11-latek na hulajnodze uderzył w drzwi opla
— 19/10/2022
Jazda na hulajnodze po drogach publicznych też wymaga znajomości przepisów ruchu drogowego, ale też ostrożności. W miniony piątek na skrzyżowaniu ulic Piłsudskiego i Szpitalnej doszło do zdarzenia drogowego z udziałem hulajnogi.
– Jak wynika z ustaleń interweniującego patrolu Policji, 11-letni chłopiec, mieszkaniec Mławy, jadąc hulajnogą, wjechał na przejście dla pieszych, nie zachowując ostrożności i uderzył w drzwi opla. Chłopiec upadł na pobocze.
Wezwano załogę ratownictwa medycznego, dziecko nie odniosło obrażeń. Chłopiec został przekazany pod opiekę matce. Jak ustalono, dziecko nie miało uprawnień do poruszania się hulajnogą – brak karty rowerowej. Matka, za udostępnienie pojazdu dziecku, została pouczona. O zdarzeniu zostanie powiadomiony Sąd Rejonowy w Mławie, Wydział Rodzinny i Nieletnich – informuje KPP w Mławie.
źródło: KPP Mława
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski
[TUTAJ]
Gratulacje dla rodziców, pretensje mogą mieć sami do siebie. Tylko dzieciaka żal, że ma starych bez wyobraźni i rozumu.
A ja wam powiem jedno niech ktoś powiem co jest robione w Mławie dla takich dzieci żebym miały jakieś zajęcie wszystko jest robione pod seniorów w Mławie a co zrobiliście dla dzieci
Kiedyś dzieci miały normalnych rodziców zwłaszcza matki a dzisiejsze kozy z długimi paznokciami i ustami jak glonojad same potrzebują pomocy psychiatry ,w klatce mam matkę dzieci biegające o 1 w nocy kot wałęsający się nocami bo dzieciom się znudził,jeśli sądzisz że w Mława mało zrobiła dla dzieci to jesteś jedną z tych co opisałem sama namawiaj dziecko do pracy nad sobą,do nauki ,do sportu ,poznawania świata ,szanowania ludzi ,zwierząt, w czasie wojny za granicą wypisujesz bzdury o swoim nie udaczniku ,kup dziecku telefon z klapką i problem masz rozwiązany
To co jest zrobione dla dzieci słucham a widzę że to ty masz klopot z sobą i tobię jest potrzebna praca nad sobą może dlatego że nikt cię nie kocha he może ty miałeś trudne dzieciństwo i piszesz na swoim przykładzie ?
A co ma piernik do wiatraka?
A światełko jakie było ?
Jazda hulajnogą po ulicy nie wymaga umiejętności. Bo taka jazda jest zakazana. Od jakiegoś miesiąca użytkownicy hulajnogi mogą poruszać się jedynie po chodniku lub ścieżce rowerowej
Jeśli jest ograniczenie do 30km/h to można hulajnogą jechać po jezdni
Żadna z wymienionych w artykule ulic nie ma ograniczenia do 30km/h, więc tylko chodnik. Natomiast istotne jeszcze jest czy było to zwykłe przejście dla pieszych, gdzie dzieciak powinien zejść i przeprowadzić swój środek lokomocji pieszo, czy przejście z przejazdem rowerowym, gdzie mógł przejechać z zachowaniem ostrożności.
Tak czy srak, policja rozstrzygnie sprawę i nie nam tu wyrokować.
Tam są światła – to wjechał na czerwonym?
A to po przejściu dla pieszych można jeździć rowerem/hulajnogą? Nie wiedziałem o tym.
Stoję autem od strony hali, żeby skręcić w ul. Wójtostwo. Puściłem auta, ruszam, na chodniku nie ma pieszych i z metr przed maską przez pasy przejeżdża kobieta na hulajnodze elektrycznej. Nawet się nie spojrzała, tylko pędziła z dużą szybkością.
Hulajnogi elektryczne to plaga zarówno dla pieszych na chodniku jak i dla kierowców.
A Ty łbie zrozumiałeś moje pytanie?????
A ty łbie znasz przepisy ruchu drogowego? – zadajesz głupie pytania. Mir K.O. ma rację, że Ci, łbie, tak napisał.
Już dawno rzeczywistość zaczęła przerastać dorosłych a co dopiero o dzieciach i nie mówię tu o tylko o technologii a też o zwykłym życiu np. zachowaniu i korzystaniu np.hulajnóg. wczoraj mijałem jegomościa na właśnie takiej hulajce i jechał dosłownie na styk jak gierce komputerowej …
Pouczona a czyje Ubezpieczenie pokryje zdarzenie skoro hulajnowa nie może być ubezpieczona?
Jeśli auto zostało uszkodzone to koszty naprawy pokryją rodzice dziecka to chyba jasne, a co dalej to już nie twoją sprawa.
Też jeździsz na hulajnodze No to uważaj…. 😀