Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Plbiscyt Najlepszy Radny Miasta Mława bieżącej kadencji
Logo

Samobójstwo Dominika. Oskarżona nauczycielka stanęła przed sądem


Plebiscyt Najlepszy Radny Miasta Mlawa biezacej kadencji Radni Mlawa glosowanie

samobójstwo ucznia w Bieżuniu nauczycielka stanęła przed sądem trwa proces przesłuchiwanie świadkówWczoraj (12 lutego) przed mławskim sądem rozpoczął się proces Bożeny S., nauczycielki z Zespołu Placówek Oświatowych w Bieżuniu, oskarżonej o znęcanie się fizyczne i psychiczne nad 14 letnim Dominikiem, uczniem I klasy gimnazjum, który w maju 2015 roku popełnił samobójstwo. Sąd dwukrotnie odrzucił  wniosek obrońcy oskarżonej o wyłączenie jawności procesu, gdyż wnioskowi sprzeciwił się prokurator. Zapowiada się długi proces, przed sądem bowiem zeznawać będzie ponad 80 świadków.

Sprawa tragicznej śmierci nastolatka poruszyła i zbulwersowała całą Polskę. W trakcie  śledztwa ustalono, że Dominik był nękany przez niektórych uczniów. Naśmiewali się oni z jego ubioru i fryzury, wyzywali i szarpali. Sprawa pięciu z nich toczy się obecnie w wydziale rodzinnym mławskiego sądu, a jej akta zostały włączone do sprawy toczącej się przeciw nauczycielce, podobnie jak akta postępowania dyscyplinarnego prowadzonego przez rzecznika dyscyplinarnego przy Wojewodzie Mazowieckim. Być może ze względu na to, że oskarżona jest żoną znanego w Bieżuniu samorządowca, na procesie jako obserwator obecny był przedstawiciel Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

W pierwszym dniu właściwego procesu Bożena S. usłyszała akt oskarżenia, a jako świadkowie zeznawali przed sądem rodzice Dominika oraz brat jego matki.

– Oskarżam Bożenę S. o to że w okresie od września 2014 roku do 7 maja 2015 w Bieżuniu, jako nauczyciel chemii w ZPO w Bieżuniu znęcała się fizycznie i psychicznie nad małoletnim Dominikiem Szymańskim w ten sposób, że w obecności całej klasy wielokrotnie naruszyła jego nietykalność cielesną, wielokrotnie poniżała i szydziła, gnębiła, upokarzała, nękała, obrażała, ośmieszała,  pogardliwie się odnosiła, wyśmiewała, w następstwie czego Dominik Szymański targnął się w dniu 7 maja 2015 na własne życie poprzez powieszenie się w mieszkaniu – zarzucił oskarżonej prokurator Marek Łasicki.

Oskarżona Bożena S. nie przyznała się do winy. Odmówiła też odpowiedzi na pytania prokuratora i oskarżycielki posiłkowej. Odpowiadała jedynie na pytania sądu i obrońcy.

– Od 29 lat pracuję w szkole. Pracowałam na wszystkich szczeblach edukacji, nigdy nie użyłam wobec chłopca siły. Praca z młodzieżą jest dla mnie źródłem satysfakcji, mam dobry kontakt z młodzieżą. Byłam wielokrotnie nagradzana – mówiła m.in. oskarżona.

– Dominik był spokojnym chłopcem. Nie wyróżniał się, nie interesował się zbytnio chemią, ale nie miał też problemu z ocenami. Nagonka rozpoczęła się od programu TVN Uwaga. Byłam zszokowana, że dotyczy mojej osoby. Zaczęłam być hejtowana. Czułam się skazana zanim jeszcze przedstawiono mi akt oskarżenia – dodała Bożena S.

Po wysłuchaniu aktu oskarżenia i złożeniu wyjaśnień przed sądem opuściła salę rozpraw wraz z mężem, który jej towarzyszył.

