Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
przychodnia alfamed
Logo

Mława moje miasto ukochane


rynek1

foto: codziennikmlawski

I stało się: mławian jest mniej niż 30 tysięcy. I nic na to nie poradzisz. Nie pomogła akcja magistratu z deweloperami „Zamieszkaj w Mławie”, nie pomogło „becikowe”, zwiększenie liczby bezpłatnych godzin w przedszkolach, nie pomogła nawet darmowa komunikacja miejska.

Ba, do zwiększenia liczby mieszkańców nie przyczyniło się nawet wczesne gaszenie lamp ulicznych nocą na niektórych ulicach Mławy. Nie pomogą i uchodźcy, bo Mława powiedziała, że nie przyjmie, bo nie ma warunków

Co się stało? Przyczyny zmniejszenia się liczby mieszkańców są zapewne takie, jak w wielu miastach zbliżonych wielkością do Mławy – mniej urodzeń, więcej zgonów i emigracja za pracą… Ale może ktoś z innej części Polski myśli o zamieszkaniu w Mławie? W razie gdyby tak było, przedstawiam krótką – od razu zaznaczam, że bardzo subiektywną charakterystykę – naszego miasta. Więc jeśli wasi znajomi myślą o sprowadzeniu się do naszego miasta, wyślijcie im link do tego tekstu.

Pierwsze skojarzenia z Mławą, które przychodzą na myśl moim znajomym mieszkającym w różnych miastach Polski to: Cyganie, LG Town, Koreańczycy, podsłuchujący monitoring, bitwa pod Mławą. Oczywiście, jak to ze skojarzeniami bywa, stanowią one tylko pewne skróty myślowe. Jak wiele wspólnego mają z rzeczywistością? Przynajmniej w części spróbuję skonfrontować.

Praca
Najczęściej zmieniamy zamieszkanie bo idziemy albo za dziewczyną (chłopakiem), albo za pracą. Wiadomo, że mławianki są najpiękniejsze, ale jak z tym drugim powodem?
Największym w Mławie pracodawcą wciąż jest koreańskie LG Electronics. Drugim w kolejności jest Wipasz. Od wielu lat się to nie zmienia, ale wybór jest. Szkoda, że tylko taki, bo konkurencja wiązałaby się z większą dbałością o pracowników i pewnie miałaby wpływ na poziom wynagrodzeń. Dlatego też ciągle są mławianie, którzy narzekają na LG i brak innego, równie dużego pracodawcy. Ale można zapytać: co byłoby, gdyby LG wyprowadziłoby się z naszego miasta?

Zakupy
Choć kategoria zakupy może wydawać się błaha, to zarobione pieniądze trzeba w końcu gdzieś wydawać. Owszem, zawsze znajdą się ludzie, którzy uważają, że w Mławie nie da się kupić dobrych ciuchów czy butów. I pojadą do Warszawy, Olsztyna czy Płocka. Ale pewna grupa mławian ma zupełnie odmienne zdanie na ten temat, o czym świadczą np. kolejki przed licznymi w Mławie „ciucholandami” – sklepami z tanią odzieżą, tuż przed ich otwarciem. Na brak artykułów spożywczych też nie będzie można w Mławie narzekać. Mamy mnogość marketów, supermarketów i innych, i to bardzo dogodnie rozmieszczonych w centrum miasta, a będą jeszcze nowe.

Kultura
Stary budynek kina, niewygodne siedzenia, ale za to z repertuarem znacznie lepszym niż jeszcze kilka lat temu – premiery docierają do nas szybciej, bo doczekaliśmy się cyfrowego projektora, co z kolei poskutkowało większą frekwencją kinomanów. Regularnie odbywają się spektakle teatralne (z biletami po 35 zł), podczas których frekwencja również jest duża. Zapewne dlatego, że na scenie pojawiają się popularni w Polsce aktorzy.

Podobnie jak w przypadku zakupów, zawsze będzie grupa mławian, która będzie uważała, że doświadczyć kultury może dopiero wyjeżdżając z miasta – do Olsztyna, Warszawy, Płocka czy gdzieś dalej. Oczywiście każdy ma prawo zażywać kultury gdzie sobie tylko zażyczy…

Niestety nie mam dobrych wiadomości dla wielbicieli sztuki. Wystawy obrazów czy zdjęć to raczej słaba strona naszego miasta. Nie chodzi tu nawet o poziom wystawianych prac. Po prostu nie ma porządnej sali do tych celów. Galeria Foyer – to niezbyt duże pomieszczenie przed wejściem do kina, gdzie obrazy czy zdjęcia „mieszają się” z kinowymi plakatami i innymi informacjami z domu kultury. „Galeria 13” z kolei to korytarz przychodni lekarskiej. Jest jeszcze sala wystaw czasowych w Muzeum Ziemi Zawkrzeńskiej, ale tu wiele do życzenia pozostawia częstotliwość organizowania – można zobaczyć zaledwie kilka ekspozycji w ciągu roku.

