Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo
Szpulka pasmanteria Mława dodatki krawieckie

„Szkoła żywa” Jerzego Ostrowskiego


ksp Mława
Reklama

Określenie jest może być trochę mylące, ponieważ sugeruje że pozostałe placówki szkolne  mogą być martwymi. A wcale tak nie jest. Chodziło głównie o sposób nauczania. Określenie to związane jest z Państwowym Seminarium Nauczycielskim w Mławie, a ściśle mówiąc z osobą dyrektora tej placówki Jerzego Zbigniewa Ostrowskiego, który w mławskim seminarium próbował przynajmniej częściowo realizować swój program „ żywej szkoły”.  Nim przejdziemy do omówienia propozycji nauczania w szkole żywej, zapoznajmy się najpierw z  interesującą postacią, jaką był Jerzy Ostrowski.

Jerzy Zbigniew Ostrowski urodził się 13 stycznia 1897 roku w miejscowości Chodel, leżącym na Lubelszczyźnie. Był jednym z pięciorga rodzeństwa. Ojciec Stanisław  był  urzędnikiem pochodzącym ze zubożałej rodziny szlacheckiej. Matką Jerzego była  Zofia Stokowska.

W latach 1906-1914 uczęszczał do Prywatnego Gimnazjum Męskiego im. Stefana Batorego w Lublinie z polskim językiem nauczania. Była to słynna „Szkoła Lubelska”  w której otrzymał świadectwo dojrzałości. Należał do Związku Młodzieży Polskiej „Zet”, działał w harcerstwie oraz w pierwszych rodzących się formach samorządu. Doświadczenia z tego okresu miały zasadniczy wpływ  na  jego późniejsze koncepcje edukacyjne.

W czasie I wojny światowej został powołany do wojska rosyjskiego.  Jako oficer  walczył na różnych frontach. W 1917 roku został ranny. Wrócił do Polski w 1918 roku. W Lublinie należąc do POW  uczestniczył w rozbrajaniu  Niemców.

Po wojnie studiował początkowo na Wydziale Prawa i Nauk Społecznych w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim  a następnie na Wydziale Ekonomiczno-Politycznym na Uniwersytecie Poznańskiem, po ukończeniu  którego przeniósł się  do Instytutu Pedagogicznego w Warszawie. Uczestniczył w życiu społecznym młodzieży akademickiej.   W 1921 roku otrzymał dyplom uprawniający go do pracy w zawodzie nauczycielskim. Rok później otrzymał posadę nauczyciela w Państwowym Seminarium Męskim w Kielcach, a od 1 września 1922 roku płatny urlop roczny na dokończenie studiów pedagogicznych w Instytucie Pedagogicznym w Warszawie.  Ukończył go 12 czerwca 1923 roku z wynikiem bardzo dobrym, na podstawie pracy dyplomowej  „ Żywa szkoła. Zarys organizacyjny i metodyczny przyszłej szkoły średniej”. W roku szkolnym 1923/1924 pracował jako nauczyciel gimnazjum w Skolimowie. W następnym roku szkolnym 1924/1925 pracował już w Mławie.

Swoje zainteresowania edukacją przedstawił w pracy dyplomowej  „Żywa szkoła”.   Jej zagadnienia teoretyczne  w praktyce realizował w Państwowym Seminarium Nauczycielskim w Mławie, a następnie w Wymyślinie, w powiecie lipnowskim, a później w innych placówkach edukacyjnych w Polsce.

Do Mławy przyjechał Jerzy Ostrowski 2 września 1924 roku wraz z żoną Ewą Szelburg, znaną już wtedy autorką wierszy i opowiadań dla dzieci. Objął  stanowisko dyrektora Państwowego Seminarium Nauczycielskiego. Uczył również psychologii a jego żona opiekowała się teatrem szkolnym i wydawaniem miesięcznika uczniowskiego „Kompas”. Mając 28 lat  był najmłodszym dyrektorem szkoły w Polsce.

Ostrowski bardzo krytycznie odnosił się do ówczesnego systemu dydaktyczno-edukacyjnego szkół średnich, zarzucając mu nadmierny werbalizm, uczenie encyklopedyczne, co powodowało  wyobcowanie  z życia społecznego. Szkoła miała być według niego uczelnią przygotowującą młodzież  do życia w społeczeństwie. Pierwszym sposobem na przygotowanie młodzieży do życia  społecznego miał być samorząd uczniowski, który był oparty w dużej mierze  na wzorach amerykańskich. Miał realizować zarówno cele dydaktyczne jak i wychowawcze. Trzeba pamiętać, że ówczesna młodzież seminarium pochodziła głównie ze wsi. Była więc  materiałem edukacyjnym bardzo surowym, nie znająca podstawowych zasad zachowania w towarzystwie, przy stole w trakcie obiadu. Należało więc zmienić metody wychowawcze.

