Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
70-lecie Zespołu Szkół Nr 1 w Mławie i V Zjazd Absolwentów
Pumpjack Party Game Google Play
Logo

Mławska policja ustaliła, że znęcał się nad swoim psem. Właściciel zaprzecza


Policja ustaliła, że 41-letni mławian znęcał się nad swoim psem. Zanim jednak zakończy się trwające w tej sprawie postępowanie, pies został odebrany właścicielowi i trafił na obserwację do weterynarza. Sprawa jest o tyle niecodzienna, że wspomniany właściciel psa jest osobą silnie niedowidzącą, a pies pełnił rolę jego przewodnika. Sam właściciel zaprzecza, jakoby miał się znęcać nad zwierzęciem lub je zaniedbywać.

Coraz częściej czytamy i słyszymy o bulwersujących faktach dotyczących znęcania się nad zwierzętami. Czasem są to historie naprawdę drastyczne. Sądy coraz częściej orzekają za takie przestępstwo surowe kary, nawet bezwzględnego pozbawienia wolności. Na takie wyroki zezwala art. 35 ust.1 a Ustawy o ochronie zwierząt, gdzie za znęcanie się nad zwierzęciem grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Jak jest w tym mławskim przypadku? Według dotychczasowych ustaleń policji sprawa jest raczej oczywista.

– Trwają czynności mławskiej policji w sprawie znęcania się nad zwierzęciem. Jak wynika z naszych ustaleń, 41- letni mieszkaniec Mławy znęcał się nad swoim psem rasy owczarek niemiecki. 28 sierpnia br., policję powiadomił lekarz weterynarii.  U zwierzęcia stwierdzono odwodnienie, infekcje organizmu, w tym uszu, zmiany kostne, bolesność okolicy lędźwiowej oraz łap. Zwierzę było najprawdopodobniej głodzone i bite laską po grzbiecie i łapach, właściciel krzyczał na psa i niepokoił zwierzę. Podjęto zatem decyzję o odebraniu zwierzęcia właścicielowi. Owczarek został zakupiony przez właściciela nie jako wyszkolony pies przewodnik dla osób niewidomych. Właściciel szkolił go sam – informuje asp. Anna Pawłowska oficer prasowy KPP Mława.

– Idąc z psem ulicą Warszawską wpadłem do odkrytej studzienki telekomunikacyjnej. Jak wróciłem do domu, to przyjechała jakaś radna, opieka społeczna, dzielnicowy i weterynarz. Pies jest na obserwacji. Ja się nie znęcałem. Wymyślają. Kupowałem karmę Royal i wszystko. Poprzedniego psa co miałem, to mi otruli. W życiu psa nie uderzyłem – mówi właściciel zabranego psa.

Wydaje się, że sam właściciel nie ma świadomości powagi sytuacji. Według jego słów nie otrzymał do tej pory z urzędu miasta decyzji o czasowym odebraniu psa.

– Opierając się o art. 6 i 7 ustawy o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 r., policjanci odebrali właścicielowi psa,  zakładając na podstawie relacji świadków, że dalsze pozostawanie zwierzęcia u właściciela zagraża jego życiu lub zdrowiu. Poinformowano o tym fakcie Urząd Miasta Mława. Służby ratusza czekają na dokumenty z KPP, w celu podjęcia decyzji urzędowej w tej sprawie. – informuje Magdalena Grzywacz Rzecznik Prasowy Urzędu Miasta Mława.

Jeżeli postępowanie policji zakończy się skierowaniem sprawy przez prokuraturę do sądu, wtedy zapadnie ostateczny wyrok, określający – bądź nie, winę właściciela, a także sąd zadecyduje o dalszym losie zwierzęcia.

JK

Pin It
Wydawca portalu codziennikmlawski.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczane przez użytkowników. Wszelkie poglądy i treści użytkownicy prezentują w swoim własnym imieniu i na swoją odpowiedzialność. Uwagi do wydawcy prosimy kierować na adres: redakcja@codziennikmlawski.pl

KOMENTARZE

19 - liczba komentarzy w artykule "Mławska policja ustaliła, że znęcał się nad swoim psem. Właściciel zaprzecza"

avatar
1500
Sortuj:   najnowsze | najstarsze | najwyżej oceniane
Marlena
Gość

Jak to jest? – Zabrali temu facetowi wilczura, a ja go widziałam ostatnio na ulicy jak chodził z drugim pieskiem – rudym kundelkiem. Jaki z tego wyciągnąć wniosek??

Trololo
Gość

Taki, ze moze bez psa nie da rady wyjsc na ulice, a pies ktory jest z nim jest juz wyszkolony

Marlena
Gość

Chodzi po ulicy z tym rudym. Jak jednego bił, to drugiego bić nie będzie?

ramzes
Gość
Pies bez wątpienia jest ofiarą. Winnym natomiast jest nie tylko jego właściciel ale też wszyscy którzy widzieli cierpienie tego psa i nie reagowali na jego krzywdę. Czytam te komentarze pod artykułem i jestem dosłownie przerażony panującą znieczulicą społeczną. Ludzie piszą że pies był źle traktowany, zaniedbywany. „Sąsiedzi” jak się domyślam, są osobami z bliskiego otoczenia tego bydlaka (nie ubliżając bydłu, bo człowiekiem kogoś kto znęca się nad zwierzętami nazwać nie można. Bydło a raczej zwierzęta tak się nie zachowują, a człowiek?), widzieli krzywdę zwierzęcia i nie reagowali tylko dopiero teraz się odzywają, że dobrze że ktoś się zainteresował tą sprawą?… Czytaj więcej »
radzik
Gość

niepelnosprawny ? a psy leje…

Jarząbek
Gość

Człowiek normalny nigdy nikogo nie maltretuje.
Ten co maltretuje innych jest już z tego powodu człowiekiem ułomnym, czyli w pewnym sensie niepełnosprawnym i powinien trafić albo na leczenie, albo za kratki, a w tym konkretnym wypadku, wydaje mi się że na leczenie. Po tym zdarzeniu myślę, że władze miejskie zajmą się tym człowiekiem

Oburzona
Gość

Noo w końcu ktoś na to zwrócił uwagę! Pomimo,że ten pan jest niepełnosprawny to nigdy nie było mi jego szkoda tylko tego psa!! Ten pies przeżył gehenne a ten pan niech teraz sam z tą swoją laska chodzi !

Jarząbek
Gość

Nie ma się co oburzać, trzeba pomyśleć, poszukać przyczyn takiego zachowania i znależć rozwiązanie

Adlen
Gość

Pomimo, ze facet jest niepełnosprawny, jest dodatkowo nienormalny. Mieszkając w bloku 48 na warszawskiej bardzo często spotykałam sie z tym ze ten facet tlukl rownież samochody, samochody stały na poboczu, częściowo ba chodniki, ale była zachowana odległość, facet idąc chodnikiem widocZnie potrzebuje chodnika o szerokości 10metrow, w jak zwróciło mu sie uwagę, klął jak szewc i zwyzywał ludzi.

wpDiscuz