Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
gabinet pulmonologiczny Mława
Pumpjack Party Game Google Play
Logo

Mława miasto (nie)przyjazne pedałowaniu?


055No proszę, tylko bez głupich skojarzeń, bo… mławianie kochają pedałować. Ten felieton będzie tylko o tym. Skąd teza, że to kochają? Z obserwacji uczestniczącej. Nawet więcej – to taki znak czasów. Fanów jednośladów z napędem nożnym zdaje się przybywać w postępie geometrycznym. Są wśród nich niedzielni amatorzy przebierania nogami na okrągło, ale i wyczynowcy, dla których wykręcić 50 km codziennie to pestka.

No, ci ostatni zawsze byli, to raczej przybywa i przybywa tych jeżdżących rekreacyjnie i turystycznie. Ma to pewnie coś wspólnego ze zmianą wizerunku społecznego wspomnianego wyżej jednośladu. Dziś rower jest już nie tyle środkiem lokomocji, co elementem wizerunku właściciela. Kiedyś było jasne. Jeździsz bicyklem, bo nie stać cię na samochód, no chociażby motocykl. „Ukrainę” mógł nabyć każdy. Dziś dobry rowerek plus strój to wydatek większy niż auto już nie tylko z „dolnej półki”. Jazda rowerem to modny, trochę przeszczepiony z zachodu sposób na zdrowy styl życia.

Można się nawet zastanawiać, co jest bardziej popularne – bieganie czy rower? Bo imprez dla amatorów zarówno biegu jak i roweru w Mławie nie brakuje. Dla tych ostatnich dość wspomnieć niedawne Święto Rowerów, nadchodzący Maraton Rowerowy, czy inne rajdy, wycieczki i pielgrzymki. Wartą odnotowania, mławską odmianą pedałowania jest uruchomione od niedawna drezynowanie. Wartą wspomnienia – przede wszystkim dlatego, że ożywione ciężką pracą kilku pasjonatów kolei, a atrakcyjne gdyż nie naraża naszych szanownych czterech liter na taki dyskomfort jaki powoduje siodełko, niechby nawet było i żelowe. A zdrowo popedałować też można.

Czy Mława rzeczywiście jest miastem, w którym rowerzysta może czuć się bezpiecznie a urzędnicy, tworząc infrastrukturę drogową, pamiętają o tych, którzy zamiast samochodów wybierają rowery?

Chyba jednak nie. Co prawda w mieście w ciągu kilku ulic powstały ścieżki rowerowe, nie są jednak połączone we wspólny ciąg, uwarunkowania techniczne nie pozwalają na płynną jazdę, a bywa, że najeżone są groźnymi dla rowerzysty przeszkodami. Na Marszałkowskiej rowerzyści i biegacze mają trudne zadanie minąć się bezkolizyjnie. Potrzeb jest nadal dużo więcej niż możliwości. Odrębną bajką jest brak pomysłu w ratuszu na turystyczne wykorzystanie kolejki wąskotorowej. Tym większa zasługa pasjonatów, że uruchomili choćby drezyny.

Koniecznie wspomnieć trzeba, że potrzebne są jakieś, nie represyjne działania, w celu nawiązania, choćby szorstkiej i męskiej przyjaźni pomiędzy kierowcami a rowerzystami. Ostatnie wypadki i potrącenia rowerzystów wręcz się takich działań domagają. Grzechy są po obu stronach. Brak elementów odblaskowych, a nawet oświetlenia, jazda środkiem i zygzakiem. A z drugiej strony traktowanie jako zawalidrogę, przeszkodę, którą można otrąbić, czy klepnąć lusterkiem. Policja tych problemów nie rozwiąże.

A więc jak? Dziś też popedałujemy?

ZygZak

KOMENTARZE

4 - liczba komentarzy w artykule "Mława miasto (nie)przyjazne pedałowaniu?"

avatar
888

Sortuj:   najnowsze | najstarsze | najwyżej oceniane
pit
Gość
pit
3 miesięcy 26 dni temu

Jak gość będziesz jeszcze raz wyrażał swoje zdanie to proszę o jakieś konkrety ludzie z Mławy nieprzyjaźni bo….? Ostatnio też usłyszałem od gościa z działdowa a ty jesteś z Mławy czyli jesteś cwaniakiem ??? Z tymi ścieżkami to zobaczymy jak będzie pierwszy zgrzyt już jest na Lelewela gdzie złożona będzie petycja o jej przeprojektowanie tak aby pogodzić różne interesy.Generalnie jestem za projektami pro społecznymi życzę aby w Mławie rowerzyści czuli się jak Trójmieście .

kura
Gość
kura
5 miesięcy 4 dni temu

Mława to w ogóle mało przyjazne miasto Ludzie jeszcze bardziej

Ja
Gość
Ja
5 miesięcy 5 dni temu

Nie wiem po co te ścieżki rowerowe jak i tak jeżdżą Marszalkowską wszyscy rowerzyści i mają pretensje jak się na nich zatrąbi i zwróci uwagę,że są ścieżki. A już droga przez las ul.Krajewo to jest traktowana przez rowerzystów i biegające osoby tak jak ścieżka rowerowa i dziwią się,że ludzie jeżdżą tam samochodami.

Jakasienla1
Gość
Jakasienla1
5 miesięcy 7 dni temu

I owszem popedałujemy…daleko od ścieżek rowerowych

wpDiscuz