Dyrektor Ostrowski kładł również nacisk, nie tylko na naukę czytania i pisania, ale również na kształcenie umiejętności jasnego, logicznego i pięknego wysławiania się. Uważał, że uczniowie nie potrafią wyrażać w dyskusjach swoich myśli, tylko posługują się opiniami nauczycieli. Z przykrością trzeba stwierdzić, że ten sposób myślenia obowiązuje nadal.

Jednym z zadań mających poprawić tę sytuację był pomysł wydawania własnego uczniowskiego pisma, które powstało jako  miesięcznik zatytułowany „Kompas”. Było   pismem redagowanym i wydawanym przez uczniów. Nie zawierało poezji i utworów literackich, tylko sprawy dotyczące szkoły i  problemów miasta. Nakład  wynosił przeciętnie od 150 do 300 egzemplarzy,   Teksty artykułów, skład  a  nawet ilustracje na linotypach wykonywali uczniowie. „Kompas” był drukowany w Działdowie. Było to pismo, które spełniało zamierzenia dyrektora Ostrowskiego,  mające pobudzić inicjatywę  i umiejętności intelektualne młodzieży.   Pisząc artykuły uczniowie interesowali się i   poznawali   problemy szkoły, uczyli się  myśleć i  logicznie pisać o sprawach  praktycznych związanych z realnym życiem,  a nie wymyślonym i przeczytanym w książkach.

Jerzy Ostrowski wielką rolę w procesie nauczania i wychowania oraz kształtowania patriotyzmu, przywiązywał do regionalizmu i muzeum szkolnego. Według niego muzeum miało być przeglądem owoców pracy szkoły, z drugiej obrazem kultury regionu mławskiego, a szerzej historycznej Ziemi Zawkrzeńskiej na tle całego kraju.  Zbierając eksponaty do muzeum szkolnego uczniowie mieli możliwość poznawania materialnych pamiątek przeszłości, poznawania tradycji, zwyczajów i życia lokalnej społeczności. Taką możliwość dawały wycieczki terenowe organizowane przez nauczycieli, w trakcie których zdobywano zabytki archeologiczne i etnograficzne, poznawano zwyczaje i okolicznych mieszkańców.

Warto podkreślić, że zamysł Ostrowskiego, wynikający z jego „Szkoły żywej”, już po opuszczeniu przez niego Mławy doczekał się realizacji. W 1926 roku w gmachu seminarium została zorganizowana wystawa mazurska, która cieszyła się dużym zainteresowaniem.   W efekcie kolejnych działań w 1929 roku otwarte  zostało Miejskie Muzeum Regionalne.

Wielką wagę przywiązywał Jerzy Ostrowski do samorządu uczniowskiego, jako jednego z podstawowych środków wychowawczych, będącego ważnym instrumentem pobudzania i wyzwalania inicjatyw uczniowskich, samowychowania i przygotowywania  do życia w społeczeństwie. W owym czasie był to eksperyment wyprzedzający swoje czasy. Miał wśród  nauczycieli zwolenników i przeciwników. Po odejściu dyrektora Ostrowskiego z mławskiego seminarium samorząd w tej formie został zlikwidowany.

Unikalną ówczesną organizacją młodzieży szkolnej seminarium był Związek Rycerzy, traktowany przez dyrektora Ostrowskiego jako nadbudowa  ideowa samorządu uczniowskiego. Była to organizacja elitarna, która w procesie wychowawczym opierała się na „katechizmie rycerskim” Adama Czartoryskiego. Wedle  Ostrowskiego kodeks obywatelski powinien zawierać w sobie zarys etyki nawiązującej do życia młodzieży i dawać szczegółowe rady z zakresu higieny, porządku, zwyczajów towarzyskich, nauki, pracy, rozrywki. Opracowany przez  Jerzego Ostrowskiego „Kodeks obywatelski Związku Rycerzy” zawierał m. in. następujące prawa: „ Służ Ojczyźnie, Zwalczaj u siebie i innych wady narodowe, – Wychowaj siebie na dzielnego człowieka, – Dbaj o swoją sławę, o swój honor, bądź słowny i prawdomówny, – Bądź energiczny i wytrwały. Kochaj pracę, twórczość, czyn, – Bądź solidarny i koleżeński. Ucz się słuchać i rządzić, – Zachowuj się kulturalnie”.

