Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo

Fałszywa konsultantka banku oszukała 56-latkę


fot. ilustracyjna


Telefon, informacja o wycieku danych i obietnica ochrony pieniędzy. Tak zaczęła się rozmowa 56-latki z kobietą, która podawała się za pracownicę banku. Oszustka krok po kroku przekonywała mieszkankę powiatu płońskiego, że jej pieniądze są zagrożone i trzeba je „zabezpieczyć” na innym koncie. Kobieta wykonała sześć transakcji na łączną kwotę 2400 zł, ale w odpowiednim momencie nabrała podejrzeń i przerwała rozmowę. Ostatecznie potwierdziło się, że padła ofiarą oszustwa.

We wtorek 8 września do 56-letniej mieszkanki powiatu płońskiego zadzwoniła kobieta, która przedstawiła się jako konsultantka banku. Poinformowała rozmówczynię, że ktoś próbuje wziąć na jej dane kredyt. Problem polegał na tym, że 56-latka w tym banku w ogóle nie posiadała konta. Fałszywa konsultantka miała na to odpowiedź. Przekonywała, że doszło do wycieku danych osobowych, a pieniądze znajdujące się na koncie kobiety mogą być zagrożone. Zapowiedziała również, że wkrótce skontaktuje się z nią osoba z centrali, która pomoże zabezpieczyć jej dane przed próbą zaciągnięcia kredytów w innych bankach.

Po około godzinie telefon rzeczywiście zadzwonił ponownie. Tym razem rozmówczyni przedstawiła się jako pracownica centrali, z działu bezpieczeństwa, i podała nazwę konkretnego banku. Jej historia była przygotowana tak, aby wzbudzić zaufanie. Kobieta przekonywała, że pomoże 56-latce zabezpieczyć pieniądze na dodatkowym koncie. Jednocześnie poleciła, aby głównego rachunku nie zamykać, ponieważ w przypadku namierzenia sprawców wycieku danych policja miałaby mieć do niego dostęp.

Brzmiało wiarygodnie. I właśnie na tym polegał mechanizm oszustwa. Podczas rozmowy fałszywa pracownica banku instruowała 56-latkę, co ma robić w aplikacji bankowej i gdzie kliknąć. Przekonywała, że pieniądze będą przelewane w kilku transzach na „zabezpieczone” konto.

Następnie poprosiła kobietę o wygenerowanie kodów do płatności mobilnych i podawanie ich podczas rozmowy. Na telefonie 56-latki pojawiały się powiadomienia dotyczące zatwierdzenia transakcji. Kobieta, przekonana, że wykonuje polecenia pracownicy banku i zabezpiecza swoje oszczędności, potwierdziła sześć takich transakcji. Łącznie straciła 2400 zł.

Na tym oszustka nie zamierzała jednak poprzestać. Kolejnym etapem miało być sprawdzenie możliwości zaciągnięcia kredytu. Fałszywa pracownica poleciła 56-latce wejść w aplikacji bankowej w zakładkę dotyczącą kredytów i sprawdzić maksymalną dostępną kwotę. Następnie przekonywała, że należy złożyć elektroniczny wniosek kredytowy, aby „wyzerować” możliwość zaciągania zobowiązań zarówno w tym, jak i w innych bankach.

Tym razem kobieta nie wykonała polecenia. W chwili rozmowy była razem z synem. Wspólnie uznali, że nie będą składać żadnego wniosku kredytowego. Wtedy fałszywa pracownica banku zakończyła rozmowę.

Dopiero po rozłączeniu 56-latka zaczęła podejrzewać, że mogła paść ofiarą oszustwa. Nie czekała. Skontaktowała się z infolinią swojego banku, gdzie potwierdziła swoje obawy. Kobieta zastrzegła konto, kartę oraz dostęp do aplikacji bankowej. Zastrzegła również swój numer PESEL i zgłosiła sprawę policji.

Ta sytuacja pokazuje, jak łatwo oszust może stworzyć pozory wiarygodności. Przestępcy wykorzystują nasze emocje, pośpiech i obawę przed utratą pieniędzy. Potrafią podawać nazwy banków, przedstawiać się jako pracownicy działów bezpieczeństwa i prowadzić rozmowę w taki sposób, aby ofiara miała wrażenie, że ktoś właśnie pomaga jej rozwiązać poważny problem.

Policjanci przypominają, że pracownik banku nigdy nie powinien prosić klienta o podanie kodów do płatności mobilnych, kodów autoryzacyjnych ani o wykonywanie przelewów na wskazane przez siebie konto w celu „zabezpieczenia” pieniędzy.

Jeżeli podczas rozmowy telefonicznej pojawia się presja, informacja o rzekomym zagrożeniu środków albo polecenie natychmiastowego wykonania przelewu, najlepiej się rozłączyć. Następnie należy samodzielnie zadzwonić na oficjalną infolinię swojego banku i zweryfikować, czy rzeczywiście kontaktował się z nami jego pracownik.

nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska/RJ

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]
0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments