Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
przychodnia alfamed
Logo

Nieznana siła atakuje rodzinę z Turzy Wielkiej


Rodzina państwa Pokropskich z Turzy Wielkiej (gm. Działdowo) uciekła z własnego mieszkania w obawie o swoje zdrowie lub życie. Nieznana siła ciska po domu różnymi przedmiotami. Zaatakowała tam nawet księdza. Od kilku dni o nawiedzonym domu w tej miejscowości mówią i piszą media już w całej Polsce.

Turza Wielka (nie mylić z tą w gminie Lipowiec Kościelny) to mała wioska w powiecie działdowskim i gminie Działdowo. Ta niesamowita historia ma swój początek późnym wieczorem 23 listopada br. W mieszkaniu najpierw z mebli spadły stare baterie,  potem nieznana siła zaczęła ciskać po pomieszczeniach różnymi przedmiotami.

W budynku socjalnym po starej szkole w Turzy Wielkiej mieszkały trzy niespokrewnione rodziny. W jednym pomieszczeniu na strychu mieszka od 15 lat sześcioosobowa rodzina  Pokropskich – pani Krystyna, jej mąż Kazimierz, syn Irek, córka Martyna i najmłodsze bliźniaki Adaś i Ewunia.

Nawiedzony dom (z prawej)

– To chyba jakaś klątwa. W naszym mieszkaniu samoistnie w powietrzu latają baterie, klocki noże, widelce i kłódki.  Jesteśmy przerażeni – mówi pani Krystyna. – Uciekaliśmy z własnego domu razem z dziećmi w środku nocy. Nie pomogła nawet interwencja księdza proboszcza – dodaje.

Od 24 listopada rodzina Pokropskich mieszka w działdowskim Caritasie. Niestety mogą tu pozostać do poniedziałku (4 grudnia – przyp. red.).

– Wszystko zaczęło się kiedy kupiliśmy od sąsiadów wersalkę. Pierwszego dnia wszystko było w porządku. Następnego wieczoru z regału spadły stare baterie.  Mąż je położył na miejsce i poszliśmy spać. Jednak obudziły nas hałasy i pukanie do drzwi – wspomina pani Krystyna.

Według kobiety i jej męża przed drzwiami nikogo nie było, kiedy mężczyzna poszedł je otworzyć.

– Kiedy po mieszkaniu zaczęły latać zabawki, klocki, monety i ostre narzędzia takie jak noże i widelce byliśmy przerażeni. Sytuacja odbiła się zarówno na nas jak i naszych dzieciach, nasza dwunastoletnia córka od tygodnia nie była w szkole – kontynuuje przerażona kobieta.

Rodzina postanowiła szybko poprosić o pomoc księdza.

kościół parafialny

Proboszcz parafii Matki Bożej Różańcowej w Turzy Wielkiej, ksiądz kanonik Mirosław Culepa przybył do wystraszonej rodziny poświęcić mieszkanie.

– Najpierw o godzinie 17.30 proboszcz odprawił mszę świętą, a potem przyszedł do naszego domu i wspólnie modliliśmy się o spokój i dobro w naszej rodzinie. Jednak w pewnym momencie, kiedy ksiądz siedział na kanapie w jego kierunku poleciała kłódka i uderzyła w jego nakrycie głowy, tak że aż spadło – mówi z przerażeniem pani Pokropska.

Wówczas kapłan nakazał rodzinie opuścić miejsce zamieszkania. Nękana przez niewytłumaczalne zjawiska rodzina udała się do miejscowości Płowęż koło Jabłonowa do egzorcysty.

– Byliśmy u egzorcysty w trójkę: ja, mąż i najstarszy syn – wymienia mieszkanka nawiedzonego domu.

– Jednak to nic nie dało, sytuacja się nie zmieniła. Przedmioty nadal latały w naszym mieszkaniu. Takie zdarzenia miały miejsce nawet jak byli reporterzy z telewizji, gazet i innych mediów – opowiada pani Krystyna.

Niestety w dniu wizyty w Turzy Wielkiej nie udało się nam spotkać z księdzem proboszczem. Do rozmowy udało się nam jednak nakłonić sołtysa wsi, Marka Waśkowiaka.

