Burzliwa, wielogodzinna dyskusja podczas obrad ostatniej, sierpniowej sesji rady miasta na temat zwłoki przy podejmowaniu decyzji, czy i w jakiej formie będzie budowany tunel w kierunku zatorza, przyniosła kolejną zwłokę. Burmistrz Kowalewski uchylił się od podjęcia decyzji o wyborze wariantu, ale od maja nie zrobił też nic aby taki wybór został dokonany. Do rady miasta w czerwcu, lipcu i sierpniu nie wpłynął z jego strony żaden projekt uchwały w sprawie wyboru. Nie odbyły się też zapowiadane wcześniej przez burmistrza konsultacje społeczne wariantów tunelu.
Na sesji sprawa dyskutowana była po zapytaniu radnej Haliny Pszczółkowskiej. Wcześniej jednak w miejscu zamkniętego przejazdu odbyła się konferencja prasowa miejscowych działaczy PiS, gdzie zaprezentowano pismo członka zarządu PKP PLK Włodzimierza Żmudy, kierowane do burmistrza i informujące, że miasto nie złożyło do końca maja koncepcji tunelu, a w konsekwencji ta inwestycja nie zostanie ujęta w programie „Poprawa bezpieczeństwa na skrzyżowaniach linii kolejowych z drogami – etap III”.
Na konferencji prasowej ten fakt nazwano to „rażącym zaniedbaniem”.
Na forum rady miasta prośbę o wyjaśnienie powodów zwłoki ponownie kierowali do burmistrza radni Halina Pszczółkowska i Michał Pol.
Z wyjaśnień udzielanych przez wiceburmistrz Janinę Budzichowską wynikało, że miasto choć od stycznia br. prowadziło rozmowy z PKP PLK, nie miało świadomości, że do końca maja taką koncepcję należało złożyć. – Nie wiem o jaki termin i jakie działanie na szkodę mieszkańców pani radnej chodzi – mówiła wiceburmistrz Budzichowska. Jednocześnie przyznała, że miasto wiedziało o tym, że był „termin wewnętrzny” i PKP PLK do końca czerwca chciało zakończyć konsultacje z samorządami w sprawie ewentualnych inwestycji. – My tymczasem nie mamy wybranego wariantu – dodała wiceburmistrz.
– Ja sam takiej decyzji nie podejmę – powiedział o wyborze wariantu burmistrz Sławomir Kowalewski. Zażądał od rady, aby to ona jeszcze na tej sesji dokonała wyboru, co według niego pozwoliłoby przygotować już konkretną dokumentację techniczną. Rada większością głosów (16 „za”) poparła jego postulat. Dalsza dyskusja przyniosła jednak zmianę tego postanowienia.
Radny Jerzy Rakowski (poprzedni burmistrz) zaproponował, aby odłożyć ją do następnej sesji. – To jest ważna decyzja. Czy nie powinniśmy jej poprzedzić szerszą dyskusją, zostawić ją dla rady przyszłej kadencji? W październiku odbędą się wybory samorządowe – mówił radny Rakowski. Po zarządzonej przez przewodniczącego rady miasta przerwie na refleksję, wniosek radnego Rakowskiego uzyskał poparcie. Sprawa wróci więc zapewne na wrześniowej sesji. W jakim kierunku potoczą się jednak wydarzenia?
Przypomnijmy – sprawa ciągnie się już kilka lat. Uzgodnienia dotyczące zamknięcia przejazdu w ciągu ulicy Kościuszki władze miasta przyjęły w 2005 roku, kiedy burmistrzem był właśnie Jerzy Rakowski. Dopiero jednak bezpośrednie zamknięcie przejazdu w 2016 roku wywołało protesty mieszkańców tzw. „zatorza”. Burmistrz Kowalewski najpierw zaproponował budowę kładki, na co miasto opracowało już dokumentację. Na skutek jednak niezadowolenia mieszkańców koncepcja została zarzucona. Pojawiła się jednak możliwość uzyskania dofinansowania w ramach ministerialnego projektu „Poprawa bezpieczeństwa na skrzyżowaniach linii kolejowych z drogami”.
