Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Pumpjack Party Game Google Play
Logo

Działa pan w interesie inwestorów, a nie społeczeństwa


Końcówkę ostatniej sesji rady gminy Wieczfnia Kościelna zdominowała dyskusja na dwa przeplatające się ze sobą tematy. Chodzi o wycinkę drzew oraz procedurę opracowywania zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, co ma znaczenia dla budowy – bądź nie – nowych kurników.  Wokół tych dwóch spraw wywiązała się polemika pomiędzy Robertem Maciejem Jankowskim ze stowarzyszenia „Czyste Źródła” a wójtem Janem Wareckim.

Wstępem do tej dyskusji stało się zapytanie radnego Kazimierza Rudzińskiego o zaawansowanie prac nad zmianą planu zagospodarowania przestrzennego. Ten wątek pojawił się też w wystąpieniu obecnego na sesji Krzysztofa Bieńkowskiego kierownika Delegatury Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego, który zasygnalizował zgłaszany do niego przez mieszkańców problem ochrony środowiska. Pytania do wójta odnośnie bardziej szczegółowego informowania na sesjach o wydawanych decyzjach środowiskowych i innych ważnych dla gminy sprawach skierował Krzysztof Bruździak ze stowarzyszenia „Przyjazna i bezpieczna 7-ka”. Dodatkowo zapytał on o przeprowadzoną wycinkę drzew  oraz stan prawny związany z procedowaniem nad planem zagospodarowania przestrzennego dla obrębu Kuklin.

Po nich głos zabrał Robert Maciej Jankowski. Mówiąc o pojawiających się w okolicach skupisk ferm wilkach i emitowanych z takich gospodarstw zapachach i pyłach,  zwrócił  uwagę na zmiany w środowisku naturalnym związane zarówno z ekspansją budowy kurników jak i wycinką drzew. Padły mocne twierdzenia. – Panie wójcie, działa pan w interesie inwestorów, a nie społeczeństwa. Gdyby nie stowarzyszenie „Czyste Źródła” to nowe kurniki już by stały. Nikt panu nie będzie pamiętał dobrych rządów, ale to, że zostawił pan smród – mówił między innymi Jankowski. Dopytywał również wójta o legalność wycinki drzew prowadzonej ostatnio na terenie gminy. Chodziło tu o ok. 180 szt drzew usuniętych zarówno przez osobę prywatną jak i wzdłuż drogi w okolicach Chmielewka.

Do spraw podnoszonych w wypowiedziach wspomnianych osób odniósł się wójt Jan Warecki. Wyjaśniał obecny stan prac nad zmianą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Podkreślił, że trwa procedura rozpatrywania skarg przez Naczelny Sąd Administracyjny na uchwalone studium zagospodarowania przestrzennego, w części dotyczącej lokalizacji ferm drobiu, a  jest to proces długotrwały. Odniósł się też do kwestii związanej z wydanym przez gminę zezwoleniem na wycinkę topoli . Wyjaśniał, że gmina, zresztą na skutek zgłoszenia dokonanego przez R.M. Jankowskiego dokonała postępowania sprawdzającego w terenie i nie stwierdziła nielegalności działań osoby, której wydano zezwolenie. Teren na którym miałyby powstać kurniki i grunty na których była wycinka są różne. Zwrócił też uwagę, żeby nie łączyć z tym sprawy wycinki drzew przy drodze, gdyż jest to odrębna kwestia. Na koniec odniósł się do podnoszonych w wypowiedzi R.M Jankowskiego uwag, kierowanych pod swoim adresem.

– Jestem przychylny wszystkim petentom. Mnie ocenią mieszkańcy, na tym mi najbardziej zależy. Pan nie jest mieszkańcem gminy – podsumował wójt Jan Warecki.

