Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Zawkrze zarządzenie wspólnotami
Logo

Jaka podwyżka ceny ścieków czeka Mławian w najbliższym czasie?


sliderRąbka tajemnicy przetargowej w tej sprawie uchylił zaproszony na wczorajszą sesję rady miasta  wiceprezes zarządu firmy konsultingowej Eco – Efekt z Warszawy Bartosz Wiśniakowski.

Spółka Eco – Efekt została wybrana przez urząd miasta w celu doradztwa przy realizacji budowy nowej oczyszczalni ścieków w formule partnerstwa publiczno prywatnego. Decyzję o wybraniu takiej właśnie formuły na wniosek burmistrza Kowalewskiego rada miasta podjęła w 2013 r.

Przed prezentacją Bartosza Wiśniakowskiego burmistrz Sławomir Kowalewski przypomniał historię budowy i modernizacji mławskiej oczyszczalni ścieków, nawiązując do pamiętnej awarii oczyszczalni w roku 2007, kiedy to odór z oczyszczalni czuć było w całym mieście.

Przedstawił również obecne plany miasta w zakresie budowy kanalizacji sanitarnej w aglomeracji Mława, oraz budowy oczyszczalni ścieków. Szacowany koszt obu inwestycji to 77 mln zł. W przypadku budowy kanalizacji sanitarnej, która ma kosztować 27 mln zł,  miasto ubiega się o dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, oczyszczalnię miałby pobudować i eksploatować podmiot prywatny.

W swoim wystąpieniu Bartosz Wiśniakowski mówiąc o partnerstwie publiczno prywatnym wśród realizowanych przez samorządy zadań wymienił inwestycje w spalarnie odpadów, autostrady, oświetlenie uliczne, sieci ciepłownicze, czy oczyszczalnie ścieków. Jako przykłady podał oczyszczalnie ścieków budowane przez partnerów prywatnych  w Gdańsku i Konstancinie Jeziornej.

– Partnerstwo publiczno prywatne ma zalety. Miasto nie musi inwestować kapitału, partner zapewnia know how (konkretna wiedza techniczna z danej dziedziny – red.), ponosi większość ryzyk związanych z inwestycją. W dzisiejszych technologiach oczyszczalnia ścieków  powinna być zaprojektowana i działać  ok. 30 lat. Miasto zachowuje własność gruntu pod inwestycją, oraz sieci wodno-kanalizacyjnych. W okresie umowy partner prywatny czerpie z inwestycji pożytki podobnie jak Wod-Kan. Część opłaty za oczyszczanie ścieków trafia do partnera, który w ramach stawki za oczyszczenie metr sześć. ścieków będzie powolutku w ciągu 30 lat będzie odbierał wartość inwestycji – mówił Bartosz Wiśniakowski.

– Do zainteresowania przetargiem udało się zachęcić 7 dużych firm, ostatecznie wystartowały 3 firmy – to firmy renomowane i znane na świecie. Wstępne wyniki przetargu w Mławie, przy nowej oczyszczalni, która zawsze generuje dodatkowe opłaty pokazują, że mógłby być on niższy o około 1 zł niż średnia cena oczyszczania ścieków na Mazowszu – poinformował wiceprezes Wiśniakowski.

Według danych zebranych przez spółkę Eko Efekt z 70 gmin z terenu Mazowsza ( na prawie 400 – red.) średnia cena oczyszczania 1 m sześć. ścieków to 6,8 zł. Cena 1 m sześć. ścieków określona w przetargu będzie stała przez 30 lat,  a jedynie  indeksowana  wskaźnikiem inflacji.

– Cel inflacyjny NBP przewidziany dla inflacji to jest 2,5% (rocznie) to można powiedzieć że w ciągu 30 lat w Mławie cena ścieków  wzrośnie o 100 % – dodał wiceprezes.

W dyskusji zabrali głos między innymi radni Jerzy Rakowski I Jacek Sych.

– Jaka jest cena ścieków w Konstancinie i czy to prawda, że w  Gdańsku są pewne problemy.  Jesteśmy w roku 2016.  W przeszłości były możliwości  pozyskiwania środków w znacznie większym procencie na takie inwestycje W tej formule za budowę oczyszczalni zapłacą mieszkańcy w taryfie. Jakie widzi pan największe zagrożenia tego przedsięwzięcia, zakładając oczywiście dobrą wolę obu stron – pytał radny Rakowski.

– Było już wstępne rozstrzygnięcie w  Konstancinie,  cena jest  około 0,8 zł wyższa niż w Mławie. W Gdańsku rzeczywiście występują pewne problemy prawne z adsorpcją dotacji jako wkładem partnera publicznego –  odpowiadał Bartosz Wiśniowski.