Wtedy władze miasta zamówiły koncepcję budowy tunelu. Wybrana w przetargu firma opracowała ją w trzech wariantach: I – dla pieszych i rowerzystów; II – dla pieszych, rowerzystów i samochodów osobowych; III – dla pieszych, rowerzystów oraz samochodów osobowych i ciężarowych (wersje A i B). Szacunkowy koszty inwestycji wynosiłby odpowiednio: 5, 35,45 i 28 mln zł.
Czy jednak wybór jakiegoś wariantu leży w ogóle w kompetencjach rady miasta, czy to może burmistrz powinien – tak jak się to dzieje w przypadku innych inwestycji – rekomendować radnym jakieś rozwiązanie, które przyjmą, bądź nie? A może tuż przed wyborami nikt nie będzie chciał trudnych decyzji podejmować? Powinno to ujawnić się już na najbliższej, wrześniowej sesji.
JK
Śmieszy mnie ta dyskusja. Czy to kandydat ten, czy inny. Przecież oczywistą oczywistością jest to, że PiS wystawiając kandydaturę pana M.K. (który nie ma szans i o to chodzi – prawnik ? bu hahaha po ilu latach studiów podyplomowych? Ostatnio wstydzi się przyznać, że jest nauczycielem i podaje sie tylko za prawnika) daje dowód, że w rzeczywistości popiera kandydaturę pana S.K. Pan M. K. ma odebrać głosy kandydatowi z PSL. Gołym okiem widać, że jest to ustawka i że naszego włodarza PiS popiera. Wszak na każdych uroczystościach jest obecna Pani poseł Cicholska oraz Pan senator Jackowski.
To, że kandydat PiS jest prawnikiem to akurat żaden argument. Nawet można powiedzieć, że stawia go to w negatywnym świetle. PiS łamiąc konstytucję, demolując Trybunał Konstytucyjny i Sąd Najwyższy pokazuje, że ma w nosie prawo. Takim prawnikom to dziękujemy. Duda też jest prawnikiem i nie przeszkadza mu to w podpisywaniu ustaw niezgodnych z konstytucją. Panie Marku, niech Pan lepiej mówi, że jest nauczycielem, przynajmniej obciachu nie ma. Kandydat-prawnik, którego partia nie szanuje prawa to żaden kandydat.
Przestań wymieniać te nazwiska posłanka Cicholska, podzieliła Ciechanowski PIS, NA WSZYSTKIE UROCZYSTOŚCI UCIEKA DO MŁAWY, a w Ciechanowie wystawila swego znajomka, jako kandydata na Prezydenta. A Wikipedia SENATOR JACKOWSKI, będąc posłem wystepowal z trybuny sejmowej dobrze wstawiony, a ostatnia informacja, o senatorze to taka że biegał nago z falusem na wierzchu po plaży. Za takich przedstawicieli w Parlamencie Mławianie winni się wstydzić że na nich oddali swe głosy.
Mała uwaga, w tym roku na nalocie bombowym wśród gości specyyjalnych posłanki Cicholskiej NIE BYŁO , senatora zresztą też.
Widać już się na Kowalewskim poznali…
no tak , ale Kiełbiński mówi że jest prawnikiem , to pewnie pójdzie do sadu ?
Ten pan Kielbinski, jest takim prawnikiem jak ja kosmonauto, w ogóle ten wybór Pis jest bardzo dziwny, przecie ten Pan wypiwiadajac się publicznie nie potrafi dobrze skręcić zdania, i takie dziwadlo jest nauczycielem. Już lepszym kandydatem bylby obieżyświat Krawjewski. bo funkcji Burmistrza jeszcze nie sprawował, co najwyżej byl Sekretarzem miasta, od soecjalnych poruczenporęczeń Chmielinskiego.
A Ty szukasz złotoustego czy gospodarza miasta ? Dukający Krajewski jest ok, a Kiełbiński nie potrafi się wypowiedzieć? Ośmieszasz się tymi parodiami co tu wypisujesz ! Jak taki zakochany jesteś w kamstwach Kowalewskiego to sobie go słcuhaj do poduszki, tu potrzebny jest rozsądny kandytat, a Pan Marek wie co mówi.
Przestań pisowski suwetenie, takimi bajkami mie rozmieszać. Zako hany już dawno jestem i to z dobrym skutkiem.Pan Marek wie co mowi jak mu napisze Centrala z Nowogrpdzkiej , ten Pan wyzej+++czubka nie podskoczy.