A u nas jest zawsze po dzierzgowsku
— 21/09/2015Ostatnia sesja Rady Gminy Dzierzgowo na pewno była najburzliwsza, może nawet nie tylko w tej, bądź co bądź jeszcze krótkiej kadencji.
Dyskusja rozpoczęła się, w punkcie sprawozdanie z wykonania budżetu za I półrocze. Lawinę pytań do wójta rozpoczął wiceprzewodniczący rady Marek Tkacz, pytaniem o zakup samochodu marki Lublin i sprzedaż starego auta tej samej marki, będącego własnością gminy.
Wyjaśnienia wójta, że nowo zakupione auto kosztowało ok. 2100 zł,a stare sprzedano za 100 zł, pobudziły radnych do gorącej dyskusji. Radna Magdalena Nowicka zwróciła uwagę, że na komisji wójt podawał inne kwoty: sprzedaż auta zaplanowano na kwotę 800 zł, a zakup drugiego za 1600. I że niedawno do starego auta gmina zakupiła opony za 1300 zł. I czy było sprzedane razem z ubezpieczeniem?
Potem wielokrotnie głos zabierał radny Jerzy Krajewski, podnosząc kwestię wydatków na delegacje. Wspierała go Magdalena Nowicka. Według nich wątpliwości budzi celowość wydatków, choćby wyjazdu w tym samym dniu do Warszawy, dwoma samochodami wójta i sekretarza. Najwięcej głosów krytyki padło pod adresem kosztów delegacji pracownika gospodarczego, który np. dwukrotnie jednego dnia jeździł do Mławy i pobrał 90 zł z tego tytułu. Radny Krajewski zaproponował nawet, że on za 25 zł swoim samochodem może wozić urzędników gminy do Mławy, co wzbudziło wesołość na sali.
Radny Krzysztof Czerwiński dociekał celowości wydatków w Szkole Podstawowej w Dzierzgowie, w związku z przekroczeniem budżetu w I półroczu przez tą placówkę. Podnosił też sprawę skargi na komisję rewizyjną wystosowanej przez panią dyrektor szkoły do wójta. Nie przekonany wyjaśnieniami wójta i pani dyrektor skwitował: „a u nas jest zawsze po dzierzgowsku”.
Radnych nie satysfakcjonowały wyjaśnienia wójta, odnośnie delegacji, czy spraw związanych z zakupem i sprzedażą auta. Padały wprost stwierdzenia: „jesteśmy oszukiwani w biały dzień”. „Panie wójcie, chcemy szczerości i otwartości” – apelował na zakończenie dyskusji wiceprzewodniczący rady Marek Tkacz.
JK




Dyskutujemy na temat edukacji na terenie gminy Dzierzgowo. Panowie radni , zobaczcie jak funkcjonuje Gimnazjum w Dzierzgowie. W prawdzie ulegnie ono likwidacji ala taka atmosfera , poziom przekazywanej wiedzy , kompetencja Dyrekcji stawiają to gimnazjum na jednym z pierwszych miejsc w powiecie mławskim. Jestem nauczycielem szkoły średniej , mam wielu absolwentów gimnazjum z Dzierzgowa. Poziom ich wiedzy jest znacznie większy niż absolwentów gimnazjów z innych szkól na terenie powiatu mławskiego.
Po prostu Dzierzgowo ma wójta na jakiego zasługuje. Już drugi raz wybrany został na to stanowisko. Dzierzgowianie keep your mouth shut – sami tego chcieliście.
Jaka piękna katastrofa.
Na stronie Urzędu Gminy Dzierzgowo (w zakładce bip) jest już dostępny protokół z sesji, na której było tak gorąco. Polecam przeczytać.
Dzięki za cynk! Doprawdy zacna lektura.
pasuje tutaj powiedzenie pewnego poety:
„we wsi panowała ciemnota i wójt”
i cisza jak makiem zasiał…
„radny wini wójta, wójt księdza
a w Dzierzgowie wkoło nędza”
ale coś chyba pokręciłem za co Pana Mikołaja Reja przepraszam
Źdźbło w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim nie dostrzegasz!
Amen.
Ten Pan radny taki hojny, co za 25 złotych chcę wozić pracowników gminy to chyba pieniążki z diety i z tego swojego „dymiącego biznesiku” by na to przeznaczył…