Samorządy terytorialnego nie powinny wydawać prasy, ale jedynie biuletyny z obiektywnymi informacjami i komunikatami urzędowymi – stwierdza Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich. Wystąpił on w tej sprawie do Piotra Glińskiego, wicepremiera oraz ministra kultury i dziedzictwa narodowego. RPO opowiada się za ustawowym zakazem wydawania prasy finansowanej bezpośrednio lub pośrednio przez samorząd terytorialny.
-
Bodnara niedopuszczalne jest łączenie przez samorządy funkcji biuletynu informacyjnego i niezależnej prasy, gdyż jednym z zadań tej drugiej jest społeczna kontrola lokalnych władz.
-
RPO podnosi, że samorząd może wydawać swe pismo w oderwaniu od zasad rynkowych, z pomocą środków publicznych oraz przy wsparciu zatrudnionych urzędników, którzy redagują jego treść w ramach obowiązków służbowych.
-
Adam Bodnar uważa, że odpłatne wydawanie gazet samorządowych może bowiem budzić wątpliwość z punktu widzenia art. 61 Konstytucji, który przewiduje prawo do informacji o działalności organów władzy publicznej i osób pełniących funkcje publiczne.
To nie pierwszy raz, gdy RPO zabiera głos w sprawie negatywnych skutków wydawania prasy przez władze samorządowe. Wcześniej pisał o tym do wicepremiera Piotra Glińskiego w lipcu i listopadzie 2016 r. oraz w lutym i wrześniu 2017 r.
– Uzurpowanie przez biuletyny samorządowe roli gazet wiąże się niejednokrotnie z utrudnianiem dostępu do informacji dziennikarzom prasy prywatnej, co jest podważeniem fundamentalnej zasady wolności słowa i prawa dostępu obywateli do informacji publicznej – pisze w swoim wystąpieniu Bodnar.
Jak przekonuje, mimo wyraźnych gwarancji konstytucyjnych istnieją zagrożenia, które powodują że w praktyce korzystanie z wolności słowa napotyka trudności. Za jedno z zagrożeń dla wolności słowa Rzecznik uznaje właśnie wydawanie tytułów prasowych przez jednostki samorządu terytorialnego. Podnosi przy tym, że takowa praktyka budzi jego wątpliwości także z punktu widzenia zgodności z innymi normami konstytucyjnymi, do których zaliczyć należy mi.in. art. 20 i art. 61 Konstytucji RP.
Wątpliwości RPO budzi również kwestia łączenia przez pisma samorządowe funkcji publicznych z działalnością gospodarczą. Obawy te dotyczą w szczególności tego, iż samorząd może wydawać swe pismo w oderwaniu od zasad rynkowych, z pomocą środków publicznych oraz przy wsparciu zatrudnionych urzędników, którzy redagują jego treść w ramach obowiązków służbowych.
– Wydawana przez jednostki samorządu terytorialnego prasa jest często rozprowadzona bezpłatnie, a zatem jest pozbawiona ważnego – standardowego dla prasy prywatnej – źródła finansowania, które jest uzupełnianie ze środków publicznych. Niezależnie od powyższego, bardzo niepokojący – z punktu widzenia zasady społecznej gospodarki rynkowej – jest udział prasy samorządowej w rynku reklamowym, który niejednokrotnie warunkuje funkcjonowanie prywatnej prasy lokalnej – argumentuje Adam Bodnar.
Dla RPO odrębna wątpliwość natury konstytucyjnej wynika z wydawania przez jednostki samorządu terytorialnego tytułów prasowych, za które pobierana jest opłata. Uważa on, że wydawanie tego typu gazet samorządowych może bowiem budzić wątpliwość z punktu widzenia art. 61 Konstytucji, który przewiduje prawo do informacji o działalności organów władzy publicznej i osób pełniących funkcje publiczne.
Urząd Miasta Mława jako jedyny samorząd w naszym powiecie wydaje Informator Miejski, na którego wydruk w ubiegłym roku przeznaczono prawie 14,5 tys. zł.
oprac. red.
źródło: portalsamorządowy.pl