W sierpniu 1925 roku Jerzy Ostrowski odszedł z Mławy i objął stanowisko dyrektora Seminarium Nauczycielskiego w Wymyślinie, koło Skępego w powicie lipnowskim,  w ówczesnym województwie pomorskim. Kierował mławskim seminarium tylko przez rok, ale pozostawił trwały ślad swej działalności pedagogicznej i społecznej. W tym czasie seminarium było w praktyce szkołą żywą, nowatorskim i dynamicznym zakładem oświatowym. Pomimo, że większość zaproponowanych przez Ostrowskiego  propozycji  edukacyjnych została zaniechana, np. zlikwidowano samorząd uczniowski, nie była wydawana gazeta młodzieżowa „Kompas”,  to pozostał trwały ślad w umysłach młodzieży. Znaczna jej część nauczyła się dyskutować i myśleć poprawnie, zdobyła doświadczenie i znajomość wielu zagadnień publicznych. Najważniejszym śladem było uzyskanie poczucia obywatelskości przez  uczniów, często synów biednych  chłopów z okolicznych wsi.

Jerzy Ostrowski był pedagogiem z wykształcenia  i powołania, obdarzony wielkim talentem, który cały swój czas oddawał  młodzieży i szkole. Pokazywał perspektywy rozwoju i przebudowy polskiego szkolnictwa.

W kolejnych latach doskonalił swoje przemyślenia które zawierał w licznych artykułach dotyczących kształcenia młodzieży.  Jaką szkołę chciał widzieć  i w praktyce należało zorganizować  według  Jerzego Ostrowskiego ?

Według jego koncepcji szkoła średnia miała być sześcioklasowym gimnazjum, opartym  programowo na siedmioklasowej szkole powszechnej. Bardzo różniła się od oficjalnych.  Miała wychowywać młodzież w duchu narodowym i patriotycznym a tym samym obywatelskim. Miała uczyć młodzież  treści użytecznych, opartych na zainteresowaniach, aktywności i samodzielnym rozwiązywaniu problemów. Podstawą działalności dydaktyczno –  wychowawczej „żywej szkoły” Ostrowskiego miła być praktyczna praca uczniów.

Żeby szkoła spełniała swoje zadanie również jej wygląd  powinien wpływać na postawy uczniów. Wnętrze szkoły powinno być proste, funkcjonalne i estetyczne. Powinno składać się z gabinetów przedmiotowych, warsztatów, biblioteki, muzeum szkolnego, sali kinowej , teatralnej i nawet  sadu owocowego i warzywnego   –  to podstawowe zasady zawarte w programie   „żywej szkoły”.

Cele szkoły miały być osiągnięte  nowym systemem organizacyjnym, tym samym zerwaniem z tradycyjnym, dotychczas niezmiennie stosowanym. Realizacja programu nauczania miała odbywać się nie w klasie szkolnej, ale podczas wycieczek, poprzez teatr szkolny, warsztaty, gabinety przedmiotowe, gazetkę szkolną.

Inny powinien być również  podział na nauczycieli nowej szkoły.  Ostrowski przewidywał trzy specjalistyczne grupy nauczycieli: nauczyciel humanista  powinien objąć literaturę, psychologię, historię oraz prawa i nauki społeczne. Należało do niego również zajmowanie się teatrzykiem szkolnym, redagowaniem pisemka i organizowaniem samorządu. Nauczyciel realista powinien łączyć nauki przyrodnicze z rolnictwem, rzemiosłem i przemysłem. Natomiast nauczyciel przedmiotów artystyczno-technicznych zajmuje się matematyką,  rysunkiem  i historią sztuki. Ostrowski zdawał sobie sprawę z trudności przemodelowania sposobu myślenia dotychczasowej kadry pedagogicznej, co wiązało się również z przemodelowaniem kształcenia na poziomie studiów wyższych.

Wyjątkowym novum w koncepcji szkoły Ostrowskiego było zrezygnowanie z ocen i świadectw. Była to tradycyjna ocena dotycząca tylko pamięciowego opanowania materiału a nie umiejętności jego zdobywania, co było zdecydowanie ważniejsze.  Oceny proponował Ostrowski zastąpić charakterystyką osobowości ucznia. Tym samym bezcelowy miał być tradycyjny egzamin, który pokazywał co uczeń aktualnie wie, a nie co potrafi robić i jakimi sposobami cel chce  osiągnąć.

Należy  zadać pytanie  – jaki miał być główny cel kształcenia  młodzieży w takiej szkole?  Otóż głównym celem jaki stawiał Ostrowski nowej szkole było wychowanie obywatela, „ który będzie chciał i potrafił budować silne, praworządne  i bogate państwo polskie. Miało się to osiągnąć poprzez  dobrze zorganizowane i prowadzone wychowanie obywatelskie, będące swego rodzaju syntezą wychowanie narodowego, społecznego i państwowego. Jego rezultaty miały być weryfikowane wyłącznie w praktycznym działania dla dobra narodu i państwa”.

