Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
codziennik inspiruje wakacyjne obrazki znad morza bukiety z kwiatów polnych
Pumpjack Party Game Google Play
Logo

Małe, wstrętne i groźne. I nikt ich nie lubi


Spacerowicz z psem. Biegacz czy rowerzysta. Dzieci idące leśną ścieżką edukacyjną. Działkowicz, rolnik, leśnik, drwal lub grzybiarz. To tylko niektórzy najbardziej narażeni. Ale tak naprawdę to każdy może stać się ofiarą ataku kleszcza.

Ich sezon wzmożonej aktywności już się rozpoczął. By je spotkać, nie trzeba nawet iść do lasu, są w parkach, na łąkach, bywa, że przyniesiemy je do domu na ubraniu. Ukąszenie pajęczaka może wywołać groźne choroby zarówno dla człowieka jak i dla naszych czworonogów.

Kleszcze, bo o nich tu mowa, to pajęczaki z podgromady roztoczy. W Polsce na stałe występuje ich około 20 gatunków. Nie wszystkie przenoszą groźne dla naszego zdrowia wirusy i bakterie powodujące różne komplikacje i choroby, ale to one odpowiadają za wywołanie takich najczęściej występujących wtedy schorzeń, jak borelioza i kleszczowe zapalenie mózgu.

Osobom obcującym z naturą raczej trudno ustrzec się przygody  związanej z atakiem kleszcza.

– Gdyby postawić w lesie tablicę „zakaz wstępu do lasu”, to ponad 90% populacji nie zwróci na ten zakaz uwagi. Gdyby jednak postawić znak „Uwaga kleszcze”, wtedy ludzie nie wchodzą – żartuje Jacek Szlachta leśniczy leśnictwa Dunaj.

Leśnicy i drwale to ludzie, u których niemal stuprocentową regułą jest przebycie jakiejś choroby odkleszczowej.

– O ile na kleszczowe zapalenie mózgu są dość skuteczne szczepionki, o tyle przeciw boreliozie nie można się zaszczepić. Tu w przypadku podejrzenia warto wykonać proste badania przesiewowe z krwi. W przypadku podejrzeń można wykonać testy Elisa lub Western-Blot, wykrywające w organizmie przeciwciała. W przypadku podejrzenia boreliozy, trzeba zgłosić się do lekarza i podjąć antybiotykową terapię. Tu trzeba pamiętać, że trwać ona musi miesiąc – mówi Jacek Szlachta.

– Aby pajęczak wpił się w skórę, wystarczy niekiedy dotknąć gałęzi czy źdźbła trawy. Wpija się w skórę bezboleśnie i zaczyna ssać krew. Kleszcz, jak zaznaczają specjaliści, najgroźniejszy jest dopiero po upływie 12 godzin od ukąszenia. Jeśli w tym czasie go nie usuniemy, opije się krwi i może zacząć wydalać do organizmu przenoszone przez siebie bakterie. Kleszcze mają swoje ulubione miejsca w lesie. Lubią lasy liściaste, leszczyny i paprocie. Są na trawach przy leśnych ścieżkach i drogach. Sam wielokrotnie po dniu pracy usuwałem ich z ciała nawet 12 sztuk – dodaje leśniczy.

Jak się bronić?
Trzeba tu pamiętać o kilku podstawowych zasadach. Pierwszą z nich to odpowiedni ubiór na wycieczkę do miejsc, gdzie spodziewać się możemy czyhających kleszczy. Najbezpieczniej założyć długie spodnie i bluzkę z długimi rękawami, wysokie buty i mieć nakrycie głowy. Po powrocie do domu obowiązkowe powinny być oględziny całego ciała a szczególnie ulubionych „miejsc” kleszczy. Należą do nich pachwiny, brzuch, miękkie miejsca w zgięciach rąk i nóg, uda, szyja, okolice bioder. Kąpiel lub prysznic też pomaga spłukać pajęczaki, które dopiero zamierzają wpić nam się w skórę. Jeśli atak kleszcza mimo wszystko powiedzie się, trzeba go jak najszybciej usunąć. Metody takie, jak smarowanie masłem czy alkoholem, są bezwzględnie zabronione! Nie należy go wykręcać, ani zdrapywać. Najlepszą metodą wyjmowania kleszcza jest delikatne chwycenie go pęsetą za głowę (nigdy za tułów) i powolne, zdecydowane wyciąganie prostopadle do skóry. Powstałą po jego usunięciu rankę przemywamy spirytusem lub wodą utlenioną.

Objawy chorób wywołanych przez kleszcze są bardzo różne – od łagodnych, grypopodobnych stanów, przez bóle stawów, utratę masy ciała, po paraliż. W przypadku boreliozy jej jedynym pewnym objawem jest rumień wędrujący – koliste zaczerwienienie o średnicy ok. 5 cm, wyglądem przypominające tarczę strzelniczą. Pojawia się do miesiąca po ugryzieniu, nie swędzi. Warto więc obserwować swoje ciało.

Kleszcze bardzo często atakują psy. To niebezpieczne, bo może oznaczać babeszjozę, a ta choroba uszkadza nerki i wątrobę. Jeśli nawet sami zdołamy uwolnić naszego psa od kleszcza, to wartko przyglądać się miejscu, w którym on był. Zaczerwienione z obrzękiem może wymagać konsultacji weterynarza. Na rynku jest wiele dostępnych preparatów anty-kleszczowych. To różnego rodzaju obroże, spraye i krople, które na kilka godzin zabezpieczają zwierze przed intruzami. Warto je zastosować, by chronić zdrowie swojego czworonożnego przyjaciela.

JK

Pin It
Wydawca portalu codziennikmlawski.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczane przez użytkowników. Wszelkie poglądy i treści użytkownicy prezentują w swoim własnym imieniu i na swoją odpowiedzialność. Uwagi do wydawcy prosimy kierować na adres: redakcja@codziennikmlawski.pl

KOMENTARZE

1 Komentarz w artykule "Małe, wstrętne i groźne. I nikt ich nie lubi"

avatar
1500
Sortuj:   najnowsze | najstarsze | najwyżej oceniane
Jan
Gość
wpDiscuz