Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo
meblolux

Od 1 stycznia zapłacimy za ścieki 20% drożej


W budżecie miasta uchwalonym przez radnych na sesji 29 grudnia, ani w odrębnej uchwale nie ma już dopłaty do odbioru ścieków. Oznacza to, że od 1 stycznia zapłacimy za tę usługę 20% – a w porównaniu do stycznia 2016 – o 39% drożej.

Od 1 lipca do 31 grudnia 2016 r. różnicę w wys. 85 gr. pomiędzy zatwierdzoną stawką za odbiór 1m sześć. ścieków, która dla gospodarstw domowych wynosi 6,11 zł a opłatą ponoszoną przez mieszkańców pokrywało miasto ze środków budżetowych. W porównaniu do 1 stycznia 2016 roku cena odbioru ścieków dla mieszkańców wzrośnie o 39%.

Podwyżka cen ścieków to konsekwencja przyjętej przez miasto formuły partnerstwa publiczno prywatnego, w ramach którego prywatna spółka w ciągu 3 lat wybuduje i będzie przez następne 30 lat eksploatować oczyszczalnię ścieków. Spółka Ondeo w złożonej ofercie na budowę i eksploatację oczyszczalni podała właśnie stawkę za odbiór 1 m sześć. ścieków w wysokości  6,11 zł. Potem w czerwcu ubiegłego roku taryfę dla zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków zatwierdziła rada miasta. Na tej samej sesji radni przeznaczyli kwotę 330 tys. zł na dopłatę do ścieków ustalając jej wysokość na 85 gr. za 1 m sześć. ścieków.

Na ostatniej sesji rady miasta, w dyskusji nad projektem uchwały budżetowej, o tę kwestią zapytał radny Jerzy Rakowski.

– Czy przewidujemy i w jakim zakresie taką dopłatę dla gospodarstw domowych jeśli chodzi o ścieki, przypominam 85 groszy do tej pory dopłacaliśmy – pytał radny.

Odpowiadając na pytanie radnego burmistrz Sławomir Kowalewski potwierdził, że takiej dopłaty nie ma. Wśród powodów jej braku wymienił m.in. to że miasta na to nie stać, społeczną akceptację podwyżki, jej niewielką wysokość (ok. 40 zł rocznie na mieszkańca) oraz fakt, że jeżeli taką dopłatę rada uchwali, to kosztem wydatków inwestycyjnych.

– Mówi pan, że w partnerstwie publiczno prywatnym na 33 lata trzeba przewidzieć dopłatę, być może tak. Może trzeba przewidzieć dopłaty nie po 85 gr a po 5,80 dlatego żeby było taniej, żeby było lepiej i żeby mieszkańcy to zaakceptowali. Ale na czym polega problem. Przede wszystkim czy nas stać – odpowiadał radnemu Rakowskiemu burmistrz.

– Jeśli zdecydujemy, że dopłacamy do ścieków 85 groszy i że nas stać decydujemy, to będzie taka dopłata. Jeśli uznamy, że 2,50 to będzie 2,50. Jeśli ustalimy, że chcemy dopłacać do odpadów komunalnych, jeżeli nas na to stać, to będą takie decyzje i takie pieniądze będą musiały się znaleźć, ale te pieniądze będą kosztem inwestycji, pamiętajmy o tym. Ja kiedy spotykam się z mieszkańcami na zebraniach osiedlowych, a uczestniczę prawie we wszystkich, to zostałem zapytany przez jedną osobę na jednym zebraniu i dwie na drugim zebraniu czy będą dopłaty. Usłyszeli że nie będzie, tak powiedziałem i udzieliłem takiego wyjaśnienia jak tutaj. Zrozumiałem, że to była akceptacja społeczna – argumentował dalej Kowalewski.

W ostatnim zdaniu swojej wypowiedzi pozostawił jednak uchyloną furtkę w kwestii ewentualnej dopłaty.

– Jeśli zdecydujemy, że część – a będzie to kwota paru milionów złotych  na przełomie marca i kwietnia do rozdysponowania, że dopłacamy to będziemy dopłacać.  Tylko dopłaty będą mogły być od 1 lipca 2017 roku, dlatego, że taka jest moc obowiązywania taryf – zakończył swoją wypowiedź burmistrz.

JK

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapoznaj się ze szczegółami TUTAJ