– Jeżeli dobrze rozumiemy, na  30 lat zawierana jest umowa i  i gdy zakończy się okres eksploatowania oczyszczalni , to Mława wróci do punktu wyjścia. Będzie wtedy konieczność albo powtórzenia (partnerstwa – red.) albo wykładania własnych środków? Czy podrożeje również cena wody, bo dopytują o to mieszkańcy – pytał z kolei rady Sych.

– Rzeczywiście po 30 latach partner przekaże ten majątek, i Mława będzie w podobnym punkcie. Może zainwestować środki własne, przedłużyć umowę, lub wybrać innego partnera – potwierdził Bartosz Wiśniowski.

– Nie mówimy o wzroście cen i taryf wody. Koncertujemy się tylko na oczyszczalni ścieków. Zawsze rada miasta będzie przyjmowała taryfy na wodę i odbiór ścieków – wyjaśniał wątpliwości radnego burmistrz Kowalewski.

Przypomnijmy, że dopiero od momentu podpisania umowy w ciągu trzech lat ma być wybudowana oczyszczalnia, a następnie eksploatowana przez lat 30 i w tym okresie obowiązywać będą nowe, wyższe ceny za odbiór ścieków. Według wiceprezesa Wiśniakowskiego cena oczyszczania 1m sześć. ścieków wyniosłaby 5,8 zł. Nie jest to jednak ostateczna cena jaką zapłaci mieszkaniec miasta, do tego należy doliczyć opłatę abonamentową. Do dziś dla mieszkańca w najtańszej taryfie S1 cena odbiory 1 m sześć ścieków to 4,41 zł brutto i opłata abonamentowa 2,50 zł. Nawet nie uwzględniając opłaty abonamentowej łatwo więc policzyć, że cena 1 m sześć. ścieków w najbliższym czasie może wzrosnąć o prawie 32%.

JK

Pin It
Wydawca portalu codziennikmlawski.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczane przez użytkowników. Wszelkie poglądy i treści użytkownicy prezentują w swoim własnym imieniu i na swoją odpowiedzialność. Uwagi do wydawcy prosimy kierować na adres: redakcja@codziennikmlawski.pl

KOMENTARZE

19 - liczba komentarzy w artykule "Jaka podwyżka ceny ścieków czeka Mławian w najbliższym czasie?"

avatar
1500
Sortuj:   najnowsze | najstarsze | najwyżej oceniane
Deal
Gość

Krótko mówiąc oczyszczalnia, przebudowa i modernizacja miejskiej kanalizacji sanitarnej zostanie sfinansowana z publicznych pieniędzy, zyski zamiast trafić do kasy miejskiej pójdą do prywatnej kieszeni, a projekt za 250 tys.zł popłynie tym ściekiem jako pierwszy?

Malkontent
Gość
Tak, w tym okresie kiedy ratusz wydał pieniądze swoich podatników na projekt oczyszczalni ścieków (250 tys.zł pocięte na drobne paseczki w niszczarce) można było skorzystać z pieniędzy unijnych, z środków ochrony środowiska, pewnie coś i Urząd Marszałkowski by dorzucił, ale trzeba umieć pisać wnioski o dotacje, trzeba umieć je uzasadniać, a w ratuszu pewnie jak i w innych jednostkach nie zatrudniani są fachowcy tylko znajomi królika Burmistrz i jego ludzie idą na łatwiznę, mimo wzrostu zatrudnienia (z 60 osób do 100 osób) nie ma tam ani jednego fachowca jak się okazuje. Nikt nie ma zamiaru się przemęczać i to za… Czytaj więcej »
Do Pani Anny
Gość

To nie jest „najlepsze finansowo dla mieszkancow” rozwiazanie. Wynika to z prostego rachunku ekonomicznego. UM nie posiada i nie ma pomysłu skąd wziąć potrzebną gotówkę. Taką gotówką za którą trzeba tez płacić ale mniej niż na zysk inwestora są dotacje. Brak profesjonalnych urzędników, którzy podołali by napisać projekt wykluczał ich pozyskanie w poprzednich latach. Prosze mi wierzyć, ze tych programow było sporo(ze srodkow UE, krajowych, ministerstwa środowiska itd). Dlatego wybrane zostało rozwiazanie, ktore jest najłatwiejsze dla UM ale najmniej opłacalne dla Mieszkancow.

Hania
Gość

Pan Burmistrz zapomniał powiedzieć, że do kosza poszedł projekt na oczyszczalnię ścieków za 250 000 zł. łatwo się rządzi nie swoimi pieniędzmi. Informuje też, że taryfę na wodę i ścieki zatwierdza rada Miasta. Tak to prawda, ale jeśli nie zatwierdzi, to po trzech miesiącach nowa taryfa i tak wchodzi w życie.

Czytelnik
Gość

Pani Anno czytam Pani komentarz i nie wierze własnym oczom…
Straszne rzeczy to zaczynają sie dziać w Mławie, szczególnie za trzeciej kadencji imć Pana SK.

wpDiscuz