JK

Zobacz także…

Sprawcy włamania do NeoNet skazani. Są wśród nich mławianie

AKTUALIZACJA: Śmiertelny wypadek na „siódemce” koło Wiśniewa. Policjanci ustalili tożsamość zmarłego

Udostępnij:
Wydawca portalu codziennikmlawski.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczane przez użytkowników. Wszelkie poglądy i treści użytkownicy prezentują w swoim własnym imieniu i na swoją odpowiedzialność. Uwagi do wydawcy prosimy kierować na adres: redakcja@codziennikmlawski.pl

KOMENTARZE

36 - liczba komentarzy w artykule "Samobójstwo Dominika. Oskarżona nauczycielka stanęła przed sądem"

avatar
1500
Sortuj:   najnowsze | najstarsze | najwyżej oceniane
Sprawiedliwy
Gość

Mam nadzieję, że Temida nie będzie ślepa i zapadnie sprawiedliwy wyrok. Karma wraca

GOSC
Gość
powiem tak, sąd zdecyduje co z tym pedagogiem zrobić, ale prawda jest taka czy to w Bieżuniu, czy to innych miejscowościach tej wielkości, miejscowościach gminnych w szkołach są jedne wielkie kliki , mało jest nauczycieli zatrudnionych z zewnątrz, nikomu nie znanych wcześniej, i pracują często nawet na emeryturze, nie pozwalając w ten sposób pracować młodym, z innym poglądem na życie i świat, taka jest prawda, wyróżniani są zwłaszcza dzieci tzw lokalnych celebrytów, a zdolne naprawdę dzieci, które nie mają znanych rodziców sa spychane na boczny tor, pomimo że są to zdolne dzieci i młodzież tylko są pomijane chociażby w różnych… Czytaj więcej »
asik
Gość

Nie przesadzajcie z tymi wynagrodzeniami nauczycieli za 3-4 godziny pracy dziennie i tyle wolnego co mają to i tak te pensje mają ogromne. Inni pracują po 8-10 godzin dziennie i mają 1500zł i nie narzekają jak nauczyciele co zarabiają 3000-4000 zł ale godzin o ponad połowę mniej. Nie pasuje im taka praca za te pieniądze mogą ją zmienić na inną nikt na siłę ich nie trzyma.

Jarząbek
Gość

Idź na tydzień uczyć do szkoły, a nawet nie uczyć, poobijaj się tylko te 4 godziny, przez jeden tydzień, po korytarzu jakiejś szkoły i zobaczymy co powiesz, nie wspomnę o codziennych przygotowaniach do zajęć, sprawdzaniu klasówek i kartkówek oraz ich przygotowywaniu oraz o masie pracy papierkowej.

M.K.
Gość

Serio? Wiekszosc nauczycieli drukuje gotowce z internetu lub tych nauczycielskich poradnikow. A na lekcjach? Hmm.. Siedza na swoecoe seriali albo graja z uczniami w szachy.

Ja ja
Gość

Prace klasowe i klasowki są dostępne w całości do pobrania na stronie internetowej wydawnictw książek na których pracują nauczyciele. Klucze odpowiedź też są. Wystarczy hurtowo sprawdzać. Żadna praca. Jeśli nauczyciel zna materiał to co roku do tego samego się nie przygotowuje. Fakt, w szkole podstawowej głośno na korytarzu, ale to nie tragedia. Nie przesadzajmy z tą ich wielka praca. Są wykształceni i mają za to taka place jaka państwo ustali. Więc ok. Ale ciężkiej pracy tam nie ma. Bez przesady.

asik
Gość

Pracowałam kilka lat nie jako nauczyciel ale widziałam jak uczą np. w-f wychodzi rzuci piłkę dzieciom i tekst, a grajcie sobie. Sam idzie do swojego pokoju i leży w fotelu wielce zmęczony. Inna włącza dzieciom film na lekcji i po dzwonku wychodząc z klasy: oj jaka jestem zmęczona nie mam już siły. To tylko niektóre przykłady, a znam ich dziesiątki więc nie pisz, że nie znam sytuacji bo w szkole byłam po 8 godzin dziennie w pracy i wiem jak to wygląda.

Patrycja
Gość
Idź na tydzień zapierdal*ć do biedronki i też zobaczymy co powiesz. Pracowałam i tutaj i tutaj. Po redakcji etatów nie było dla mnie pracy bo jestem młodym nauczycielem, więc zostali sami starsi. Praca w szkole z dziećmi w wieku gimnazjalnym to nic w porównaniu z pracą w biedronce. Jeżeli jestem odpowiednio przygotowany, i potrafię wzbudzić respekt to młodzież jest świetna. Plus 2 miesiące płatnych wakacji i dobra pensja. Na co Ty narzekasz. Idź i zobacz jak w biedronce traktują pracowników. Jak śmieci za 1500 zloty. Zadufani w sobie nauczyciele co chcą kur.a lepiej zarabiać niż lekarze.
Do Patrycji
Gość

Patrycja po przeczytaniu Twojego wpisu uważam, że to wielkie szczęście dla Ciebie i wszystkich uczniów, że tam nie pracujesz. Mam nadzieję, że żaden dyrektor nie popełni już błędu i nie zatrudni Cię jako nauczyciela. Jesteś młodą osobą, więc jest czas na dokształcenie się w innym kierunku. Powodzenia życzę.

