Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Pumpjack Party Game Google Play
Logo

Nie jeździmy tak dobrze jak nam się wydaje, ani tak źle jak to oceniają inni


W dzisiejszych czasach auto jest dobrem powszechnym. Nie żadnym tam luksusem, wyprowadzanym z garażu tylko w niedzielę, by pojechać na mszę do kościoła i to tylko wtedy, gdy nie pada deszcz. Bo wówczas to na piechotę. To już nie rzadkość, że w jednym gospodarstwie domowym jest kilka aut.

A zasada jest prosta – im więcej aut, tym więcej kierowców. I to takich jeżdżących bardziej na co dzień – do pracy, na zakupy, w trasę, niż tych „niedzielnych”, wsiadających za kierownicę tylko od święta. Wystarczy popatrzeć tylko ilość aut zaparkowanych na mławskich ulicach, co i tak jest mały pikuś w porównaniu z ich ilością w pobliżu marketów zwłaszcza przed letnimi weekendami.

Samo jednak auto nie jest autonomicznym bytem i pomimo różnych technologicznych wspomagaczy, ABS-ów, kamer, czujników cofania itd.,  zachowuje się tak jak jego kierowca. Choć z drugiej strony nie pozbawione podstaw jest powiedzenie, „pokaż mi swoje auto, a powiem ci kim jesteś”. Sygnalizując jedynie taki wątek (wart jest on bowiem odrębnych rozważań) należy zauważyć, że za kierownicą zasiada coraz więcej kobiet i ma to też swoje konsekwencje w zachowaniu na drodze.

Nie wnikając jednak w różnice zachowań za kierownicą pań i panów, pozostańmy przy ogólnym twierdzeniu, że „na nic koni kupa, gdy kierowca dupa”. A innym razem opowiemy sobie jak się jeździ z zimnym łokciem, na wiewiórkę, z jednorękim bandytą, wycierając talerze, dojąc krowę i wyjaśnimy do czego tak naprawdę służy lusterko wsteczne.

Ciekawym polem obserwacji zachowań kierowców obu płci (na marginesie, ciekawe jest dlaczego, choć to tak modne, nie ma żeńskiej formy od kierowcy?) jest ostatnia zmiana organizacji ruchu w centrum miasta. Dwie ulice Narutowicza i 18 Stycznia stały się na pewnym odcinku jednokierunkowe. Obie te ulice pełnią dość ważną rolę w systemie komunikacyjnym, dla mieszkańców naszego miasta to oczywiste.

I jak zachowują się kierowcy?

Niezależnie od płci, jeżdżą nie zwracając uwagi na ustawione i namalowane znaki. Czy oznakowanie jest wystarczająco wyraźne? Można by tu mieć pewne uwagi. Tablica ostrzegawcza „Uwaga zmiana organizacji ruchu” widoczna jest w miarę dobrze jedynie od ulicy Stary Rynek i to jedynie od strony kościoła. To, że kierowcy nie „rejestrują” w percepcji nowych znaków, to nic nowego. Jeżdżąc po znanych sobie miejscach, niejako wyłączają uwagę. Ciekawe są jednak zachowania kierowców, kiedy już złamią zakaz.

Najrzadziej spotykane zachowanie: zaraz na początku zorientowałam/em się i wycofuję z powrotem na ruchliwe skrzyżowanie.

Najczęściej stosowane: udaję, że nic się nie stało. Pruję pod prąd do samego końca.

Trzeci model zachowania, również rzadziej spotykany, to zawrócenie w ulicy Poświętnej. Modyfikacją tego zachowania jest „ucieczka” w ulicę Wąską (kolejny raz „pod prąd”) lub zjazd w Plac 3-go Maja.

Na ogół jednak kierowcy jadący już „na czołówkę” dość życzliwie wymieniają uwagi z tymi, którzy wjechali pod prąd. Czasem tylko, ci bardziej krewcy, w stosunku do tych, którzy błędu uznać nie chcieli rzucali uwagi o przynależności do gatunku wełnistych i rogatych. Wśród tych, których zatrzymała tu policja, regułą była postawa żywcem z filmu Barei „Miś”. „ Wczoraj jechałem tędy, tych domów jeszcze nie było” taki był sens tłumaczeń tych schwytanych na gorącym uczynku.

Jako okoliczność łagodzącą dla kierowców uznać chyba można pewną nonszalancję miasta, właściciela tych ulic. Informacja o zmianie organizacji ruchu była szczątkowa. Nie było żadnej kampanii informacyjnej, co i od kiedy się zmieni. A powinna być i to taka dłuższa.

I na koniec już tak zupełnie żartobliwie. Takie częstsze zmiany organizacji ruchu to dobry sposób na podratowanie budżetu państwa (i miasta) wystawionymi mandatami. Być może niektórzy liczą też na dodatkowe naprawy blacharskie, na koszt nieuważnego „kolegi” za kółkiem.

ZygZak

Pin It
Wydawca portalu codziennikmlawski.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczane przez użytkowników. Wszelkie poglądy i treści użytkownicy prezentują w swoim własnym imieniu i na swoją odpowiedzialność. Uwagi do wydawcy prosimy kierować na adres: redakcja@codziennikmlawski.pl

KOMENTARZE

3 - liczba komentarzy w artykule "Nie jeździmy tak dobrze jak nam się wydaje, ani tak źle jak to oceniają inni"

avatar
1500
Sortuj:   najnowsze | najstarsze | najwyżej oceniane
monisia
Gość

Jeżeli droga jest do końca, czyli do ronda jednokierunkowa, to dlaczego jadąc do tej drogi z Carrefoura nie ma zakazu skrętu w prawo

Ciekawy
Gość

a o którą ulicę chodzi?

marta
Gość

Kiedy widzę fotkę, to wspomnę ,że ostatnio przy ul. napoleońskiej serce miałam w gardle , gdy wyhamowałam przed pędzącą rowerem POD PRĄD po ścieżce. ..

wpDiscuz