Cukrzyca to plaga XXI wieku
— 01/06/2022Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Według sygnału czytelniczki w gminie Dzierzgowo w okolicy miejscowości Kitki i Dobrogosty trwają całodzienne, głośne kanonady. Hałas płoszy domowe zwierzęta i jest uciążliwy dla mieszkańców. Z kim i dlaczego toczy się walka?
Powiat mławski określa się jako rolniczy. Wśród dziewięciu gmin wiejskich, bez wątpienia „najbardziej rolniczą” w tradycyjnym rozumieniu pozostaje gmina Dzierzgowo. Mało jest tu zakładów i firm, przeważają łąki i uprawne pola, gdzie rolnicy sieją zboża i dość często sadzą kukurydzę. Wydawać by się mogło, że to wiejska sielanka. Ta specyfika objawia się jednak czasem w sposób dość nieoczekiwany.
– W okolicy miejscowości Kitki i Dobrogosty ustawiono działko hukowe. Ustawione jest chyba gdzieś przy lesie. Strzela cyklicznie i bardzo głośno co kilkanaście minut. Zarówno nocą jak i w dzień. Moje psy się strasznie tego huku boją, jeden z nich ostatnio uciekł z podwórka. Podejrzewam, że to strzela koło łowieckie. Te huki są uciążliwe dla zwierząt domowych, ale trwa również okres lęgowy ptaków, czy tak wolno? – sygnalizuje czytelniczka.
Jak się okazuje, rzeczywiście armatkę hukową ustawiło przy lesie w tej okolicy Koło Łowieckie Warszawa Ursus. Chodzi o odstraszanie dzików, czyniących szkody przede wszystkim na polach kukurydzy. Koła łowieckie podejmują takie działania, by nie dochodziło do sytuacji żądania wypłaty odszkodowań za zniszczone uprawy. Przy czym koła łowieckie odpowiadają tylko za szkody wyrządzone przez zwierzynę łowną.
– Dziki niszczą zasiewy. Chcemy pomóc rolnikom, aby nie powodowały szkód. Myśliwi mają nocne dyżury, ale dzików trudno upilnować. W tym roku pierwszy raz na naszym terenie używamy armatki gazowej. Jest jedna ustawiona na skraju lasu. To ponad kilometr od zabudowań. Ustawiona jest tak, że strzela w nocy, mniej więcej od 21, co pół godziny. W dzień nie ma potrzeby, aby odstraszać zwierzynę. Wystrzały nie są aż tak głośne. Nie rozumiem komu to przeszkadza? – wyjaśnia Jarosław Kowalski, myśliwy i strażnik obwodu łowieckiego na terenie gminy Dzierzgowo.
– Armatkę ustawiamy tylko po zgłoszeniach i tylko na kilka dni. To skuteczny sposób, żeby pomóc rolnikom – dodaje.
Jak widać z przytoczonych stanowisk, ocena głośność i uciążliwości kanonady pozostaje sprawą indywidualnej oceny. Jedyną pociechą jest sytuacja, że gdy kukurydza już wzejdzie, jej ziarna przestają być tak smakowite i szkody czynione przez dziki są znacznie mniejsze. Odstraszanie nie trwa więc prze długi okres czasu.
Na marginesie można dodać, że stosowane są różne metody ochrony upraw przed dzikami. Budowane są ogrodzenia zwykłe i elektryczne (pastuchy), rozwieszane są wstążki odblaskowe i środki zapachowe. Stosowane jest odstraszanie akustyczne armatkami gazowymi, petardami, czasem muzyką. Ciekawostką jest zastosowanie odbieranych z zakładów fryzjerskich ludzkich włosów i umieszczanie ich wokół pól, tak by dziki czuły obecność człowieka. Podobno, nie ma stuprocentowo skutecznej metody, ale może warto wypróbować też inne sposoby odstraszania?
JK
Cukrzyca to plaga XXI wieku, zaliczona przez Światową Organizację Zdrowia obok otyłości, nadciśnienia tętniczego czy chorób nowotworowych, do grupy chorób…
Mława nie była miastem, które licznie odwiedzały znane osobistości: politycy, wybitni wodzowie, czy królowie. W 1646 r. jeden dzień przebywała…
Wśród wielkich zbrojnych konfliktów na świecie mamy również mniejsze konflikty wewnętrzne. Toczona od niepamiętnych czasów wojna polsko-polska wciąż ma się…
Redakcja portalu Codziennik Mławski zastrzega sobie wszelkie prawa do publikowanych treści. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości portalu informacyjnego //codziennikmlawski.pl wyłącznie do niekomercyjnego użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie lub sprzedaż zawartości portalu Codziennik Mławski są zabronione bez uprzedniej pisemnej zgody redakcji i stanowią naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji i będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.

Na używanie armatek hukowych powinno się mieć zgodę na podstawie z art. 56 ust 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. 2015r. poz. 1651 ze zm.) w związku z art. 52 ust. 1. w związku z występowaniem zwierząt chronionych na tym terenie. W przypadku, o którym mówi pan myśliwy również należy stosować art. 9a ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1995 roku Prawo łowieckie (Dz. U. z 2015 r., poz. 2168).
Pan Kowalski może ma problem ze słuchem? Poza tym armatka używana była nie w okresie siewu kukurydzy tylko przez okres wakacji. Całkowicie rozumiem i popieram tą Panią. Tak na marginesie, to używanie armatek w okresie lęgowym i płoszenie ptaków, którą są pod ochroną jest przestępstwem. Tłumaczenie myśliwego p. Kowalskiego pokazuje jak bardzo miejscowe środowisko myśliwych jest na bakier z poszanowaniem przyrody.
do xXX : Pani może sobie watę w uszy włożyć, ale włożyć watę w ucho psu :/? Wiele psów źle reaguje na wystrzały. Huk powoduje wzrost ciśnienia w uszach czworonoga i ból. Sam pan sobie uprzejmie tę watę włóż…
której paniusi przeszkadza. watę w uszy.