cztery sety, stracili tyle samo.
Rywalizacja z beniaminkiem, Woltą zaczęła się od przegranej w premierowej partii. Na szczęście zawkrzanie wyciągnęli szybko wnioski. Po zmianie stron wrócili na boisko maksymalnie skoncentrowani. Poprawili zagrywkę i przyjęcie – co w zasadzie odmieniło przebieg rywalizacji.
W dwóch kolejnych partiach nie pozwolili konkurentom przekroczyć granicy dwudziestu zdobytych punktów. Taka przewaga wniosła niepotrzebne rozluźnienie w szeregach graczy z Mławy. Odpuścili kilka akcji, w efekcie doszło do zaciętej końcówki. Na szczęście stołeczni gracze nie wykorzystali szansy i przegrali ostatecznie 24:26.
Tak skuteczni zawkrzanie nie byli w drugiej konfrontacji z ekipą z Warszawy. Na początku zdołali jeszcze zaskoczyć siatkarzy MKS-u MDK. Objęli prowadzenie, ale szybko zostali sprowadzeni na ziemię. Rywale zaczęli mocno i niezwykle precyzyjnie serwować. Na efekt nie trzeba było długo czekać. Gra Zawkrza zupełnie się rozsypała – nie pomagały zmiany w składzie ani czasy brane na żądanie przez trenera Zejera. Goście triumfowali w trzech kolejnych partii – w ostatniej pozwolili sobie na stratę zaledwie ośmiu oczek.
KS Zawkrze Mława – MKS MDK Warszawa 1:3 (25:19, 22:25, 19:25, 8:25)
KS Zawkrze Mława: Piotr Domżalski, Paweł Domżalski, Radosław Rochna, Łukasz Bober, Robert Rybka, Mateusz Paluszkiewicz oraz Serafin Gruźlewski (libero) i Krzysztof Szafraniec, Kacper Wiśniewski, Tomasz Szwęch, Cezary Kaliszewski, Dominik Marlęga
KS Zawkrze Mława – ADS Wolta Warszawa 3:1(28:30, 25:15, 25:18, 26:24)

Następna kolejka (17 listopada): Camper Wyszków – KS Zawkrze Mława.
RS