Codziennik Mławski - lokalny portal informacyjny. Piszemy jak jest o wydarzeniach w Mławie i powiecie. Bądź na bieżąco z newsami z Mławy i okolic!

Mławski portal informacyjny codziennikmlawski.pl. Newsy Mława i okolice.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
linia
Logo

Pracownik stracił prawą rękę. Prokurator stawia zarzuty właścicielowi firmy


Fot. ilustracyjne

Po roku prowadzonego postępowania, mławska prokuratura stawia właścicielowi firmy Fast-Fol z Mławy zarzut narażenia pracownika na niebezpieczeństwo utraty życia i ciężki uszczerbek na zdrowiu. Według prokuratury pracodawca nie dopełnił ciążących na nim obowiązków, co stało się przyczyną wypadku przy pracy, na skutek którego młody – wówczas 24 – letni mężczyzna – doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, tracąc prawą rękę.

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło 11 września 2017 r., o godz. 0:30, na terenie zakładu Fast – Oil w Mławie przy  ulicy Granicznej.  24- letni mężczyzna pracując przy obsłudze maszyny do tworzyw sztucznych, podczas jej czyszczenia stracił prawą rękę. O wypadku policję powiadomił  pracownik Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Postępowanie prowadziła też Państwowa Inspekcja Pracy.

– Właściciel zakładu będąc odpowiedzialny za bezpieczeństwo i higienę pracy nie dopełnił swoich obowiązków polegających na zapewnieniu pracownikowi II zmiany nadzoru bezpośredniego przełożonego oraz nie udostępnił instrukcji BHP. Właściciel dopuścił także do użytkowania maszynę z wykonanymi we własnym zakresie przeróbkami, narażając przez to czyszczącego tę maszynę Dominika R. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, co doprowadziło do kalectwa o charakterze stałym poprzez amputację ramienia prawego. Właściciel usłyszał zarzut  z art.220 par. 1 KK w zbiegu z art. 156 par 1 i 11 par. 2 KK – mówi Marcin Bagiński Prokurator Rejonowy w Mławie.

JK

Art. 220. Narażenie życia albo zdrowia pracownika

1. Kto, będąc odpowiedzialny za bezpieczeństwo i higienę pracy, nie dopełnia wynikającego stąd obowiązku i przez to naraża pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Udostępnij:
Chcąc jak najlepiej zabezpieczyć i chronić Twoje dane osobowe zgodnie z przepisami RODO, potrzebna nam jest Twoja zgoda na ewentualne ich przetwarzanie. Informujemy jednocześnie, że publikacja komentarza w portalu "Codziennik Mławski" skutkuje wyrażeniem przez Ciebie takiej zgody. Nigdzie nie przekazujemy Twoich danych (IP) i chronimy je jak najlepiej potrafimy, wykorzystując do tego wszelkie możliwe formy. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami oraz z Regulaminem Komentowania na portalu Codziennik Mławski [TUTAJ]

11
KOMENTARZE

avatar
1500
Ania
Gość
Ania

A wyrok za zaniedbania i śmierć niewinnej AGNIESZKI KTO PAMIĘTA ?

Bronek
Gość
Bronek

Dobrze, że ktoś to patologię opisał.Może ,służby przyjrzą co dzieje się na drodze do LG.Nie chcemy być kalekami lub zginąć przez nieodpowiedzialnych ludzi.

spawacz
Gość
spawacz

Szczerze dziwię się Panom wózkowym, że słuchają ślepo tego z kokiem na głowie.Wynajął niech sam tam wozi przez szosę widlakiem.Ciekawe czyj to był pomysł?

po wypadku
Gość
po wypadku

Co na to BHP? Kierownictwo?Wierzyć się nie chce żeby takie rodeo urządzać na tak ruchliwej ulicy.Te numery skończą się znając życie tragedią.Tak jak zginęła od ognia niewinna dziewczyna.Kierowcy widlaka pamiętajcie bierzecie takie przejazdy na własny rachunek.NIKT I NIC WAM nie pomoże.Kierownictwo powie jak zawsze że nic nie wiedzieli.CHCECIE IŚĆ ZA KRATY?kierujcie się własnym rozumem .Nigdy nie słuchajcie nie wykonujcie nietrafnych poleceń. Niech kierownictwo wozi towar przez ulicę.

zbulwersowany
Gość
zbulwersowany

Zwołam POLICJĘ I INSPEKCJĘ DROGOWĄ MAŁO TO TELEWIZJĘ NAUCZĄ WAS PRZESTZEGANIA PRAWA.

kierowca
Gość
kierowca

do Marcina .walić to se możesz k…………a buraku nie z Mławy.

zbulwersowany
Gość
zbulwersowany

To co się dzieje na trasie do LG to absolutny brak wyobrażni kierowców.Pracownicy z Fine Altechu nie mając pierszeństwa włączają się do ruchu.To co ostatnio zobaczyliśmy to był szczyt.Widlak bez oświetlenia z paroma tonami blachy przejechał nam przed maską na drugą stronę szosy bez zatrzymania .Tam FINE ALTECH ma magazyn.To nie pierwszy raz.Tylko dobre hamulce uniknęły tragedii.Pytam na jak długo?DYREKCJO FINE ALTECHU MAŁO MACIE WYPADKÓW NA ZAKŁADZIE?.ZABROŃCIE TEGO PÓKI NIE JEST ZA PÓŻNO.Powinno na tej trasie być więcej patroli Policyjnych w dzień i w nocy.Oby nie za póżno.

Marcin
Gość
Marcin

Tak zaraz jeszcze wojsko zwolaj. Jak Ci wyjechał trzeba było walić aż blacha zatrzeszczy

PRACOWNICY
Gość
PRACOWNICY

A wypadek ŚMIERTELNY w FINE ALTECH PAMIĘTACIE ?.inspekcja pracy stwierdziła brak odpowiedniego ubrania mycia w łatwopalnym płynie materiałów .Gdzie było BHP dlaczego pozwoliło na taką patologię?. MOŻNA BYŁO TEMU ZAPOBIEC.MŁODA DZIEWCZYNA PONIOSŁA ŚMIERĆ A WINNI DALEJ PRACUJĄ.MY NIGDY NIE ZAPOMNIMY TEGO WYDARZENIA.PIEKŁO NA NIEKTÓRYCH CZEKA.

Inspektor BHP
Gość
Inspektor BHP

A jak rok wczesniej innemu pracownikowi rękę urwało to juz nikt nie pamieta? Pare lat temu przygniotlo tam pracownika i w stanie ciężkim trafił do szpitala. To przypadek?

Jan
Gość
Jan

A nazwa firmy to fast fol a nie fast oil…..