– Ja tego nie widziałem na własne oczy, ale w tym mieszkaniu jest jakaś nieczysta siła – opowiadał sołtys poddziałdowskiej wsi. – Wszystko mówili mi mieszkańcy tego domu i ksiądz, więc im wierzę. Tam naprawdę dzieją się dziwne rzeczy, które przerażają większość mieszkańców wsi – dopowiada.

W domu, gdzie mieszka rodzina Pokropskich prawie przed stu laty była szkoła. Wcześniej według mieszkańców w tym budynku mieszkał niemiecki dziedzic o nazwisku Stern. Starsi mieszkańcy wsi mówią, że on podarował ziemie pod kościół parafialny i cmentarz, ale zaznaczył, że ludzie mają tam być grzebani za darmo.

Z kolei inni mieszkańcy zdarzenia w mieszkaniu państwa Pokropskich wiążą z zamordowaniem niemieckiego dziedzica przez rosyjskich żołnierzy. Jeszcze inni wspominają historię sprzed niemal roku, kiedy to miało dojść do opętania młodej dziewczynki.

opuszczony dworek

– Prawie rok temu był podobna sytuacja – mówi jedna z mieszkanek wsi Turza Wielka, prosząca o zachowanie anonimowości. – Wtedy opętana była jedna osoba, mała dziewczynka, która z rodzicami mieszkała w starym, opuszczonym dziś dworku. Ludzie we wsi mówili, że bawiła się w „wywoływanie duchów” i ją opętało – dodaje. Według informacji uzyskanych od mieszkańców Turzy Wielkiej rodzina opętanej przed rokiem dziewczynki wyprowadziła się poza granice powiatu i już we wsi nie mieszka.

Całą sytuację pamięta również pani Krystyna Pokropska i jej mąż Kazimierz.

– Słyszeliśmy o tym, wiemy że ta dziewczynka z rodzicami była u egzorcysty. My teraz czekamy na egzorcystę z Torunia, bo do tamtejszej diecezji należy nasza parafia – tłumaczy pani Krystyna.

– Na razie jesteśmy tu w ośrodku, ale dziś (tj.2 grudnia – przyp.red.)  ja, mąż i najstarszy syn wybieramy się do domu aby rozpalić ogień i zobaczymy co będzie się dziać dalej – dodaje.

Mieszkanie państwa Pokropskich

Koszt pobytu rodziny Pokropskich pokrywa gmina Działdowo.

– Dostaliśmy od gminy 900 złotych na kaucję za wynajęcie mieszkania. Jednak musimy go szukać w Działdowie na własną rękę. Nie jest to łatwe, ponieważ niewiele osób chce przyjąć pod dach rodzinę z małymi dziećmi – mówi dalej pani Krystyna.

Pokropscy nie chcą wyprowadzać się poza granice powiatu działdowskiego, ponieważ pan Kazimierz na co dzień pracuje właśnie w Działdowie.

–  Najchętniej wrócilibyśmy do naszego domu. W Turzy jest zarówno kościół jak i szkoła, a mąż ma niedaleko do pracy. Wszystko się wyjaśni w najbliższym czasie, bo czekamy na egzorcystę i pomoc od władz gminy – kończy Krystyna Pokropska.

red/RW

Fot. RW

Pin It
Wydawca portalu codziennikmlawski.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczane przez użytkowników. Wszelkie poglądy i treści użytkownicy prezentują w swoim własnym imieniu i na swoją odpowiedzialność. Uwagi do wydawcy prosimy kierować na adres: redakcja@codziennikmlawski.pl

KOMENTARZE

43 - liczba komentarzy w artykule "Nieznana siła atakuje rodzinę z Turzy Wielkiej"

avatar
1500
Sortuj:   najnowsze | najstarsze | najwyżej oceniane
egzorcysta
Gość

Wstyd mi za nasze miasto a najbardziej za ludzi banda idiotów organizowac wyjazd może co pojedziemy jak ktoś zginie w wypadku zobaczyć trupa, ciekawe ile składka na paliwo bo przecież nasze miasto to miasto cinkciarzy którzy nie pracują a zeruja na naszej krzywdzie, Mlawa miasto cyganów, Armenow i pseudo koksow którzy niszczą zwyczajnych ludzi np planeta co to tam się dzieje albo melona pod nosem policji

