O krok od nieszczęścia. Zerwany gazociąg koło szkoły w Morawach
— 06/10/2017
Cztery zastępy straży pożarnej podjęły działania ratownicze w związku z zerwaniem podczas robót ziemnych linii gazowej niskiego ciśnienia, biegnącej płytko pod ziemią w pasie drogowym. Uszkodzenie nastąpiło tuż obok szkoły w Morawach. Do awarii doszło na szczęście jeszcze przed rozpoczęciem lekcji i przyjazdem autobusu szkolnego. Te dzieci, które już były w szkole zostały ewakuowane. Dyrektorka szkoły Agnieszka Szweig-Sokołowska podjęła decyzję o odwołaniu zajęć szkolnych w dniu dzisiejszym. Strażacy zabezpieczyli wyciek gazu, dalsze czynności podjęło pogotowie gazowe.
– Zgłoszenie o zerwaniu linii przesyłu gazu otrzymaliśmy o godzinie 7:45. Do działań wyjechały dwa zastępy JRG Mława i wóz operacyjny z dowódcą JRG oraz zastępy OSP ze Stupska i Wyszyn Kościelnych. Jeszcze przed przybyciem straży ewakuowane zostały osoby znajdujące się w pobliskiej szkole. Działania straży polegały na powstrzymaniu wycieku gazu i zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Dalsze działania podejmie pogotowie gazowe- podaje oficer dyżurny PSP w Mławie.
JK
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski
[TUTAJ]
folia była a rura na mapie na pewno też więc mogli szpadelkiem pokopać
Nie to projektant robil projekt po pijaku i tak wyszlo ,w ogóle nie byl na naszych terenach i tak wychodzi wszystko zajebisie .
Może rura była tam za wysoko w gruncie i stąd to wszystko, to ta sama droga w której projektant pomylił się o pół metra?
To właśnie nasza Polska rzeczywistość, co innego na mapach, a co innego w terenie… Na takiej głębokości to nawet szczura Pan nie zakopiesz, a co dopiero mówić o gazociągu…
I co się Pan dziwisz Panie Strażak—przeciesz mamy fachowca od budowy dróg właśnie tej w Morawach, TO OSOBA INŻ ŚLUBOWSKIEGO, który twierdzi że wszystko jest robione zgodnie ze wskazaniami UNII
Jak się nie znasz to się nie wypowiadaj,bo zapewne Ty byś zrobił wszystko idealnie,wypadki się zdarzają wielki Mławianinie.Żal z Ciebie i nic więcej…
Jakbym się nie znał to bym się nie wypowiadał. Za dużo tych wypadków w Mławie i powiecie, a to tylko dlatego że mamy takich życzliwych jak ty, którzy każdą bzdurę przekują w SUKCES