Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo

Nauczycielka z Bieżunia oskarżona o znęcanie się uniewinniona


Uniewinnieniem zakończył się trwający od lutego 2018 r. proces nauczycielki z Zespołu Placówek Oświatowych w Bieżuniu, oskarżonej o znęcanie się fizyczne i psychiczne nad czternastoletnim Dominikiem Szymańskim, uczniem I klasy gimnazjum, który w maju 2015 roku popełnił samobójstwo. Ustne, szczegółowe  uzasadnienie wyroku sędzia Tomasz Mync wygłaszał przez niemal dwie godziny. Wyrok jest nieprawomocny.


W trakcie procesu przed sądem zeznawało ponad 100 świadków, powoływani byli biegli, m.in. z zakresu informatyki, psychologii czy suicydologii (nauki o samobójstwach). Na ostatniej rozprawie przed ogłoszeniem wyroku, w mowie końcowej prokurator Marek Łasicki domagał się dla oskarżonej kary 2,5 roku pozbawienia wolności, pięcioletniego zakazu wykonywania zawodu wypłaty miliona złotych zadośćuczynienia rodzicom chłopca oraz pokrycia kosztów sądowych. Nauczycielka konsekwentnie nie przyznawała się do winy.

Sędzia Tomasz Mync w ustnym uzasadnieniu wskazał najważniejsze wątki w tej sprawie. Zaliczył do nich sytuację rodzinną Dominika, stan jego zdrowia i problemy z tym związane, szykanowanie przez kolegów oraz zachowanie nauczycielki. Zaznaczył, że rolą sądu nie jest ocena zachowania nauczycielki na innych polach i ocena metod pedagogicznych, a kluczowe jest ustalenie, czy było to znęcanie się.

Omawiając zeznania świadków w tej sprawie podkreślił, że za najważniejsze sąd uznał zeznania uczniów z klasy Dominika. Zauważył też różnicę w zeznaniach składanych w postępowaniu przygotowawczym i później już podczas przesłuchań w sądzie. Wskazał, że spośród 23 uczniów klasy dwoje zeznawało odmiennie niż pozostali. Podkreślił, że prokuratura potraktowała zeznania świadków selektywnie, pominęła przesłuchanie psychologa Poradni Psychologiczno Pedagogicznej w Żurominie, pod opieką której Dominik pozostawał od 2010 r. W ocenie sądu prokuratura oparła akt oskarżenia na podstawie ocen i osądów a nie faktów.

– Pomimo tego wyroku w opinii publicznej zostało przeświadczenie, że coś na rzeczy musiało być skoro akt oskarżenia został wniesiony, ale sąd w całości podważył wszystkie te zarzuty, które były zawarte w akcie oskarżenia. W mojej ocenie nie może być tak, że na podstawie pomówień do sądu kierowany jest akt oskarżenia, bo tak naprawdę każdy z nas może się znaleźć na miejscu mojej klientki. Uważała, że jest niesłusznie pomawiana, bardzo to przeżywa, dlatego nie brała udziału w tym postępowaniu – mówił po rozprawie obrońca oskarżonej.

Prokuratura ma jednak w tej sprawie zdanie odmienne i już zapowiada wystąpienie o pisemne uzasadnienie wyroku i złożenie apelacji.

– Nie zgadzam się z tym wyrokiem. Nie jestem zdziwiony, bo sąd już wcześniej, po wniesieniu aktu oskarżenia dał wyraz swojemu stanowisku postanowieniem o zwrocie sprawy, ale przegrał. Będziemy składać apelację – zapowiada prokurator Marek Łasicki.

Sprawa tragicznej śmierci nastolatka poruszyła i zbulwersowała całą Polskę. W trakcie  śledztwa ustalono, że Dominik był nękany przez niektórych uczniów. Naśmiewali się oni z jego ubioru i fryzury, wyzywali i szarpali. Oskarżona jako nauczycielka chemii w ZPO w Bieżuniu też miała znęcać się fizycznie i psychicznie nad małoletnim Dominikiem Szymańskim w obecności całej klasy, w następstwie czego Dominik Szymański targnął się w dniu 7 maja 2015 na własne życie poprzez powieszenie się w swoim mieszkaniu.

Wątek odpowiedzialności karnej uczniów szkoły w Bieżuniu był odrębnie badany przed mławskim sądem w wydziale dla nieletnich. Sąd miał ustalić, czy  sześciu nieletnich dopuściło się czynu karalnego z art. 151 k.k. polegającego na doprowadzeniu Dominika namową lub przez udzielenie pomocy do targnięcia się na własne życie. Na początku maja 2018 roku sąd postanowił umorzyć postępowanie ustalając, że brak jest podstaw do uznania, że nieletni dopuścili się czynu karalnego.

JK

 

 

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]
0 0 vote
Oceń artykuł
guest
5 komentarzy
najnowsze
najstarsze najwyżej oceniane
Inline Feedbacks
View all comments
Dawna uczennica
Dawna uczennica
11 miesięcy temu

Czy Pani Bożena Sz., żona Pana Burmistrza Andrzeja Szymańskiego, nadal pracuje w tej szkole? Pamiętam nauczycielkę chemii i jej żenujące zachowanie.

Bardzo śmieszne
Bardzo śmieszne
2 lata temu

:(…

GOSC
GOSC
2 lata temu

Smutne, 🙁 dzieciakowi życia nie wróci

Ewa
Ewa
2 lata temu

W prawie jest tak że musi być ileś tam czynów by było znęcanie. Dla normalnego człowieka tak to nie działa. A już na pewno dla wrażliwego nastolatka. Niektórzy nauczyciele sobie pozwalają na nieprzyjemne teksty. Może to nie jest znęcanie ale jak to znosić codziennie? Nie każdy daje radę.

WKU
WKU
2 lata temu

Czyli wszystko umorzone/oddalone a chłopak nie żyje…
Dziwne… Jaki był więc powód jego samobójstwa?

5
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x