Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
przychodnia alfamed
Logo

Marek Lisiński i jego „Sto jeden milczeń”


Sobotni wieczór 4 marca był świetną okazją do zapoznania się zarówno z twórczością poety Marka Lisińskiego zawartą w debiutanckim tomiku „Sto jeden milczeń” jak i z osobą samego ich autora. Spotkanie poprowadził Jarosław Trześniewski – Kwiecień. Niecodzienność tego wieczoru autorskiego polegała na połączeniu go z wernisażem wystawy „Moje Światy Niemożliwe” Marii Kuczary, której okładka i grafiki nie tyle ilustrują, co odzwierciedlają treść wierszy w promowanym tomiku.  

Wiersze poety prezentował Dawid Staszczyk, ale również i sam autor dał się namówić do przeczytania swoich utworów. Marek Lisiński pisze od trzynastu lat, od momentu kiedy zmienił swoje postrzeganie świata. Dotychczas publikował swoje wiersze głównie na portalach, kilka jego utworów ukazało się w tygodniku Angora, recenzowane były przez nieżyjącego już pisarza, krytyka literackiego Jana Koprowskiego. Utwory są bardzo osobiste i emocjonalne, a w postrzeganiu świata i Boga autorowi najbliżej jest do Edwarda Stachury.  Sam autor jednak zastrzega, że  nie chce i nie pozwoli na to, by być zaszufladkowany w tym co pisze i co robi.

– Poezja, którą piszę jest takim wyrażeniem siebie, sposobem postrzegania świata i kontaktowania się z Bogiem. Tomik jest przekrojem 13 lat pracy nad sobą. Przeszłość zamknąłem. Jestem szczęśliwym człowiekiem, jestem kim chcę być na dzień dzisiejszy. Czuję się wewnętrznie dobrym człowiekiem. I też w tych wierszach jest, żeby wszyscy ludzie byli dobrzy na swój sposób  – mówi o sobie i swojej poezji sam autor.

Na pytanie z sali, dlaczego tytułowych milczeń jest akurat sto jeden, a nie jakaś okrągła liczba, wyjaśnia tę zagadkę.

– „Sto jeden milczeń” to dla mnie bardzo istotny wiersz. Powstał w momencie powołania fundacji i pojawiania się osób poszkodowanych, których liczba rosła bardzo szybko i nadal rośnie.  Stąd liczba ta nie jest okrągła. Wielokrotnie próbowano mnie zaszufladkować, ja na to nie pozwolę. Ja nie chcę zmieniać świata. Chcę pomagać tym, którzy się zgłaszają – mówi Marek Lisiński.

Marek Lisiński pochodzi z Poniatowa (gm. Żuromin). Obecnie prowadzi własną firmę w Swarzędzu. Uzależniony, z wieloletnią abstynencją. Założyciel fundacji „Nie lękajcie się” pomagającej ofiarom nadużyć seksualnych – zarówno niepełnoletnim, jak i osobom dorosłym, które doznały krzywdy w dzieciństwie. Fundacja pomaga także osobom molestowanym przez duchownych.

JK

Pin It
Wydawca portalu codziennikmlawski.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczane przez użytkowników. Wszelkie poglądy i treści użytkownicy prezentują w swoim własnym imieniu i na swoją odpowiedzialność. Uwagi do wydawcy prosimy kierować na adres: redakcja@codziennikmlawski.pl

KOMENTARZE

Jeszcze nie ma komentarzy, bądź pierwszy!

avatar
1500
wpDiscuz