Trzeba wspomnieć jeszcze o specyfice niektórych imprez kulturalnych, takich jak wieczorki poetyckie i wystawy. Najczęściej bywa tak, że pojawiają się na nich praktycznie tylko artyści i ich znajomi. No i są takie imprezy, które zaczynają się dopiero 15 minut po wyznaczonej godzinie. Oczywiście rozumiem zasadę kwadransa akademickiego, ale w przeważającej większości jest ona stosowana w sytuacjach, kiedy to dyrektor danej jednostki czeka na swojego przełożonego, np. burmistrza Mławy, a publiczność… co tam publiczność – niech czeka na „najważniejszego” gościa…

Czas wolny
W dużej mierze został opisany w kategorii „kultura”. A co z innymi możliwymi w Mławie formami rozrywki. Chcesz potańczyć? Masz do wyboru właściwie tylko jeden taki lokal w mieście albo możesz się wybrać do Windyk, do Działdowa lub gdziekolwiek indziej. Chcesz coś zjeść? Pizzerii i „kebabowni” wszelakich ci u nas dostatek. Brakuje natomiast kawiarni z prawdziwego zdarzenia. Zupełnie inną kwestią jest to, że praktycznie wszystkie lokale (no może poza weekendami) są zamykane o godz. 22.00. Po tej godzinie życie towarzyskie rozkwita za to w mławskim McDonaldzie (czytaj: jedzenie prosto z przyczepy koło szkoły muzycznej, obok przyczepy na stojąco, tudzież na siedząco w aucie).

Oczywiście mławianie są zaradni i sami się organizują w różne grupy, które pozwalają na różne rozrywki. Biegają, uprawiają np. nordic walking czy strzelanie z pistoletów nabijanych plastikowymi kulkami. Bardziej dojrzali mieszkańcy organizują się w kluby seniora, uczęszczają na zajęcia Uniwersytetu Trzeciego Wieku czy śpiewają w chórach.

Bezpieczeństwo
Monitoring w centrum miasta podobno pomaga – tak twierdzą policyjne statystyki. Kilka lat temu twierdzono nawet, że kamery są „nadgorliwe” i nagrywają też dźwięk, np. rozmowy prowadzone przez przechodniów. Sprawą zainteresowały się ogólnopolskie media. Po czym władze miasta stwierdziły, że kamery mikrofony, owszem mają, ale nie na tyle czułe, żeby mogły wychwycić rozmowy mieszkańców.

Wczesne gaszenie latarni ulicznych na wielu ulicach Mławy, nie było co prawda zachętą do zwiększania liczby mławian, ale podyktowane oszczędnością.
Po protestach mieszkańców, którzy obawiali się o swoje bezpieczeństwo, ten proceder ustał.

Podatki
Podatki od nieruchomości niestety do najniższych nie należą. Obecnie od 1 m kw. gruntu związanego z prowadzeniem działalności gospodarczej zapłacimy 88 gr, a w przypadku pozostałych gruntów – 45 gr. Od budynków natomiast 73 gr, a w przypadku prowadzenia w nich działalności gospodarczej – 22, 82 zł. Wszystkie te stawki są niższe choćby u odwiecznego rywala w niedalekim Ciechanowie. Od gruntów związanych z prowadzeniem działalność płaci się tam 71 gr za m kw., od pozostałych gruntów – 31 gr. Za 1 m kw. budynku mieszkalnego w Ciechanowie zapłacimy natomiast 66 gr., a gdy jest prowadzona w nim działalność gospodarcza – 20,5 zł za m kw.

Edukacja
Szkół jest sporo. Mamy kilka podstawówek, dwa publiczne gimnazja, są też szkoły niepubliczne. Pod tym względem wybór jest duży. Ponadto cieszą dodatkowe darmowe godziny (z angielskiego i rytmiki) w przedszkolach. W Mławie jest oczywiście także uczelnia wyższa. Niestety z różnych przyczyn nie jest ona oblegana przez studentów, choć w tym roku udało się otworzyć nowy kierunek – bezpieczeństwo wewnętrzne. Nie udało się natomiast zorganizować naboru na dziennikarstwo. Ten ostatni kierunek ma zostać zamknięty w przyszłości.

Infrastruktura drogowa
Cóż… tu chyba jest jeszcze nie najlepiej. Wiele dróg i chodników ma poniszczone, nierówne albo dziurawe nawierzchnie. Ale co mnie najbardziej denerwuje? Wystające na wielu ulicach studzienki kanalizacyjne. Dlatego mławianie często jeżdżą slalomem. Trzeba jeszcze powiedzieć o dużych korkach w tzw. godzinach szczytu. Darmowa komunikacja miejska, chociaż cieszy się dużą popularnością, nie zmniejszyła tej uciążliwości.