Jarząbek
Gość

Teraz strach mnie ogarnia przed wejściem do którejkolwiek Biedronki.,. po ta kulturalnej wypowiedzi Patrycji.
Napisz w której pracujesz, to nie będę jej odwiedzać, bo trafić na tak kulturalnego pracownika nie chcę.
W biedronce nie zarabiają ludzie 1500 zł, a że zarząd biedronek leci z pracownikami w kulki, to chyba nie klientów wina. Wybierz sobie pracodawcę, który szanuje pracownika, podobno na naszym terenie nie ma w zasadzie bezrobocia, a sklepów jest multum.
Redakcja to może być np. codziennika, ale nie w biedronce czy w szkole.”A” na klawiaturze jest dość daleko od „U”

EWA
Gość

Piszesz, by Patrycja wybrała sobie pracę u innego pracodawcy OK. Nauczyciele niech też sobie zmienią pracodawcę jeśli ta praca ich męczy i nie nadają się do niej. To że mają wykształcenie nie oznacza że nie mogą pracować na budowie czy jako sprzątaczka lub LG. Każdy ma prawo do zmiany pracy jeśli obecna nie spełnia jego oczekiwań i go nie satysfakcjonuje. Nauczyciele nie są wyjątkami.

maria
Gość

brawo zgadzam się z tobą

Mławiak
Gość

Współczuję tej nauczycielce i jej rodzinie. Trwa nagonka na gimnazja i nauczycieli! Kto odpowiada za zachowania uczniów po zajęciach lekcyjnych? Moim zdaniem rodzice! Ojciec i matka wychowują dzieci, winni wiedzieć co się z nimi dzieje! Owszem, dziś nauczycielami stają się przypadkowi ludzie! Kto za te marne pieniądze chce być nauczycielem? Takie będą Rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie! Niestety, dziś ten zawód łączy się z pogardą, brakiem szacunku, niskim statutem społecznym, marnym wynagrodzeniem!

YotheR
Gość

Dobrze jest współczuć osobom, które na to zasługują, ale nie wspolczuj tej kobiecie. Mam 32 lata, ta pani uczyła mnie w gimnazjum, zachowaj współczucie dla innych. Moja mama znała tego chłopca oraz jego rodzinę. Nie było w nim nic co opisują tutaj inne osoby o tzw. trudnej młodzieży. Samobójstwo popełnił wrażliwy młody człowiek. Jestem z Bieżunia i wiem jak środowisko „lepiej” urodzonych może traktować tych „gorszych”. Nie życzę tej pani źle, ale mam nadzieję na sprawiedliwy wyrok w tej sprawie, bo że była w stanie przyczynić się do jego śmierci, dla mnie jest pewne.

Jarząbek
Gość
Pamiętam lata 70-te, 80-te poprzedniego wieku – ten zawód zawsze był źle opłacany, odnośnie płac to może w tej chwili jest nawet odrobinę lepiej, ale porównując uczniów, młodzież z tamtego okresu, jej zachowanie i jej stosunek do nauczyciela, to to co się obecnie dzieje w szkołach jest bez porównania gorszą i bardziej stresującą sytuacją. Kiedyś zawód nauczyciela cieszył się poważaniem, szacunkiem, a teraz…. szkoda słów: nauczyciele są wyzywani, a nawet szturchani – dotyczy to szczególnie gimnazjów i starszych klas szkół podstawowych w miastach. Dziś nauczyciel jest nikim, a czyja to wina? – w największej części rodziców i ich wychowywania swoich… Czytaj więcej »
Janusz
Gość

Kontrowersyjna sutuacja i cala sprawa. Nie trzymam zadnej stronony. Ale nie wyrokujmy bez zakonczenia sprawy.

wpDiscuz