W przypadku wychowania obywatelskiego należało całkowicie przemodelować dotychczasowy stosunek do historii. „ Nie tragizm i cierpienia, lecz siła i bogactwo państwa ma być dla  młodzieży wzorem: > musimy uprzytomnić sobie wreszcie, że niewola jest hańba wstydem<. Te przykrą prawdę zasłaniał mesjanizm, stwarzając heroizm niewoli. Pomogło to nam może przetrwać niewolę, nie tracąc dla szacunku  siebie, ale dziś ta rewizja tego poglądu jest konieczna”.  Ta niezwykle śmiała i nowatorska wizja spojrzenia na naszą przeszłość była wyjątkowo dalekosiężna i wręcz prorocza, obnażając  całą  prawdę o naszym pojmowaniu dziejów.  Niestety ani w okresie międzywojennym, ani nawet obecnie nie znajduje zrozumienia.

Nowatorski program edukacyjny zaproponowany przez pedagoga wizjonera o wyjątkowych zdolnościach, praktycznie nie mógł być przyjęty do realizacji. Stare nawyki edukacyjne, brak świadomości wśród kadry nauczycielskiej, niechęć  do   zmian i konieczność myślenia alternatywnego skazywały działania Ostrowskiego na niepowodzenia. Można zadać pytanie, czy obecnie coś z „żywej szkoły” Jerzego Ostrowskiego jest wprowadzane  w proces nauczania?. Na to  pytanie mogą odpowiedzieć tylko uczniowie i nauczyciele.

W 1927 roku otrzymał  Ostrowski płatny urlop z  ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego  na wyjazd   do Brazylii, gdzie pracował jako naczelny  instruktor oświatowy.  Po powrocie do Polski  w 1928 roku  zajmował różne stanowiska w szkolnictwie. Na początku 1939 r. na  zlecenie  Departamentu Kultury Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego  oraz  wydawnictwa Gebethnera i Wolffa wyjechał do Kanady, gdzie zbierał materiały do kolejnej książki,  tym razem o życiu polonii kanadyjskiej.  Powrócił do kraju przed wybuchem wojny polsko-niemieckiej. Po klęsce wrześniowej zamierzał udać się do Francji,  aby dalej  walczyć z Niemcami. Złapany przy nielegalnym przekraczaniu granicy został przewieziony do więzienia w Nowym Sączu, następnie do Krakowa.   Po licznych przesłuchaniach  został  zesłany do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, a następnie  w Mauthausen-Guzen. W obozie ciężko pracował w  kamieniołomach.  Chorował na biegunkę. Na skutek ogólnego zakażenia organizmu   zmarł  27 listopada 1942 roku.

Należy dodać, że Jerzy Ostrowski był utalentowanym pisarzem i reportażystą, czułym na krzywdę ludzką. Napisał kilka powieści i zbiorów reportaży poruszających drażliwe i ważne problemy społeczne, w tym związane z polską oświatą: m. in.  „Żywa szkoła. Zarys organizacyjny i metodyczny przyszłej szkoły średniej” Warszawa 1927; „Kobus” Warszawa 1929; „Widły Wisły i Sanu” Warszawa 1938, „Obok życia” Warszawa 1924; „Ziemia Świętego Krzyża” Warszawa 1929.

 

 O Mławie w dawnych czasach… Czytaj więcej…


dr Leszek Arent

Urodzony w Mławie i związany z Mławą. Absolwent Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego, wieloletni pracownik i dyrektor Muzeum Ziemi Zawkrzeńskiej. Członek Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Mławskiej, mławskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Numizmatycznego, Rady Społeczno-Naukowej Stacji Naukowej im. prof. Stanisława Herbsta, zarządu Fundacji im. Korzybskich w Mławie, Mazowieckiego Oddziału Stowarzyszenia Muzealników Polskich, zarządu Mazowiecko-Podlaskiego Towarzystwa Naukowego z siedzibą w Warszawie. Zasiada w Kapitule tytułu Mławian Roku i Nagrody Honorowej im.  dr Józefa Ostaszewskiego funkcjonującej przy Stacji Naukowej w Mławie. Jeden z redaktorów  „Mławskiej Kroniki Archeologiczno – Numizmatycznej”, pisma społeczno–kulturalnego „Dwutygodnik Mławski”, „Studiów i Materiałów do dziejów Ziemi Zawkrzeńskiej” i rocznika „Ziemia Zawkrzeńska”. Uhonorowany licznymi wyróżnieniami i odznaczeniami m.in. Srebrnym Krzyżem Zasługi RP, medalem „Zasłużony dla Miasta Mławy, honorową odznaką „Zasłużony dla Kultury polskiej”, Złotą Odznaką Polskiego Towarzystwa Numizmatycznego i Złotym Krzyżem Zasługi.

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]
5 1 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x