Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo
meblolux

„Odkurzanie” tradycji. Święto MB Gromnicznej w Radzanowie


W liturgii Kościoła katolickiego 2 luty to święto Ofiarowania Pańskiego. W Polsce to święto ma charakter maryjny – popularnie zwane jest świętem Matki Bożej Gromnicznej. Jak mogła wyglądać taka uroczystość w jednym z domów  w miasteczku, jakim niegdyś był Radzanów przedstawiła grupa rekonstruktorów ze stowarzyszenia Radzanovia.

Z tej rekonstrukcji powstały nawet dwa materiały filmowe. Jeden, niejako zapowiadający zapowiadający wydarzenie, to utrwalone wspomnienia rekonstruktorów z ich własnego dzieciństwa. Drugi przedstawia już rekonstrukcję, jak takie święto mogło wyglądać w jednym z radzanowskich domów. I wreszcie ostatnim, elementem wspomnianego „odkurzania” tradycji był udział rekonstruktorów w odprawionej 2 lutego w kościele parafialnym w Radzanowie mszy św.

– Ja sama też niewiele wiedziałam o tym święcie. Zaczęłam szukać materiałów, jak w tradycji ludowej ono wyglądało i jaka jest jego symbolika. Tak powstał scenariusz rekonstrukcji. Rzecz dzieje się w jednym z radzanowskich domów w wielodzietnej rodzinie, np. krawcowej, szwaczki czy kowala. Pokazuje zwykłe czynności normalnego życia. Dzieci bawią się przy piecu,  dziewczęta układają fryzury. Zjawiają się goście, opowiadają o mszy, na której byli  w pobliskim klasztorze w Ratowie. Dzieci pytają mamę co to za święto. Rodzina razem pieszo wyrusza na mszę do radzanowskiego kościoła – opowiada Agnieszka Rychcik – Nowakowska.

W tradycji polskiej nazwa tego święta pochodzi  od świecy – zwykle była to świeca od chrztu, zapalanej szczególnie podczas burzy, gradobicia czy wichury. Z tą świecą właśnie wierni chodzili do kościoła, a potem wracając z zapaloną podczas nabożeństwa, chronili ją, by donieść światło do domu. Od tej świecy zapalało się w domu ogień, a dymem kreśliło znak krzyża. Potem gromnica zwykle pozostawał zatknięta za święty obraz wiszący na ścianie izby.

JK

fot. Cezary Jurkiewicz

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]

1
KOMENTARZE

1500
Tadek Sokołowski z Inowrocławia

Piękne widowisko.Pochodzę z tego terenu.W tym kościele byłem chrzczony,przystępowałem do pierwszej komunii św. oraz byłem bieżmowany.Do pierwszej komunii św.oraz sakramentu bieżmowania przygotowywał mnie ks.Henryk Mazurowski,który jeszcze żyje a niedawno obchodził 60 rocznicę przyjęcia sakramentu kapłaństwa.