Walory klimatyczne
Swego czasu kontrowersje wzbudziła lokalizacja ul. Marszałkowskiej (nazwa jak twierdzą niektórzy, pochodzi od marszałka znacznie bardziej współczesnego niż Piłsudski), odcinającej miasto od lasu. Jednak stanowi szlak dla amatorów spacerów, biegów i jazdy rowerem, wzdłuż kompleksu leśnego.
No i jest jeszcze jeden aspekt klimatu – w Mławie czasem po prostu śmierdzi. A to z oczyszczalni, a to wzdłuż rzeczki Seracz, nie mówiąc już o dzielnicy przemysłowej.

Estetyka
Na zakończenie kilka słów o tym czy nasze miasto jest piękne. Burmistrz Sławomir Kowalewski zwykł mawiać na wielu spotkaniach z mieszkańcami, że „Mława pięknieje”. Owszem, ale zazwyczaj tylko w centrum. Mamy piękny park, piękny Stary Rynek, trochę skwerków w centrum. Ale im dalej centrum, tym zazwyczaj gorzej. Najgorzej chyba na samej Wólce. Ale tam podobno, jak twierdzą opozycjoniści – niewiele się zmieniło od czasów słusznie minionej komuny. Ewentualny przybyszu – musisz nas wziąć z całym dobrodziejstwem inwentarza.

TW

Pin It
Wydawca portalu codziennikmlawski.pl nie odpowiada za komentarze zamieszczane przez użytkowników. Wszelkie poglądy i treści użytkownicy prezentują w swoim własnym imieniu i na swoją odpowiedzialność. Uwagi do wydawcy prosimy kierować na adres: redakcja@codziennikmlawski.pl

KOMENTARZE

37 - liczba komentarzy w artykule "Mława moje miasto ukochane"

avatar
1500
Sortuj:   najnowsze | najstarsze | najwyżej oceniane
Tomek
Gość

Kurcze, sporo prawdy, sporo… Zaktualizowałbym tylko „Mamy piękny park”. Mamy piękny zabytkowy park z powyłamywanymi, tj. powycinanymi drzewami. .

...
Gość

Estetyka Mławy
Zmienia się i to zmienia się na gorsze, zdjęcia z Waszego artykułu o parku znakomicie to obrazują, w parku z dnia na dzień coraz więcej kikutów starych, dorodnych drzew, które to (kikuty) niebawem całkowicie znikną. Aleje kasztanowców znów zostaną nasadzone „nowym narybkiem”, który po paru latach także zostanie usunięty, bo uschnie. Burmistrz wyrzuca ciężko zarobione pieniądze Mławian w błoto lekką rączką.
ale sorry… taki mamy klimat 🙂

Grzegorz
Gość

Skoro część się sprowadza do Mławy, to może więcej wyjeżdża albo umiera, skoro liczba mieszkańców się zmniejsza? Prawa ekonomi, prawami ekonomi – a może te mieszkania kupuje ktoś, kto do tej pory mieszkał z rodzicami? A domy np. w okolicach Zalewu budują ci, którzy do tej pory mieszkali na os. Książąt Mazowieckich w bloku? Sam mam takich znajomych. Więc to, że ktoś buduje domy w Mławie czy kupuje mieszkania jeszcze nie mówi o tym, że liczba ludności się zwiększyła – bo jednocześnie nie podaje się danych, ile z Mławy wyjechało, ile umarło, ile się urodziło…

Student
Gość

Myślę że co do liczby mieszkańców te dane nie są do końca zgodne z rzeczywista liczba mieszkańców. W Mławie wciąż powstają bloki, gdzie mieszkania w nich bardzo dobrze schodzą. Jestem młoda osoba ale po skończeniu studiów inżynierskich mam zamiar wrócić do Mlawy na stałe gdyż to miasto ma swój urok. A co do zarobków co tego że zarobimy więcej w większych miastach skoro więcej też wydamy. Trzeba być zaradnym i rozwijać się a jakiś biznes na pewno wypali.

mink
Gość

Słuszne spostrzeżenia. Skoro w Mławie i bliskich okolicach dużo się buduje to muszą być klienci. Tak wynika z praw ekonomii.

staton
Gość
Większość miast w Polsce notuje zmniejszającą się liczbę mieszkańców. Według mnie jest to spowodowane możliwością tańszego pozyskania domu na terenach podmiejskich, mniejszych podatków od nieruchomości itp., przy jednoczesnym ułatwieniu dojazdu, gdyż dzisiaj każda rodzina dysponuje samochodem (czasami więcej niż jednym) a sieć i stan dróg jest dużo lepsza niż dawniej. Do tego wieś zapewnia większą ciszę i spokój. Media takie jak telewizja, telefon, internet na wsi są codziennością. Tylko bardzo duże miasta notują wzrost liczby mieszkańców ale to jest podyktowane głównie tym że dojeżdżanie z terenów podmiejskich jest uciążliwe i czasochłonne. Nie wydaje mi się by było więc czym się… Czytaj więcej »
wpDiscuz