Romanowski Grzegorz
Gość

Racja Egzorcysto, różne rzeczy sie w naszej Mławie dzieją nie trzeba Turzy, niestety

z bliska
Gość

Nie do wiary—–czytam te posty i oczom swym nie wierze, OGARNIA MNIE ZGROZA że można pisać takie głupoty, to są myśli szaleńców, jak można pisać takie IDIOTYZMY, opamiętajcie się, to jest czysty CIEMNOGRÓD, JEŚLI ORGANIZUJESZ WYJAZD, to nie ciągnij za sobą innych, powinieneś wiedzieć że nie każdy MŁAWIANIN jest takim TĘPAKIEM głupolem i idioto jak TY. Co WY piszący te posty robicie z tego porządnego Portalu codziennik, ściek idiotyzmów, to naprawdę nie da się czytać, rodzina ta przeżywa prawdziwe problemy, a wy robicie z tego cyrk, to przeraża że w Mlawie jest tylu nawiedzonych szaleńców.

Grzegorz Romanowski
Gość

Brawo, brawo, dobrze że ktoś jest odważny i to napisał, Ci ludzie to nie zwierzęta w zoo, przeżyli tragedie, a banda oszołomówbrobi cyrk z czyjejś tragedii

z bliska
Gość

Panie Grzegorzu—-tylko takich odważnych musi być o wiele więcej na tym Portalu ,aby dać odpór tym którzy tak jak napisałem chcą zrobić z niego ŚCIEK IDIOTYZMÓW!!!!, bo ostatnio zauważyłem że tych nawiedzonych jest coraz więcej.

Do z bliska- pana od usług asenizacyjnych
Gość
Do z bliska- pana od usług asenizacyjnych

Weź lepiej wybierz szambo, albo w nim zanurkuj.

z bliska
Gość

Z takimi IDIOTAMI jak Ty po prostu nie ma co prowadzić polemiki,powinieneś sam zanurkować w tym swoim szambie tylko uważaj bo z tego twojego szamba nikt cię już nie wyciągnie. Potwierdza się stara prawda NA GŁUPOTĘ NIE MA RADY, JAK WYCIĄGNĄ CIĘ Z TEGO TWOJEGO SZAMBA, to udaj się jak najszybciej do psychiatry, i zacznij się leczyć na głowę, bo rozumu już nie uleczysz…

staton
Gość

Egzorcysta z Torunia…..nie mógł dojechać bo były obchody okrągłej 26 rocznicy …… Ale jak skończy imprezę, pożegna druha partyzanta Antoniego, to natychmiast maybachem przyjedzie, a za nim wierna drużyna w moherowej aureoli…. i niechybnie żaden szatan ani inne zło z nimi nie wygra. Mniemam, że na samą wiadomość o nadciągającym tłumie z Torunia….wszelkie zło już zwija manatki i oby tylko wersalki nie zabrali bo całkiem posiasna jeszcze się zdaje. Amen.

Kolegaegzorcysty
Gość
Musiałem się pośmiać, że ksiądz solą chciał przepędzić duchy. Taką solą łapie się zające. Wystarczy posypać ogon, to zając natychmiast się zatrzyma. Nie wiem skąd się bierze strach przed duchami. To tylko osoby zmarłe, nawet z bliskiej rodziny które jeszcze nie przeszły do światła. Ja chętnie bym pragnął aby jakiś duch mnie odwiedził, chętnie bym z nim podyskutował. Kilka lat temu wydawałem książkę na własny koszt. Zyczliwy duch męskim głosem 2 razy mi powiedział jak obniżyć ceną składu z 40.000,- na 1..500,- Mój kolega egzorcysta napisał poniżej: Widziałem i już przedwczoraj oczyszczałem ten dom. Tam jest chyba nastoletnia dziewczynka, która… Czytaj więcej »
wpDiscuz