Nietypowe interwencje. Ręka sześciolatka wkręcona w bieżnię i szczeniak, który uwiązł w drzwiach
— 16/11/2019

fot. ilustracyjne
Dwie dość nietypowe interwencje przeprowadzili ostatnio żuromińscy strażacy – w Żurominie ratowali sześciolatka, który włożył rękę w służącą do biegów bieżnię, a w Bądzynie pod nieobecność właściciela uratowali zakleszczonego w drzwiach budynku gospodarskiego małego pieska.
10 listopada po południu do straży wpłynęło zgłoszenie , że nastąpiło wciągnięcie ręki sześcioletniego dziecka przez bieżnię. Strażacy byli na miejscu w ciągu trzech minut. Aby uwolnić malca rozkręcili bieżnię i uwolnili wciągniętą rękę. Sprawdzili, czy podczas wypadku nie doznał on urazu, na miejsce wezwali też karetkę pogotowia. Ostatecznie malec trafił do żuromińskiego szpitala na dalsze badania.
Inna sytuacja miała miejsce w miejscowości Bądzyn (gm. Lubowidz). Tu z kolei mały piesek, usiłując się wydostać przez szparę w drzwiach z zamkniętego na kłódkę pomieszczenia gospodarskiego zakleszczył się i nie mógł się uwolnić. Ponieważ w obejściu nie było właścicieli, strażacy w asyście policji podjęli działania. Przy pomocy podręcznego sprzętu odgięli drzwi i uwolnili szczeniaczka, uważając przy tym, aby nie zrobić mu krzywdy, jak też nie uszkodzić poważniej mienia. Jak się później okazało, w pomieszczeniu przebywało jeszcze kilka psiaków, ale ten jeden zapragnął wydostać się, by dołączyć do biegającej po podwórku matki.
źródło: KP PSP Żuromin
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski
[TUTAJ]