Relikwie błogosławionej Matki Klary Szczęsnej w mławskiej parafii
— 03/10/2022
W pierwszą niedzielę października wspólnota parafii Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika w Mławie przeżywała uroczystość wprowadzenia relikwii błogosławionej Matki Klary Ludwiki Szczęsnej, której życie przez 5 lat było związane z tą właśnie parafią. Relikwie przywiozły do parafii Siostry z założonego przez nią Zgromadzenia Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego (Sercanki). Podczas mszy św. Siostry Sercanki mówiły o żywocie i duchowym obliczu założycielki i wspólnie modliły się o jej wstawiennictwo. Tak więc, po 142 latach bł. Matka Klara Szczęsna wróciła do swojej starej parafii.
red.

Klara Ludwika Szczęsna urodziła się na ziemi płockiej, 18 lipca 1863 w Cieszkach (parafia Lubowidz). W okresie młodości przez pięć lat mieszkała w Mławie, gdzie trafiła, podążając już drogą ku życiu konsekrowanemu. W drugiej połowie sierpnia 1885 roku Ludwika Szczęsna, uczestnicząc w rekolekcjach prowadzonych dla dziewcząt przez o. Honorata Koźmińskiego w Zakroczymiu, zetknęła się z m. Eleonorą Motylowską, przełożoną Zgromadzenia Sług Jezusa i bez wahania zdecydowała się do niego wstąpić. Habit Służebnicy Najświętszego Serca Jezusowego wraz z imieniem zakonnym Klara otrzymała Ludwika 2 lipca 1894 roku.
Od tegoż roku współtworzy z ks. Józefem Sebastianem Pelczarem Zgromadzenie Służebnic Serca Jezusowego, którego później zostaje przełożoną generalną. Zmarła 7 lutego 1916 w Krakowie. 27 września 2015 aktu beatyfikacji Czcigodnej Sługi Bożej Klary Szczęsnej dokonał w Krakowie legat papieski Kardynał Angelo Amato.
Pełny życiorys bł. Matki Klary Szczęsnej znajdziesz TUTAJ
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski
[TUTAJ]
Ciemnota i zabobon.
21 wiek. 76 lat od rozszczepienia jądra atomu. Za pomocą fotonów i elektronów przenosimy i gromadzimy ogrom informacji. Wysłaliśmy sondy na granice układu słonecznego. Jesteśmy w stanie określić skład atmosfery planet krążących wokół gwiazd oddalonych o dziesiątki lat świetlnych od nas. Przeszczepiamy serca, budujemy wieżowce sięgające chmur. No i nadal uprawiamy zabobony. Silnie tkwimy w przekonaniach, które zrodziły się w czasach kiedy prawa natury były dla nas nie pojete i funkcjonowanie świata przypisywano siłom boskim. Piorun spalił lepiankę !?! No to trzeba zarżnąć jagnię, bo bogowie się gniewają, głodni są. Zaćmienie słońca? Bóg się wkurzył! Trzęsienie ziemii? Bóg się wkurzył. I znów trzeba coś zarżnąć i dać datek na świątynie.
był taki przypadek że gość w szpitalu stwierdził że nie chce dalej żyć i umarł. Lekarze orzekli że z punktu medycznego nie było przesłanek . Tak czy inaczej wykluczają ” cząstkę boską ” zamykamy się na nowe teorie .
Normalna rzecz. Siła umysłu. Ludzie nie doceniają siły umysłu, sugestii, autosugestii.
Czyż to nie zabobony?
Czarna mafia od wyciągania kasy.
To co tam przywieżli? Odcięty palec czy wydłubane oko?
Postaraj się zachować umiar w krytykowaniu tych zjawisk!!! W II em że to trudne w tym przypadku— ale spróbuj!!!
Ale żyjemy w wolnym kraju i każdy może powiedzieć, co myśli. A co do relikwi to często są to palce lub inne części ciała. Gdzie tu krytyka? Ironia to co innego.
A niby dlaczego? NIe wiem czy profanowanie zwłok, kawałkowanie i wystawianie na uciechę gawiedzi jest bardziej obrzydliwe czy śmieszne. Dobrze, że to kobieta, bo by jeszcze święty napletek przywieźli.