JK

Pin It
Wydawca portalu codziennikmlawski.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczane przez użytkowników. Wszelkie poglądy i treści użytkownicy prezentują w swoim własnym imieniu i na swoją odpowiedzialność. Uwagi do wydawcy prosimy kierować na adres: redakcja@codziennikmlawski.pl

KOMENTARZE

32 - liczba komentarzy w artykule "Działa pan w interesie inwestorów, a nie społeczeństwa"

avatar
1500
Sortuj:   najnowsze | najstarsze | najwyżej oceniane
Krzysztof Bruździak
Gość

Może jednak warto wrócić do meritum,z zwłaszcza do zdanie wypowiedzianego przez Wójta Gminy „Jestem przychylny wszystkim petentom.” mogącego oddawać rzeczywisty stosunek do obywateli mogących być swoistą klientelą,tylko jak to pogodzić ze służebną rolą tego urzędu i partnerską współpracą ze stowarzyszeniami w ramach uchwalonego nie tak dawno przez Radę Gminy Wieczfnia Kościelna na wniosek Pana Wójta uchwałą o współpracy z organizacjami pozarządowymi za realizacji której odpowiedzialnym jest Pan Wójt,zaś członkami tych organizacji są także osoby nie będące mieszkańcami gminy.Czyżby jakaś próba ich dyskryminacji i braku przychylności?

Znający Prawdę
Gość

Nie można zatem powiedzieć, że Bruzdziak, to jakiś czarny charakter z amerykańskiej kreskówki, a o innych pragnących zniszczyć jego osobę, że są oni superbohaterami bez skazy. Brzmienie, które płynie z gazet, z ust ludzi mu nieprzychylnych opiera się na znanej propagandzie, w końcu znanej maksymie, wypowiedzianej przez wysokiego rangą urżednika niemieckiego w czasie II WŚ. Zastanawia mnie fakt, ile osób krytykujących jego działania, miało możliwosć przebywania z nim i wziecia udziału w jego dzialaniach na rzecz mieszkańców i dobrej sprawy, no ilu ?

Znający Prawdę
Gość
Podziwiam Krzysztofa Brudziaka za otwartość, pełną jawność działań i chęć działania w trudnych sprawach, które wymagają od niego wiele poświecenia. Znam z opowiadań, o tyle prawdziwych, że pochodzą od mojej zaufanej przyjaciółki, że Bruzdziak, uratował młodego człowieka z naszego miasta, który został zamieszany w nieciekawą ale poważna sprawę, dzięki której mógł utracić nie tyle wolność osobistą, ale swoje imię, dobre imię. W sprawę były zamieszane osoby piastujące wcale nie najniższe stanowiska na szczeblach kariery urzędowej. Prokuratorzy z groznymi minami i sfabrykowanymi dowodami, co rusz przypuszczali atak, z jednej sprawy na drugą, cios za ciosem. Gdyby nie interwencja Bruzdziaka, ten młody… Czytaj więcej »
mławianin
Gość
Panie Krzysztofie ZMS czy jej następca ZSMP to jedna i ta sama ideologia, przeciesz nie zaprzeczy Pan że pracowal Pan na etacie tej organizacji w Działdowie, co nie którzy pamiętają tam Pana do dzisiaj, niech Pan dalej łga i buja w obłokach, a zajmowanie się uczciwą pracą to dla Pana przekleństwo, są w Mławie ludzie, którzy stronią od znajomości z Panem, i trzymają się od Pana z daleka, ale tak jak wszędzie są i tacy ktorzy te działania akceptują, a że są tacy naiwni to ich sprawa, na Pana miejscu raczej bym przestał pisać pod nazwiskiem, i przynosić wstyd nie… Czytaj więcej »
Krzysztof Bruździak
Gość
Wstyd to raczej jest dla tych,którzy ukrywają pod pseudonimami bojąc się nie wiadomo dlaczego pisania pod swoim nazwiskiem, być może nie chcąc przynosić ujmy nie tylko sobie. Jeżeli Pan mławianin ma trochę odwagi cywilnej to niech ujawni swoje nazwisko co może wiele wyjaśnić. Ja nie chowam się za kilkoma nickami wyrażając pod swoim nazwiskiem swoje poglądy i nigdy nie zaprzeczałem,że pracowałem na etacie w ZSMP przyznając się także od samego początku do przynależności do PZPR, co inni obecnie starają się skrzętnie pominąć lub ukryć gdyż nie mam nic na sumieniu.Jeżeli Pan coś sugeruje pisząc niedwuznacznie,że co nie którzy pamiętają mnie… Czytaj więcej »
Krzysztof Bruździak
Gość
Mimo,iż te czasy być może mało interesują to odsyłam w tym i mławianina do lektury kilku artykułów w Sztandarze Młodych z 1982r. opisujących protest ZSMP w obronie mojej osoby co było ewenementem w skali całego kraju i czymś w rodzaju strajku. Zaczęło się wcześniej całkiem niewinnie wywieszeniem 21 postulatów sierpniowych w siedzibie ZSMP,odmową ich zdjęcia, a skończyło zwolnieniem z pracy na podstawie dekretu o stanie wojennym.Radzę także mławianinowi by uzupełnił posiadane dossier o inne okresy mojej uczciwej i ciężkiej pracy,ze znaczącymi efektami o ile chce dalej tworzyć i pisać moją biografię bez naruszania mojej godności osobistej i nie tylko czytając… Czytaj więcej »
Krzysztof Bruździak
Gość
Panie mławianinie ma Pan rację,że są ludzie,którzy stronią od znajomości ze mną trzymając się od mojej osoby z daleko i ja to w pełni rozumiem gdyż mogą to robić np. z konieczności.Mimo iż dla bezpieczeństwa tych osób nie mogę ujawnić ich danych to ograniczę się do dwóch przykładów.Pewna osoba mająca na utrzymaniu rodzinę po nawiązaniu kontaktu z moją osobą miała propozycję nie do odrzucenia-albo Pan pracuje w firmie albo działa w stowarzyszeniu.Druga podobnie-ja chcę pracować,a o pracę jest trudno. Jeden z radnych też mi dał przyjacielską radę-uważaj bo ta osoba jest pamiętliwa. Zresztą niektórzy gdyby mogli to by z chęcią… Czytaj więcej »
Krzysztof Bruździak
Gość

Kończąc podniesiony przez mławianina wątek polityczny mam pytanie na jakiej podstawie bez żadnego wyroku ktoś uzurpuje sobie prawo bycia sędzią odmawiając praw obywatelskich innym dyskryminując ich za inne przekonania. Przecież wśród 10 mln. członków Solidarności było bardzo dużo członków PZPR i nie tylko, i nie wszyscy byli tymi złymi agentami SB. Proszę nie iść tą drogą i nie żądać np. zakazu emisji nagrań Czerwonych Gitar tylko dlatego,że kiedyś nagrały hymn ZSMP zapominając często,że samemu kiedyś na apelach zdarzało się śpiewać Naprzód młodzieży świata czy jak najbardziej aktualny hymn Wszystko co nasze Polsce oddamy.

Krzysztof Bruździak
Gość
Podczas tego marcowego spotkania w 2015r. padły ważne słowa Wójta Gminy,że jeżeli mieszkańcy nie wyrażają zgody,Wójt musi ich słuchać i podobna deklaratywna stanowczość padła w programie wyborczym Pana Wójta.Z przykrością trzeba stwierdzić,że jednak to były tylko deklaracje czego dowodem jest wjeżdżający sprzęt i rozpoczynająca się budowa Fermy Drobiu w Kuklinie w obszarze źródliskowym rzeki Mławki, wbrew mieszkańcom przy wręcz pozorowanych działaniach Pana Wójta i niektórych radnych w tej sprawie. Zasadnym więc jest postawienie pytania w czyim interesie działa i czyje interesy reprezentuje Pan Wójt i część radnych prowadząc wbrew protestom działania umożliwiające de facto dalszą realizację budowy ferm drobiarskich wielkopowierzchniowym… Czytaj więcej »
wpDiscuz